Citroën C4 Picasso 2.0 HDi 136 KM 6MT 2006 (I) opinie
Największą zaletą tej konfiguracji jest dopasowanie układu napędowego do realnego zastosowania auta. C4 Picasso I nie jest lekkim kompaktem, więc diesel 2.0 HDi daje mu wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsze warianty. W codziennej jeździe oznacza to łatwiejsze wyprzedzanie, mniejszą potrzebę redukcji biegów i spokojniejsze utrzymywanie prędkości autostradowych nawet przy pełnym obciążeniu. Manualna skrzynia dodatkowo ogranicza ryzyko kosztownych niespodzianek typowych dla bardziej skomplikowanych automatów z tego okresu.
Pod względem praktyczności model nadal broni się bardzo dobrze. Kabina jest przestronna, wysoko osadzona pozycja za kierownicą poprawia widoczność, a bagażnik bez problemu mieści rodzinne pakunki. To samochód projektowany z myślą o funkcjonalności, co czuć zarówno w drugim rzędzie siedzeń, jak i w liczbie schowków oraz ogólnej ergonomii podczas dłuższych wyjazdów. Nawet dziś może być rozsądną alternatywą dla crossovera, jeśli priorytetem jest miejsce i komfort, a nie moda.
Koszty użytkowania zależą głównie od jakości egzemplarza. Sam silnik uchodzi za sensownie trwały, ale wymaga regularnego serwisu olejowego, kontroli rozrządu, turbosprężarki, EGR i filtra DPF. W vanie o takim gabarycie trzeba też liczyć się z naturalnym zużyciem sprzęgła, dwumasy, hamulców i elementów zawieszenia. Części nie są egzotyczne, jednak zaniedbania poprzednich właścicieli potrafią zsumować się w wyraźny pakiet startowy po zakupie.
Na rynku wtórnym to propozycja dla świadomego kupującego, który szuka rodzinnego auta do jazdy w trasie, a nie taniego środka transportu bez żadnego ryzyka. Właśnie w takiej roli 2.0 HDi 136 KM ma najwięcej sensu: daje dobrą relację osiągów do spalania, wysoki poziom codziennej użyteczności i rozsądny potencjał trwałości. Trzeba tylko od początku założyć selekcję pod kątem serwisu, a nie wyłącznie ceny ogłoszenia.
- Dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem i trasą
- Manual 6MT jest sensowniejszy serwisowo niż zautomatyzowane skrzynie
- Przestronne wnętrze i bardzo praktyczny bagażnik
- Realne spalanie pozostaje rozsądne jak na rodzinnego vana
- DPF i EGR nie lubią typowo miejskiej eksploatacji
- Dwumasa i sprzęgło potrafią wygenerować duży jednorazowy koszt
- Elektronika komfortu wymaga cierpliwości w starszych egzemplarzach
- Najtańsze auta często mają odłożony serwis na później
Citroën C4 Picasso I w wersji 2.0 HDi 136 KM 6MT najlepiej pokazuje swój sens wtedy, gdy auto ma regularnie wozić rodzinę, bagaże i pokonywać dłuższe odcinki. Większy diesel lepiej radzi sobie z masą nadwozia niż podstawowe jednostki 1.6 HDi, dzięki czemu auto jest przyjemniejsze w trasie, spokojniej przyspiesza i mniej męczy kierowcę podczas jazdy z kompletem pasażerów. To jedna z tych odmian, które nie udają sportu, ale dają poczucie zapasu mocy tam, gdzie w vanie naprawdę ma to znaczenie. Jednocześnie trzeba pamiętać, że to wciąż dość złożony francuski diesel z epoki DPF, dwumasy i rozbudowanej elektroniki komfortu. Najlepsze egzemplarze to auta z udokumentowanym serwisem, rozsądnym przebiegiem i eksploatacją bardziej trasową niż typowo miejską. Zaniedbane sztuki szybko zamieniają oszczędnego vana w samochód wymagający inwestycji. Jeśli jednak kupujący zaakceptuje profilaktykę i nie będzie szukał najtańszego egzemplarza na rynku, 2.0 HDi odwdzięcza się niezłą trwałością, sensownym spalaniem i bardzo rodzinnym charakterem. To dobry wybór dla kogoś, kto stawia na praktyczność i komfort podróży bardziej niż na wizerunek.
Citroën C4 Picasso 2.0 HDi 136 KM 6MT 2006 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra elastyczność silnika 2.0 HDi
- Wysoki komfort podróży
- Bardzo praktyczne nadwozie rodzinne
- Rozsądne spalanie w trasie
- Manualna skrzynia ułatwia kontrolę kosztów
- DPF i EGR źle znoszą krótkie odcinki
- Dwumasa oraz sprzęgło bywają kosztowne
- Elektronika komfortu z wiekiem potrafi kaprysić
- Przeciętny prestiż na rynku wtórnym
- Zaniedbane egzemplarze szybko wymagają inwestycji