Chevrolet Trax 1.6 D 136 KM 6AT 2013 (Mk1) opinie
Największą zaletą tej odmiany jest codzienny komfort. Automat dobrze pasuje do miejskiego crossovera, bo wygładza ruszanie i ogranicza zmęczenie w korkach, a 320 Nm momentu obrotowego sprawia, że auto nie wydaje się ociężałe. Przy spokojnym stylu jazdy Trax płynnie nabiera prędkości i nie wymaga ciągłego wciskania gazu do podłogi.
Pod względem ekonomii wersja 1.6 D 136 KM 6AT nadal wypada rozsądnie, choć trzeba uczciwie przyjąć, że automat podnosi realne spalanie względem manuala. W trasie można zejść do bardzo przyzwoitych wartości, ale w mieście i zimą wynik szybciej rośnie. Jeśli auto ma jeździć głównie na krótkich odcinkach, połączenie diesla z DPF-em i automatem po prostu nie jest optymalne.
Serwisowo kluczowe są dwa obszary: osprzęt diesla oraz sama skrzynia 6AT. Silnik nie lubi przeciąganych wymian oleju, zaniedbanego EGR-u i ignorowania pierwszych objawów problemów z DPF-em. Skrzynia automatyczna powinna dostawać świeży olej częściej, niż sugeruje marketingowe podejście typu lifetime. W zadbanych egzemplarzach działa poprawnie, ale zaniedbane auta potrafią generować kosztowne naprawy hydrauliki i konwertera.
Jako samochód używany Trax 1.6 D 6AT ma sens dla osoby, która chce niedużego SUV-a do mieszanej jazdy i ceni wygodę. Nie jest to wybór prestiżowy ani szczególnie emocjonujący, ale może być opłacalny przy dobrym zakupie. Warto szukać sztuk z trasowym przebiegiem, pełną dokumentacją i bez śladów tanich napraw blacharskich, bo właśnie stan konkretnego egzemplarza robi tu największą różnicę.
- automat wyraźnie poprawia komfort w mieście
- dobry moment obrotowy jak na małego SUV-a
- rozsądne spalanie w trasie
- poręczne nadwozie i dobra widoczność
- DPF źle znosi wyłącznie krótkie przebiegi
- automat wymaga profilaktycznego serwisu olejowego
- skromne materiały wykończeniowe
- słaba wartość rezydualna na tle konkurencji
Chevrolet Trax z dieslem 1.6 o mocy 136 KM i automatyczną skrzynią 6AT celuje w kierowców, którzy chcą połączyć wyższą pozycję za kierownicą z wygodą jazdy bez sprzęgła. W praktyce to jedna z bardziej cywilizowanych odmian pierwszej generacji Traxa, bo silnik ma wystarczający moment obrotowy do spokojnego wyprzedzania, a automat poprawia komfort w korkach i codziennych dojazdach. Nie jest to jednak zestaw idealny dla osoby szukającej bezobsługowego auta. Diesel wymaga regularnego dogrzewania i tras, a skrzynia automatyczna odwdzięcza się kulturą pracy tylko wtedy, gdy dostaje świeży olej i nie jest ignorowana przy pierwszych oznakach szarpania. Największym plusem tej wersji pozostaje rozsądna relacja spalania do osiągów. Trax nie robi wrażenia jakością wykończenia ani prestiżem marki, ale jako używany crossover do codziennej jazdy potrafi być zwyczajnie praktyczny. Kabina jest prosta, widoczność dobra, a gabaryty sprzyjają miastu. Na rynku wtórnym model bywa niedoceniany, co obniża ceny zakupu, ale też pogarsza późniejszą odsprzedaż. Dlatego najlepszy scenariusz to zakup zadbanego egzemplarza z udokumentowanym serwisem skrzyni i osprzętu diesla. Wtedy Trax 1.6 D 6AT może być rozsądnym kompromisem między ekonomią, wygodą i funkcjonalnością.
Chevrolet Trax 1.6 D 136 KM 6AT 2013 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- wygodna jazda dzięki skrzyni automatycznej
- oszczędny diesel na dłuższych trasach
- dobra elastyczność przy normalnej jeździe
- kompaktowe gabaryty ułatwiają parkowanie
- ceny zakupu zwykle niższe niż u bardziej popularnych rywali
- automat podnosi koszty obsługi i ryzyko napraw
- DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście
- przeciętne wyciszenie przy wyższych prędkościach
- twarde plastiki we wnętrzu
- niski prestiż marki utrudnia odsprzedaż