Volvo V90 B5 235 KM 8AT 2016 (II) opinie
Volvo V90 B5 FWD robi najlepsze wrażenie wtedy, gdy używa się go zgodnie z jego charakterem. To samochód do płynnego pokonywania długich tras, spokojnych dojazdów i komfortowego wożenia rodziny. Kabina jest obszerna, bardzo dobrze wyciszona, a ergonomia foteli nadal należy do najmocniejszych punktów całej klasy. V90 nie próbuje udawać auta sportowego i właśnie na tym zyskuje.
Benzynowy silnik 2.0 z układem mild hybrid ma 235 KM i 350 Nm, więc w praktyce zapewnia więcej niż wystarczającą dynamikę do codziennej jazdy. Reakcje na gaz są płynne, automat dobrze maskuje masę auta, a brak dieslowskiego charakteru poprawia kulturę pracy w mieście i na krótkich dystansach. FWD oznacza też prostszą konstrukcję i niższe koszty utrzymania niż w wersjach AWD.
Słabszą stroną pozostają koszty typowe dla segmentu premium. Serwis olejowy, hamulce czy obsługa skrzyni nie są tanie, a odkładanie profilaktyki może szybko zemścić się na budżecie. W kilkuletnich egzemplarzach trzeba zwracać uwagę na elektronikę komfortu, system Sensus, kamerę cofania i drobne błędy czujników. Zawieszenie również potrafi zgłaszać luzy, zwłaszcza jeśli auto większość życia spędziło na dużych felgach.
Na tle niemieckich konkurentów V90 B5 FWD wyróżnia się spokojem, stylem i praktycznością. BMW bywa bardziej angażujące, Audi nowocześniejsze w obsłudze multimediów, a Mercedes bardziej miękki, ale Volvo ma własny charakter i bardzo udany kompromis między prestiżem a rozsądkiem. Dobrze utrzymane B5 FWD może być jednym z najbezpieczniejszych wyborów w gamie V90 dla kierowcy, który nie potrzebuje diesla ani napędu 4x4.
- Świetne fotele i bardzo wysoki komfort podróży.
- Benzynowy mild hybrid lepiej znosi miasto niż diesel.
- FWD oznacza prostszy i tańszy układ napędowy niż AWD.
- Duży bagażnik i ponadczasowy design nadwozia.
- Serwis i części nadal kosztują jak w aucie premium.
- Automat Aisin wymaga profilaktycznej wymiany oleju.
- Multimedia Sensus i elektronika potrafią być kapryśne.
- To bardziej auto do komfortu niż do sportowych emocji.
Volvo V90 II B5 235 KM 8AT FWD bardzo dobrze wpisuje się w oczekiwania kierowców, którzy od dużego kombi premium chcą przede wszystkim komfortu, jakości i spokojnej, dojrzałej charakterystyki. Benzynowy silnik mild hybrid daje tej wersji przewagę nad dieslami w użytkowaniu miejskim i podmiejskim, bo odpada ryzyko typowych kosztów związanych z DPF, EGR czy AdBlue. Jednocześnie 235 KM i 350 Nm w zupełności wystarczają, by duże Volvo sprawnie nabierało prędkości i bez wysiłku utrzymywało autostradowe tempo. Największym atutem pozostaje jednak nie sama dynamika, lecz wysoki komfort codziennej jazdy: świetne fotele, bardzo dobre wyciszenie i poczucie solidności. Trzeba pamiętać, że to nadal auto klasy premium, więc serwis nie jest tani, a elektronika i multimedia Sensus miewają kaprysy. Automat Aisin wymaga profilaktycznej wymiany oleju, a ciężkie nadwozie z dużymi kołami przyspiesza zużycie drobnych elementów zawieszenia. Na rynku wtórnym wersja B5 FWD jest interesująca dla osób, które chcą uniknąć diesla i zbędnej komplikacji AWD, a jednocześnie zachować prestiż i praktyczność V90. Jeśli egzemplarz ma sensowną historię serwisową, jest to jedna z bardziej uniwersalnych i bezstresowych odmian tego modelu.
Volvo V90 B5 235 KM 8AT 2016 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo wysoki komfort foteli i wyciszenia.
- Kulturalny benzynowy napęd mild hybrid.
- Prostsza eksploatacja niż w dieslu lub AWD.
- Duży bagażnik i funkcjonalne kombi premium.
- Elegancki, ponadczasowy design Volvo.
- Koszty serwisu pozostają wyraźnie premium.
- Automat wymaga profilaktycznej obsługi ATF.
- Elektronika i Sensus mogą mieć drobne awarie.
- Masa auta ogranicza sportowe odczucia.
- Na rynku wtórnym zadbane egzemplarze są wyraźnie droższe.