Volvo XC90 D5 185 KM 6AT FWD 2002 (I) opinie
Volvo XC90 pierwszej generacji nawet po latach robi wrażenie ilością miejsca i bardzo wygodną pozycją za kierownicą. Wersja D5 185 KM z automatem nie jest demonem prędkości, ale przy spokojnym stylu jazdy korzysta z mocnego dołu i dobrze maskuje masę samochodu. To auto stworzone do płynnej jazdy, rodzinnych wyjazdów i długich tras, a nie do sprintu spod świateł.
Odmiana FWD ma dużą przewagę praktyczną: jest prostsza mechanicznie od AWD, więc w starszym egzemplarzu odpada kilka drogich punktów ryzyka. Nadal trzeba kontrolować automat Aisin, bo zbyt długie interwały wymiany oleju kończą się szarpaniem, opóźnioną zmianą biegów lub kosztowną naprawą mechatroniki. W dobrze serwisowanym aucie skrzynia potrafi jednak przejechać bardzo duże przebiegi bez remontu.
Sam silnik 2.4 D5 należy do mocniejszych stron tego modelu, ale wymaga traktowania jak klasyczny duży diesel z epoki. Kluczowe są regularne wymiany oleju, czyszczenie odmy, kontrola przewodów dolotowych i sprawdzenie stanu osprzętu. Egzemplarze eksploatowane głównie w mieście częściej mają problemy z DPF-em i zaworem EGR, natomiast auta jeżdżące w trasie zwykle starzeją się znacznie lepiej.
Koszty utrzymania nie są niskie w ujęciu absolutnym, ale często okazują się bardziej przewidywalne niż w niemieckich SUV-ach premium z podobnych lat. Niezależny serwis zna ten model dobrze, a dostępność części zamiennych jest niezła. Najwięcej sensu ma zakup zadbanego egzemplarza z udokumentowaną obsługą skrzyni i diesla, nawet jeśli cena wejścia jest trochę wyższa od najtańszych ofert.
- bardzo przestronne wnętrze i opcjonalny trzeci rząd siedzeń
- udany pięciocylindrowy diesel z wysokim momentem obrotowym
- wersja FWD jest prostsza i tańsza w ryzyku niż AWD
- wysoki komfort na trasie i dobre wyciszenie
- automat wymaga regularnego serwisu olejowego
- duża masa przyspiesza zużycie hamulców i zawieszenia
- jazda miejska nie służy DPF-owi i EGR
- ceny części premium bywają wyższe niż w zwykłych SUV-ach
Volvo XC90 I D5 185 KM 6AT FWD to propozycja dla kierowcy, który chce duży, bezpieczny i wygodny SUV bez konieczności dokładania do bardziej skomplikowanego napędu 4x4. Pięciocylindrowy diesel 2.4 ma wystarczająco dużo momentu, by sprawnie rozpędzać ciężkie nadwozie, a przy jeździe pozamiejskiej potrafi utrzymać rozsądne spalanie. Automat Aisin pasuje do charakteru auta, choć wymaga profilaktycznej wymiany oleju, bo brak serwisu szybko odbija się na kulturze pracy i trwałości. Największą zaletą tej wersji jest balans między funkcjonalnością a ryzykiem kosztownych awarii. Wariant FWD odpada z listy typowych problemów dotyczących przekładni kątowej, wału i Haldexa, które potrafią podnieść koszty w odmianach AWD. Nadal trzeba jednak liczyć się z wydatkami typowymi dla ciężkiego, premium SUV-a: zawieszenie, hamulce i osprzęt diesla nie są tanie, szczególnie gdy auto ma ponad 250-300 tys. km realnego przebiegu. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięcza się jednak wysokim komfortem podróży i bardzo dobrą ergonomią kabiny. Przed zakupem najważniejsze jest sprawdzenie historii obsługi skrzyni, stanu filtra DPF, szczelności układu dolotowego i pracy silnika na zimno. To samochód, który lepiej znosi długie trasy niż jazdę miejską. Jeśli szukasz rodzinnego auta na autostrady, wyjazdy i codzienny komfort, XC90 D5 FWD może mieć więcej sensu niż efektowniejsze, ale droższe w utrzymaniu odmiany benzynowe lub AWD.
Volvo XC90 D5 185 KM 6AT FWD 2002 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo wygodne fotele i dobra ergonomia
- dużo miejsca dla rodziny i bagażu
- silnik D5 dobrze pasuje do charakteru auta
- wersja FWD ogranicza ryzyko drogich napraw napędu 4x4
- wysoki poziom poczucia bezpieczeństwa
- osiągi są tylko wystarczające przy pełnym obciążeniu
- automat bez serwisu potrafi wygenerować duże koszty
- spore wydatki na hamulce i elementy zawieszenia
- DPF i EGR nie lubią krótkich tras
- duże gabaryty utrudniają parkowanie w mieście