Volvo V90 D4 190 KM 6MT 2016 (II) opinie
Największą zaletą tej wersji jest balans między komfortem a kosztami. V90 pozostaje pełnoprawnym samochodem klasy premium, ale diesel D4 nie wymaga tak dużych nakładów na paliwo jak mocniejsze benzyny. W trasie auto jest ciche, stabilne i bardzo dobrze wyciszone, a ergonomiczne fotele Volvo należą do najlepszych w segmencie. To samochód stworzony do wielogodzinnych przejazdów po autostradach i drogach krajowych.
Manualna skrzynia biegów jest tutaj ciekawą alternatywą dla popularnego automatu. Z jednej strony odbiera trochę luksusowego charakteru podczas jazdy miejskiej, ale z drugiej ogranicza ryzyko kosztownego serwisu przekładni automatycznej po wysokim przebiegu. Sam diesel 2.0 D4 ma dobrą kulturę pracy jak na czterocylindrową jednostkę i oferuje wystarczający zapas momentu do sprawnego wyprzedzania nawet z kompletem pasażerów.
Kupując V90 D4 6MT, trzeba zwrócić uwagę przede wszystkim na historię obsługi olejowej, jakość poprzednich napraw oraz sposób eksploatacji. Auta jeżdżące głównie po mieście mogą szybciej zgłaszać problemy z DPF, EGR albo osprzętem dolotu. Warto też sprawdzić zawieszenie tylne, stan hamulców i działanie całej elektroniki pokładowej, bo drobne awarie czujników czy modułów nie są rzadkością.
Na tle konkurencji Volvo wygrywa designem wnętrza, wygodą foteli i poczuciem bezpieczeństwa. Przegrywa natomiast prostotą obsługi multimediów i nieco wyższymi cenami części oryginalnych. Dla kierowcy, który robi dużo kilometrów i chce dużego, stylowego kombi premium z rozsądnym spalaniem, ta wersja pozostaje jedną z najciekawszych opcji. Najlepsze egzemplarze to auta z pełną dokumentacją, regularnym serwisem i bez zaniedbań w układzie wydechowym oraz zawieszeniu.
- Bardzo wysoki komfort jazdy na trasie i świetne fotele Volvo.
- Oszczędny diesel D4 dobrze pasuje do charakteru dużego kombi.
- Manualna skrzynia obniża ryzyko drogich napraw automatu.
- Nadal nowoczesny design nadwozia i kabiny.
- Elektronika i multimedia Sensus potrafią sprawiać drobne problemy.
- Egzemplarze flotowe często mają wysokie przebiegi.
- Koszty części premium są wyższe niż w markach popularnych.
- DPF i EGR nie lubią częstej jazdy na krótkich odcinkach.
Volvo V90 drugiej generacji w wersji D4 190 KM z manualną skrzynią to dość rzadko spotykana, ale bardzo sensowna konfiguracja na rynku wtórnym. Samochód daje dokładnie to, czego oczekuje się od dużego kombi klasy wyższej: dużo miejsca, świetne fotele, wysoki komfort podróżowania i spokojny charakter na autostradzie. Jednocześnie napęd z dwulitrowym dieslem Drive-E potrafi utrzymać rozsądne zużycie paliwa, a manual pozwala uniknąć części kosztów związanych z serwisem automatu. Nie jest to jednak auto idealne. Elektronika bywa humorzasta, obsługa systemu Sensus nie należy do najszybszych, a egzemplarze flotowe mogą mieć bardzo duże przebiegi. Do tego trzeba uważać na stan osprzętu diesla, kondycję DPF i historię serwisową. Jeśli jednak uda się znaleźć zadbane V90 z potwierdzonym serwisem, dostaje się auto bardzo dojrzałe, wygodne i nadal świeżo wyglądające. W tej odmianie D4 nie brakuje elastyczności do codziennej jazdy, a manualna skrzynia dobrze pasuje do charakteru kierowcy, który lubi sam kontrolować tempo podróży i wydatki serwisowe.
Volvo V90 D4 190 KM 6MT 2016 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- świetny komfort na długich trasach
- bardzo wygodne fotele przednie
- oszczędny i elastyczny diesel
- duży bagażnik i przestronna kabina
- manual ogranicza koszty względem automatu
- elektronika wymaga uwagi
- multimedia Sensus działają przeciętnie
- części i serwis premium nie są tanie
- DPF nie lubi jazdy miejskiej
- trudniej znaleźć zadbany egzemplarz bez historii flotowej