DS DS5 2.0 HDi 160 KM 6MT 2011 (Mk1) opinie
Największą zaletą tej wersji jest połączenie dopracowanego diesla 2.0 HDi z klasyczną manualną skrzynią. Auto sprawnie nabiera prędkości od niskich obrotów, nie wymaga częstych redukcji i bardzo dobrze czuje się w ruchu pozamiejskim. To wersja, która najlepiej pokazuje sens DS 5 jako komfortowego grand tourera w kompaktowym formacie.
Kupując używany egzemplarz, trzeba mocno patrzeć na historię obsługi. W praktyce liczy się nie tylko przebieg, ale też częstotliwość wymian oleju, jakość paliwa i to, czy auto regularnie pokonywało dłuższe trasy. Zaniedbany osprzęt diesla, zapchany DPF albo odłożona wymiana rozrządu potrafią szybko zamienić atrakcyjną ofertę w kosztowny projekt.
Pod względem codziennym DS 5 ma bardzo mocne strony. Fotele są wygodne, wyciszenie przy 140 km/h nadal akceptowalne, a bagażnik spokojnie wystarcza rodzinie na wyjazd. Minusy? Ograniczona widoczność do tyłu, dość skomplikowana ergonomia części przycisków i elektronika, która lubi kaprysić bardziej niż w prostszych modelach PSA.
W dobrze utrzymanym stanie jest to samochód dla kierowcy, który chce czegoś mniej oczywistego niż Passat czy Mondeo. Nie będzie najtańszy w serwisie, ale zwykle broni się wyposażeniem, stylem i wysokim komfortem na trasie. Najlepiej wybierać egzemplarze po dokładnym przeglądzie, z potwierdzonym serwisem rozrządu i bez śladów oszczędzania na eksploatacji.
- Bardzo dobry komfort w trasie i wygodne fotele.
- Udany diesel 2.0 HDi z wysokim momentem obrotowym.
- Oryginalny design nadwozia i kabiny.
- Duży bagażnik oraz sensowne spalanie poza miastem.
- Elektronika komfortu wymaga dokładnego sprawdzenia przed zakupem.
- Ciężkie nadwozie przyspiesza zużycie zawieszenia i hamulców.
- Słabsza odsprzedaż niż u niemieckich rywali.
- Rozrząd, dwumasa i DPF potrafią wygenerować wyższy rachunek serwisowy.
DS 5 z dieslem 2.0 HDi 160 KM i manualną skrzynią to propozycja dla kierowcy, który szuka samochodu wyróżniającego się na ulicy, ale nie chce rezygnować z racjonalnych kosztów codziennej eksploatacji. Motor DW10 ma dobrą kulturę pracy, solidny zapas momentu obrotowego i przy spokojnej jeździe potrafi utrzymać spalanie na poziomie około sześciu litrów. Na autostradzie DS 5 wypada dojrzale: dobrze tłumi nierówności, ma wygodne fotele i przyzwoite wyciszenie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to auto bardziej komfortowe niż sportowe, a masa własna jest wyraźnie odczuwalna przy dynamicznej jeździe. Na rynku wtórnym najważniejszy jest stan serwisowy. Regularna wymiana oleju, potwierdzona obsługa filtra DPF oraz kontrola osprzętu diesla znacząco zmniejszają ryzyko drogich napraw. Manualna skrzynia bywa rozsądniejszym wyborem niż zautomatyzowane przekładnie PSA z epoki, ale przy przebiegach powyżej 180-220 tys. km trzeba liczyć się z inwestycją w sprzęgło i koło dwumasowe. To nadal koszt do przełknięcia, zwłaszcza jeśli porównać go z problemami bardziej skomplikowanych skrzyń automatycznych. DS 5 kusi jakością wykończenia i nietypową kabiną inspirowaną lotnictwem. Materiały potrafią zrobić dobre wrażenie nawet po latach, choć elektronika komfortu nie jest idealna. Przed zakupem warto sprawdzić działanie wszystkich przełączników, multimediów, kamer i czujników parkowania. Samochód nie jest rekordzistą przestronności z tyłu, ale nadrabia atmosferą wnętrza i dużym bagażnikiem jak na segment. Jeśli priorytetem jest bezproblemowość absolutna, bardziej zachowawcze modele będą prostszym wyborem. Jeśli jednak chcesz kupić nietuzinkowe auto na trasy, cenisz mocny diesel i jesteś gotów dopłacić za dobry egzemplarz z historią, DS 5 2.0 HDi 160 KM 6MT potrafi odwdzięczyć się komfortem i charakterem, którego w tym budżecie trudno szukać gdzie indziej.
DS DS5 2.0 HDi 160 KM 6MT 2011 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetny komfort jazdy na długich dystansach.
- Elastyczny i oszczędny silnik 2.0 HDi.
- Manualna skrzynia bez większych konstrukcyjnych wad.
- Nietuzinkowy wygląd zewnętrzny i wnętrze.
- Dobre wyposażenie i duży bagażnik.
- Kapryśna elektronika osprzętu komfortowego.
- Kosztowna naprawa dwumasy i sprzęgła przy dużych przebiegach.
- DPF nie lubi wyłącznie miejskiej eksploatacji.
- Gorsza widoczność i ciasnota z tyłu niż u klasycznych liftbacków.
- Niższa płynność odsprzedaży niż u głównych rywali.