Volvo XC60 D4 AWD 163 KM 6AT 2008 (I) opinie
Volvo XC60 I z dieslem D4 163 KM i napędem AWD to propozycja dla osób, które szukają rodzinnego SUV-a premium bardziej do codziennego komfortu niż do dynamicznej jazdy. Największe zalety tej wersji to wysoka pozycja za kierownicą, bardzo dobre fotele, spokojne wyciszenie oraz pięciocylindrowy silnik o wyraźnie lepszej kulturze pracy niż typowe czterocylindrowe diesle z epoki. Auto dobrze znosi długie trasy i nie męczy kierowcy nawet po wielu godzinach jazdy.
Silnik 2.4 D4 nie jest szczególnie szybki, ale oferuje solidny moment obrotowy i dobrze współpracuje z automatem podczas normalnej eksploatacji. Właśnie skrzynia Aisin jest jednak punktem, który trzeba weryfikować najdokładniej. Egzemplarze po regularnej wymianie oleju są zwykle bezproblemowe, a zaniedbane sztuki zaczynają szarpać i pracować ociężale. Warto też sprawdzić stan DPF, EGR oraz szczelność układu dolotowego, bo to najczęstsze źródła kosztów w starszych dieslach Volvo.
W codziennym użytkowaniu XC60 punktuje praktycznym wnętrzem i sensownym bagażnikiem. Nadwozie ma odpowiedni rozmiar do rodzinnych wyjazdów, a napęd AWD poprawia pewność prowadzenia jesienią i zimą. Minusem są wyższe koszty eksploatacji niż w prostszych SUV-ach klasy średniej, szczególnie gdy dojdzie serwis napędu 4x4, duży przegląd skrzyni lub wymiana markowych opon i hamulców. To auto nie jest tanie w utrzymaniu, ale dobrze serwisowane nie powinno zaskakiwać awariami co miesiąc.
Na rynku wtórnym Volvo XC60 I D4 AWD 163 KM nadal trzyma cenę lepiej niż wiele popularnych konkurentów. Kupujący doceniają bezpieczeństwo, opinię marki i ponadczasowy projekt. Jeżeli priorytetem jest komfort, spokój w trasie i rozsądny poziom prestiżu, ta wersja ma dużo sensu. Jeśli jednak auto ma jeździć głównie na krótkich miejskich odcinkach, diesel z DPF i automatem może okazać się mniej trafnym wyborem niż prostsza benzyna.
- Bardzo wygodne fotele i wysoki komfort podróży na trasie
- Trwały pięciocylindrowy diesel przy regularnym serwisie
- Napęd AWD poprawia trakcję zimą i na mokrej nawierzchni
- Dobra wartość rezydualna na rynku wtórnym
- Automat Aisin źle znosi brak wymian oleju
- Koszty napędu AWD są wyższe niż w wersjach FWD
- DPF i EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście
- Ceny części premium bywają odczuwalne w ASO
Volvo XC60 pierwszej generacji w odmianie D4 AWD 163 KM dobrze pokazuje, dlaczego ten model tak mocno trzyma się rynku wtórnego. Auto jest przestronne, wygodne, dobrze wyciszone i nadal wygląda świeżo, zwłaszcza na tle niemieckich konkurentów z tego samego okresu. Pięciocylindrowy diesel 2.4 ma przyjemną kulturę pracy, dużo momentu obrotowego i nie męczy na autostradzie. To nie jest wersja sportowa, ale do spokojnej jazdy rodzinnej oraz długich tras pasuje bardzo dobrze. W praktyce kluczowe znaczenie ma jednak historia obsługi, bo najdroższe problemy zwykle nie wynikają z konstrukcji samego silnika, lecz z zaniedbań poprzednich właścicieli. Najważniejszy punkt kontrolny przed zakupem to automat Aisin TF-80SC. Gdy olej był wymieniany regularnie, skrzynia potrafi pracować długo i bez większych dramatów. Jeśli jednak właściciel wierzył w marketingowe hasło o bezobsługowości, po 180-220 tys. km mogą pojawić się szarpnięcia, opóźnione zmiany biegów albo przegrzewanie. Drugi obszar to osprzęt diesla: EGR, DPF, przewody podciśnienia, dolot i klapy wirowe. To typowe elementy dla nowoczesnego diesla z tego okresu i w XC60 nie odstają negatywnie od klasy, ale przy jeździe głównie po mieście ich żywotność spada. Napęd AWD jest zaletą zimą i na śliskiej nawierzchni, jednak nie jest całkowicie bezkosztowy. Haldex wymaga serwisu, a przy dużych przebiegach można trafić na zużytą podporę wału albo łożyska. Zawieszenie nie jest przesadnie delikatne, lecz masa auta robi swoje i po latach dochodzą standardowe wydatki na tuleje, amortyzatory czy hamulce. Na plus trzeba zaliczyć ergonomię, fotele i ogólne poczucie solidności kabiny. Materiały zwykle starzeją się dobrze, a wyposażenie bezpieczeństwa nawet dziś robi dobre wrażenie. Jako używany samochód Volvo XC60 I D4 AWD 163 KM ma sens przede wszystkim dla kierowcy, który chce wygodnego SUV-a premium bez przesadnie skomplikowanej elektroniki nowych generacji. To nadal auto, które może być rozsądnym kompromisem między prestiżem, bezpieczeństwem i praktycznością. Warunek jest jeden: lepiej kupić droższy, dobrze utrzymany egzemplarz po sensownym serwisie niż tańszą sztukę z niejasną historią. Wtedy XC60 odwdzięcza się komfortem, niezłą trwałością i dość przewidywalnymi kosztami.
Volvo XC60 D4 AWD 163 KM 6AT 2008 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wysoki komfort jazdy i bardzo dobre fotele
- Kulturalny, elastyczny diesel 2.4
- Skuteczny napęd AWD w gorszych warunkach
- Dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych
- Mocna pozycja na rynku wtórnym
- Automat wymaga regularnego serwisu olejowego
- DPF i EGR nie lubią typowo miejskiej eksploatacji
- Wyższe koszty części niż w popularnych SUV-ach
- Ciężki przód przyspiesza zużycie elementów zawieszenia
- Nie jest to szczególnie szybka wersja