Volvo S60 Drive-E D5 2.0 225 KM 8AT FWD 2010 (II) opinie
Volvo S60 II Drive-E D5 225 KM najlepiej wypada jako szybki sedan do codziennych dojazdów i regularnych tras. Moment 470 Nm dostępny nisko sprawia, że auto reaguje pewnie bez konieczności wkręcania silnika, a 8-biegowy automat dobrze maskuje turbodziurę i utrzymuje niskie obroty przy stałej prędkości. W praktyce samochód sprawia wrażenie mocniejszego niż wynika to z samej liczby koni mechanicznych, szczególnie przy wyprzedzaniu od 80 do 140 km/h.
Wnętrze i charakter jazdy wpisują się w to, czego oczekuje się od Volvo z tamtych lat: wygodne fotele, dobre wyciszenie i spokojne, przewidywalne prowadzenie. To nie jest najbardziej angażujący sedan segmentu D, ale nadrabia dojrzałością i komfortem. Zawieszenie dobrze filtruje nierówności, choć w autach z większym przebiegiem trzeba liczyć się z inwestycjami w typowe elementy eksploatacyjne przedniej osi.
Od strony technicznej kluczowe jest zrozumienie, że poliftowy diesel VEA wymaga większej dyscypliny serwisowej niż starsze konstrukcje. Regularne wymiany oleju co 10-15 tys. km, a nie według maksymalnych interwałów, wyraźnie poprawiają trwałość osprzętu i samego silnika. Dodatkowo warto traktować wymianę oleju w skrzyni Aisin jako normalny element obsługi, bo to jedna z najskuteczniejszych metod ograniczania późniejszych problemów z płynnością zmiany biegów.
Na rynku używanych egzemplarzy najlepiej szukać aut z udokumentowanym serwisem, spokojnie użytkowanych i bez śladów taniego tuningu. Egzemplarz zadbany będzie szybki, oszczędny i bardzo przyjemny w trasie. Egzemplarz zaniedbany może pozornie robić dobre pierwsze wrażenie, ale szybko ujawni koszty w DPF, EGR, układzie chłodzenia, elektronice i skrzyni. Dlatego zakup warto traktować bardziej jak wybór historii serwisowej niż samej specyfikacji silnika.
- bardzo dobra elastyczność i mocny moment obrotowy
- udany 8-biegowy automat do jazdy w trasie
- komfortowe fotele i dobre wyciszenie
- niższe ryzyko kosztów niż w starszym D5 AWD
- wrażliwy na zaniedbania olejowe i długie interwały
- DPF i EGR nie lubią typowo miejskiej eksploatacji
- droższy zakup niż słabsze wersje D4
- elektronika i osprzęt potrafią generować drobne koszty
Volvo S60 II z silnikiem Drive-E D5 225 KM to jedna z najciekawszych wysokoprężnych wersji w gamie poliftingowej. Auto jest wyraźnie szybsze od słabszych odmian D3 i D4, a jednocześnie nie wpada w poziom kosztów typowy dla starych, pięciocylindrowych D5 AWD. Na papierze oferuje świetny kompromis: 8-biegowy automat, mocny moment obrotowy od niskich obrotów i dobrą kulturę pracy jak na czterocylindrowego diesla. W codziennym użytkowaniu najlepiej wypada w trasie, gdzie pokazuje swoją elastyczność, ciszę przy prędkościach autostradowych i przewidywalne prowadzenie. Największa pułapka tkwi w tym, że to wersja nowocześniejsza i bardziej czuła na zaniedbania niż starsze diesle Volvo. Regularny olej dobrej jakości, sprawny DPF, czysty dolot i serwisowany automat Aisin mają tu większe znaczenie niż w prostszych wariantach. Jeżeli poprzedni właściciel wierzył w long life i „bezobsługową” skrzynię, przyszły budżet serwisowy może boleć. Dochodzą też typowe dla współczesnego diesla elementy osprzętu: EGR, przewody dolotowe, chłodzenie i drobna elektronika. Na rynku wtórnym S60 D5 225 KM zwykle jest droższe od D4, ale daje odczuwalnie lepsze osiągi i większy zapas mocy przy wyprzedzaniu. To auto dla kogoś, kto faktycznie jeździ i chce komfortowego sedana klasy średniej, a nie tylko prestiżowego znaczka. W mieście sens tej wersji maleje, bo diesel z DPF i rozbudowanym osprzętem nie lubi krótkich odcinków. W trasach i mieszanym użytkowaniu potrafi się jednak obronić bardzo dobrze. Przed zakupem kluczowe są: historia wymian oleju, praca skrzyni na zimno i po rozgrzaniu, stan układu dolotowego, poziom sadzy w DPF oraz dokładna diagnostyka komputerowa. Dobrze utrzymany egzemplarz odwdzięczy się świetną dynamiką i spokojnym charakterem. Zaniedbany szybko przypomni, że premium diesel po latach nie wybacza oszczędzania na obsłudze.
Volvo S60 Drive-E D5 2.0 225 KM 8AT FWD 2010 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra dynamika w średnim zakresie obrotów
- komfortowe fotele i wysoki komfort jazdy
- rozsądne spalanie jak na 225 KM
- sprawny i dobrze zestopniowany automat 8AT
- bezpieczny i dojrzały charakter auta
- wysoka wrażliwość na zaniedbania serwisowe
- DPF i EGR mogą generować wydatki przy jeździe miejskiej
- automat wymaga profilaktycznej wymiany oleju
- koszty części i robocizny wyższe niż w popularnych kompaktach
- mniejszy bagażnik niż u części konkurentów