Ford Ranger 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM 10AT 4x4 2011 (T6) opinie
Bi-turbo 2.0 EcoBlue o mocy 213 KM pasuje do Rangera lepiej, niż sugeruje sama pojemność. Silnik ma bardzo dobry moment obrotowy, dzięki czemu auto sprawnie rusza z ładunkiem, nie męczy się przy wyprzedzaniu i lepiej znosi codzienną jazdę niż słabsze wersje. W połączeniu z 10-biegowym automatem kierowca dostaje szeroki zakres przełożeń i niezłą kulturę pracy przy stałej prędkości.
W eksploatacji kluczowy jest serwis. Ta wersja nie lubi przeciągania interwałów olejowych ani tanich zamienników. Regularna wymiana oleju silnikowego, filtrów oraz oleju w skrzyni biegów ma ogromne znaczenie dla trwałości. W autach używanych do holowania lub jazdy terenowej warto też kontrolować stan wałów, uszczelnień mostów oraz osprzętu dolotowego.
Pod względem praktycznym Ranger T6 nadal pozostaje pełnoprawnym pick-upem. Kabina podwójna daje sensowną ilość miejsca dla czterech dorosłych, paka jest ustawna, a napęd 4x4 z reduktorem poprawia użyteczność poza asfaltem. To samochód, który łączy użytkowy charakter z komfortem lepszym niż w starszych konstrukcjach tej klasy.
Na rynku wtórnym warto dopłacić do egzemplarza z przejrzystą historią. Tani samochód po ciężkiej robocie szybko pochłonie oszczędności na doprowadzenie do ładu. Najbezpieczniej celować w auto regularnie serwisowane, z kontrolą DPF, skrzyni 10AT i napędu 4x4. Taki Ranger odwdzięcza się wysoką funkcjonalnością i niezłą wartością przy odsprzedaży.
- bardzo dobra elastyczność i moment obrotowy
- wygodny automat 10AT na trasie i w mieście
- mocny napęd 4x4 i wysoka funkcjonalność użytkowa
- wysoki popyt na rynku wtórnym
- wyższe koszty serwisu niż w prostszych wersjach
- DPF, EGR i AdBlue nie lubią krótkich tras
- egzemplarze flotowe bywają mocno wyeksploatowane
- automat wymaga regularnych wymian oleju
Ford Ranger T6 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM 10AT 4x4 to odmiana, która najlepiej pokazuje, jak daleko zaszedł nowoczesny pick-up. Z jednej strony nadal dostajemy ramową konstrukcję, reduktor, sporą ładowność i realne możliwości pracy w cięższych warunkach. Z drugiej – kultura jazdy, wyciszenie i elastyczność napędu są wyraźnie lepsze niż w starszych wersjach 2.2 czy 3.2 TDCi. Dwulitrowy diesel z dwiema turbosprężarkami dobrze reaguje na gaz, ma mocny środek obrotów i nie męczy kierowcy ospałą charakterystyką. Automat 10AT sprawia, że auto na autostradzie i w mieście jest po prostu wygodniejsze. To jednak nie jest konfiguracja dla kogoś, kto liczy na tanią eksploatację. Sam silnik jest bardziej złożony niż wcześniejsze jednostki, a przy dużych przebiegach i ciężkiej pracy trzeba pilnować układu dolotowego, DPF, EGR oraz interwałów olejowych. Automat również nie lubi zaniedbań – w egzemplarzach używanych do ciągnięcia przyczep lub jazdy terenowej regularna wymiana oleju w skrzyni jest wręcz obowiązkowa. Koszty serwisu są więc wyższe niż w prostszych wariantach manualnych, choć nadal pozostają akceptowalne jak na nowoczesnego pick-upa klasy średniej. Na rynku wtórnym to wersja poszukiwana, bo łączy sensowne osiągi z wysoką funkcjonalnością. W praktyce warto szukać auta z udokumentowanym serwisem, najlepiej bez śladów bardzo ciężkiej pracy flotowej. Oględziny podwozia, stanu paki, działania napędu 4x4 i historii wymian oleju są tutaj ważniejsze niż atrakcyjna cena ogłoszenia. Zadbanego Rangera łatwo później sprzedać, bo popyt na mocne diesle 4x4 z automatem utrzymuje się wysoko. Jeżeli potrzebujesz pick-upa do realnej pracy, jazdy w trasie i okazjonalnego holowania, ta odmiana ma dużo sensu. Jeśli jednak auto ma służyć głównie po mieście i robić krótkie odcinki, bardziej skomplikowany diesel z DPF i AdBlue może okazać się nietrafionym wyborem. Najlepiej wypada u kierowcy, który faktycznie wykorzysta jego możliwości i nie będzie oszczędzał na obsłudze eksploatacyjnej.
Ford Ranger 2.0 EcoBlue Bi-Turbo 213 KM 10AT 4x4 2011 (T6) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- mocny i elastyczny silnik
- sprawny automat 10AT
- duża zdolność holowania i pracy z ładunkiem
- dobry komfort jazdy jak na pick-upa
- wysoka wartość rezydualna
- droższy serwis układu napędowego
- wrażliwość na zaniedbania olejowe
- DPF i AdBlue nie lubią eksploatacji miejskiej
- flotowa przeszłość wielu egzemplarzy
- duże gabaryty utrudniają codzienną jazdę w mieście