Volvo V90 B4 197 KM 8AT 2016 (II) opinie
Volvo V90 B4 najlepiej trafia do kierowców, którzy oczekują od kombi premium przede wszystkim ciszy, wygody i wysokiej jakości podróżowania. W codziennej jeździe auto sprawia wrażenie dopracowanego i dojrzałego. Układ kierowniczy nie jest przesadnie sportowy, ale zapewnia przewidywalność, a zawieszenie dobrze radzi sobie z tłumieniem nierówności. To samochód, który nie zachęca do agresywnej jazdy, tylko do spokojnego połykania kilometrów.
Silnik B4 łączy 2-litrowego diesla z instalacją mild hybrid, dzięki czemu reaguje płynnie przy ruszaniu i potrafi być naprawdę oszczędny na trasie. 197 KM i 420 Nm wystarczają, żeby sprawnie wyprzedzać i utrzymywać autostradowe tempo bez wysiłku. Nie ma tu jednak takiego zapasu siły jak w dawnym D5, więc kierowca szukający mocniejszego charakteru może odczuć pewien niedosyt. Z drugiej strony prostsza konfiguracja FWD pomaga ograniczyć koszty względem odmian AWD.
Trzeba pamiętać, że to nadal skomplikowany diesel klasy premium. EGR, DPF i AdBlue nie lubią wyłącznie miejskiej eksploatacji, a automat Aisin wymaga wymiany oleju mimo marketingowych opowieści o bezobsługowości. Dodatkowo elektronika komfortu oraz system Sensus nie są wolne od drobnych kaprysów. Zwykle nie są to awarie unieruchamiające auto, ale mogą podnosić irytację i koszty, zwłaszcza po gwarancji.
Na rynku wtórnym V90 B4 pozostaje atrakcyjne dzięki ponadczasowej stylistyce, bogatemu wyposażeniu bezpieczeństwa i bardzo praktycznemu nadwoziu. Trzeba jednak kupować ostrożnie: historia serwisowa ma tu ogromne znaczenie. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięczy się wygodą i klasą, której nadal trudno odmówić uroku. Zaniedbany egzemplarz szybko przypomni natomiast, że premium bywa drogie nie tylko przy zakupie, ale też przy naprawach.
- Świetne fotele i wysoki komfort podróży na długich trasach.
- Bardzo dobre wyciszenie przy prędkościach autostradowych.
- Oszczędny diesel jak na gabaryty i klasę samochodu.
- Praktyczne kombi z dużym bagażnikiem i mocnym pakietem bezpieczeństwa.
- Układ DPF, EGR i AdBlue nie lubi krótkich dojazdów miejskich.
- Automat Aisin wymaga profilaktycznej wymiany oleju.
- Elektronika komfortu i multimedia potrafią mieć humory.
- Koszty części i serwisu są wyraźnie wyższe niż w autach popularnych.
Volvo V90 II w odmianie B4 197 KM 8AT jest autem, które najlepiej pokazuje swoje zalety poza miastem. Długi rozstaw osi, świetne fotele i bardzo dobre wyciszenie sprawiają, że nawet wielogodzinna podróż nie męczy tak, jak w wielu konkurencyjnych kombi klasy premium. Mild hybrid nie zmienia charakteru auta w sposób rewolucyjny, ale poprawia płynność ruszania i pomaga utrzymać rozsądne zużycie paliwa w codziennej eksploatacji. Jednocześnie to nadal nowoczesny diesel, więc regularna jazda na krótkich odcinkach oraz odwlekanie serwisu będą tu szybko zemstą na portfelu. Najważniejsze jest pilnowanie oleju, kondycji układu emisji i profilaktyczna wymiana ATF w automacie Aisin. Jeśli ktoś szuka sportu, znajdzie bardziej angażujące propozycje. Jeśli jednak priorytetem jest wygoda, duży bagażnik i spokojny prestiż, B4 okazuje się jedną z najbardziej sensownych wersji V90.
Volvo V90 B4 197 KM 8AT 2016 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wysoki komfort foteli i resorowania.
- Dobre wyciszenie kabiny w trasie.
- Przestronne i praktyczne nadwozie kombi.
- Rozsądne spalanie jak na duże auto premium.
- Ponadczasowy design i bogate systemy bezpieczeństwa.
- Nowoczesny diesel źle znosi typowo miejską eksploatację.
- Automat wymaga obsługi mimo opinii o bezobsługowości.
- Elektronika komfortu potrafi generować drobne awarie.
- Części i robocizna kosztują wyraźnie więcej niż w zwykłych kombi.
- Dynamika jest dobra, ale bez sportowego pazura.