DS 9 PureTech 225 KM 8AT 2020 (I) opinie
DS 9 w tej wersji najlepiej odnajduje się jako reprezentacyjny sedan do spokojnej, płynnej jazdy. Zawieszenie stawia na komfort, a wygłuszenie kabiny sprawia, że nawet dłuższa trasa nie męczy. Samochód wyróżnia się stylistycznie i nie ginie na parkingu obok niemieckiej konkurencji.
Benzynowy 1.6 PureTech o mocy 225 KM zapewnia więcej niż wystarczającą dynamikę do codziennej eksploatacji. Największe wrażenie robi elastyczność w średnim zakresie obrotów i to, jak dobrze skrzynia EAT8 maskuje turbocharakter silnika podczas normalnej jazdy.
Z punktu widzenia używanego auta kluczowa jest historia obsług. Ten napęd nie lubi długich interwałów olejowych i oszczędzania na materiałach eksploatacyjnych. Lepiej kupić droższy, dobrze serwisowany egzemplarz niż tańsze auto po flotowym życiu bez dokumentacji.
DS 9 nie jest mistrzem kosztów utrzymania ani późniejszej odsprzedaży, ale odwdzięcza się komfortem i charakterem. Dla kierowcy szukającego czegoś mniej oczywistego niż A6 czy seria 5 może to być bardzo ciekawy wybór, pod warunkiem realistycznego podejścia do kosztów serwisu.
- Bardzo wysoki komfort jazdy na trasie
- Efektowna stylistyka i bogate wykończenie wnętrza
- Udane połączenie silnika 225 KM ze skrzynią EAT8
- Dobra elastyczność i kultura pracy napędu
- Słabsza utrata wartości niż u uznanych rywali premium
- Elektronika komfortu potrafi sprawiać drobne problemy
- Koszty serwisu wyższe niż w zwykłych modelach PSA
- Niewielka podaż używanych egzemplarzy utrudnia selekcję
DS 9 I z silnikiem PureTech 225 KM i automatem EAT8 to propozycja dla kierowcy, który bardziej niż surową sportowość ceni ciszę, wygodne fotele i wyróżniający się styl. Samochód bazuje na sprawdzonych rozwiązaniach koncernu PSA/Stellantis, ale ubrano je w znacznie bardziej luksusowe nadwozie i kabinę. W praktyce oznacza to przyjemne osiągi, elastyczny benzynowy motor i bardzo spokojny charakter podczas codziennej jazdy. Auto najlepiej wypada na trasie, gdzie dobrze tłumi nierówności i nie męczy hałasem. Największą zaletą tej wersji jest udany kompromis między dynamiką a kulturą pracy. 225-konny PureTech nie robi z DS 9 sportowej limuzyny, ale zapewnia sprawne wyprzedzanie i wystarczający zapas mocy nawet przy pełnym obciążeniu. Automat EAT8 zazwyczaj pracuje płynnie i przewidywalnie, szczególnie gdy był regularnie serwisowany. To jeden z tych zestawów napędowych, które po prostu pasują do charakteru samochodu. Są jednak także słabsze strony. DS 9 nie ma jeszcze tak mocnej pozycji na rynku wtórnym jak Audi A6, BMW serii 5 czy Mercedes klasy E, więc odsprzedaż bywa trudniejsza. Do tego dochodzi ryzyko typowe dla nowoczesnych benzyn turbo z bezpośrednim wtryskiem: duża wrażliwość na jakość oleju, konieczność pilnowania świec, cewek i osprzętu dolotowo-wydechowego. Elektronika komfortu również potrafi wygenerować drogie, choć zwykle niekrytyczne irytacje. Kupując używany egzemplarz, warto stawiać na auto z pełną historią, po aktualizacjach oprogramowania i z potwierdzonym serwisem skrzyni. Jeśli priorytetem jest indywidualny styl, wysoki komfort i spokojna jazda po trasie, DS 9 potrafi dać sporo satysfakcji. Jeśli jednak najważniejsze są przewidywalne koszty i późniejsza łatwa sprzedaż, niemieccy rywale pozostają bezpieczniejszym wyborem.
DS 9 PureTech 225 KM 8AT 2020 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wysoki komfort tłumienia nierówności
- Mocny i elastyczny silnik benzynowy
- Płynna praca automatu EAT8
- Bardzo dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych
- Nietuzinkowy wygląd na tle konkurencji
- Przeciętna wartość rezydualna
- Elektronika wymaga aktualizacji i diagnostyki
- Mała liczba aut na rynku wtórnym
- Wyższe koszty serwisu niż sugeruje pojemność silnika
- Nie daje tak sportowych doznań jak część rywali