Audi A1 1.6 TDI 116 KM 7DSG 2010 (8X) opinie
Audi A1 8X nadal wygląda świeżo i wciąż potrafi zrobić dobre pierwsze wrażenie. Wersja Sportback jest praktyczniejsza od trzydrzwiowej, a przy tym nie traci najważniejszej zalety modelu, czyli zgrabnych proporcji i dość dopracowanego wnętrza. Materiały nie są tu klasowo wzorowe jak w większych Audi, ale spasowanie i ergonomia wypadają dobrze. To auto, które nadal da się polubić za pozycję za kierownicą i poczucie solidności w codziennym używaniu.
Silnik 1.6 TDI 116 KM nie robi z A1 hot hatcha, ale zapewnia wystarczającą dynamikę do codziennej jazdy. 250 Nm momentu obrotowego dostępne nisko sprawia, że auto sprawnie rusza spod świateł i nie męczy w trasie przy wyprzedzaniu. Największą zaletą jest zużycie paliwa: realnie można zamknąć się w okolicach 4,5-5,5 l/100 km poza miastem i około 5,5-6,0 l/100 km w mieszanym użytkowaniu. To właśnie ekonomia jest głównym argumentem za tym wariantem.
Automatyczna skrzynia 7DSG poprawia komfort, ale podnosi ryzyko kosztownej naprawy. W czasie oględzin trzeba sprawdzić, czy zmiany przełożeń są płynne na zimno i na ciepło, czy nie ma szarpnięć przy ruszaniu oraz czy nie pojawiają się drgania przy manewrach. Jeżeli sprzedający nie potrafi udokumentować sensownego serwisu lub auto ma typowo miejski profil eksploatacji, warto zachować większą rezerwę finansową na start. Właśnie przekładnia najszybciej zmienia atrakcyjną ofertę w drogi projekt serwisowy.
Na rynku wtórnym A1 1.6 TDI 116 KM 7DSG ma sens przede wszystkim dla osób, które dużo jeżdżą i chcą małego auta o bardziej premium charakterze. Nie jest to jednak odmiana dla każdego. Jeżeli roczny przebieg jest niewielki, diesel z DPF i automatem zwykle traci ekonomiczne uzasadnienie. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięcza się niskim spalaniem i przyjemnym stylem jazdy, ale słaby egzemplarz szybko niweluje przewagę kosztami osprzętu i DSG.
- bardzo niskie realne spalanie w trasie i spokojnej jeździe mieszanej
- dojrzały wygląd i wciąż atrakcyjne wnętrze segmentu premium
- niezła elastyczność diesla mimo niewielkich gabarytów auta
- wersja Sportback daje sensowniejszą praktyczność na co dzień
- 7DSG DQ200 pozostaje najdroższym punktem ryzyka przy zakupie
- diesel z DPF nie lubi krótkich, wyłącznie miejskich tras
- tylna kanapa i bagażnik są tylko przeciętnie funkcjonalne
- ceny części i serwisu bywają wyższe niż w bliźniaczych modelach VAG
Audi A1 8X w tej konfiguracji celuje w kierowców, którzy chcą małego auta klasy premium z niskim spalaniem i wygodą automatu. Silnik 1.6 TDI po liftingu jest zauważalnie dojrzalszy niż wcześniejsze odmiany grupy VAG: ma sensowną elastyczność, dobrze radzi sobie w trasie i przy spokojnej jeździe naprawdę potrafi zejść ze spalaniem do poziomu typowego dla segmentu B. Jednocześnie A1 pozostaje autem dopracowanym wizualnie, dobrze wyciszonym jak na klasę i wystarczająco solidnym w kabinie. Właśnie dlatego ta wersja nadal ma niezłą płynność odsprzedaży. Największy znak zapytania dotyczy skrzyni 7DSG. Suche sprzęgła DQ200 potrafią działać bezproblemowo, ale tylko wtedy, gdy auto nie było zaniedbane i nie jeździło długo z objawami szarpania czy przeciągania biegów. Egzemplarze z miejskim przebiegiem flotowym mogą wymagać kosztownej interwencji szybciej, niż sugerowałby sam stan silnika. Do tego dochodzą typowe dla współczesnego diesla punkty kontrolne: filtr DPF, zawór EGR, dwumasa oraz układ dolotowy. Jeśli samochód częściej jeździł po trasie niż po mieście, ryzyko jest wyraźnie mniejsze. W praktyce to sensowna opcja dla osób robiących rocznie sporo kilometrów i chcących wyróżniającego się mieszczucha z logo premium. Dla kierowcy jeżdżącego głównie po mieście lub szukającego bezstresowego automatu lepszym wyborem bywa benzyna albo manual. Kupując A1 1.6 TDI 116 KM 7DSG, trzeba patrzeć mniej na samą markę, a bardziej na jakość konkretnego egzemplarza.
Audi A1 1.6 TDI 116 KM 7DSG 2010 (8X) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo oszczędny diesel przy jeździe pozamiejskiej
- przyjemna elastyczność dzięki 250 Nm
- atrakcyjny design i dobra pozycja za kierownicą
- porządne wyciszenie jak na segment B
- niezła płynność odsprzedaży zadbanych egzemplarzy
- ryzyko kosztownych napraw DSG DQ200
- DPF i EGR źle znoszą typowo miejską eksploatację
- mało miejsca z tyłu dla dorosłych pasażerów
- premium w logo nie oznacza niskich cen części
- trzeba bardzo uważnie sprawdzać historię serwisową i przebieg