Volkswagen Tiguan 1.4 TSI 160 KM 4Motion 6MT 2012 (Mk1) opinie
Pierwszy Tiguan nadal robi dobre wrażenie ergonomią, pozycją za kierownicą i zwyczajną codzienną funkcjonalnością. To samochód projektowany jeszcze bardzo użytkowo: widoczność jest dobra, wnętrze rozsądnie rozplanowane, a bagażnik i tylna kanapa pozwalają myśleć o nim jako o realnym aucie rodzinnym, nie tylko modnym crossoverze. Dzięki temu nawet po latach Mk1 broni się jako praktyczny SUV do miasta, obwodnicy, wakacyjnych wyjazdów i zimowych dróg.
Wariant 1.4 TSI 160 KM 4Motion wypada ciekawie, bo daje Tiguanowi więcej swobody w trasie i przy wyprzedzaniu niż słabsze benzyny, a do tego nie odbiera spokoju jazdy po mieście tak jak starszy diesel. 240 Nm momentu jest odczuwalne w normalnym ruchu, a AWD poprawia trakcję na śliskiej nawierzchni oraz z większym obciążeniem. To nadal nie jest szybki SUV w sportowym sensie, ale w rodzinnej codzienności nie sprawia wrażenia ociężałego ani przypadkowo dobranego do nadwozia.
Największy problem pozostaje ten sam co w innych mocniejszych odmianach EA111: kupujący nie może traktować tej konfiguracji jak bezproblemowej małej benzyny. Łańcuch rozrządu, napinacz, wrażliwość na historię olejową, odkładanie nagaru, odma, układ doładowania i zwykłe zużycie po kilkunastu latach powodują, że dobry stan auta trzeba potwierdzać diagnostyką, a nie wyłącznie estetyką wnętrza czy krótką jazdą próbną. W tej wersji moc jest zaletą, ale tylko wtedy, gdy auto było serwisowane przez kogoś rozsądnego.
Na rynku wtórnym 160-konna benzyna z 4Motion jest atrakcyjna, bo łączy rzadziej spotykaną konfigurację z realnie uniwersalnym profilem użytkowania. To dobry wybór dla kierowcy, który robi umiarkowane przebiegi, jeździ także po mieście i zimą docenia AWD, ale nie chce diesla. Nie będzie to natomiast najlepszy strzał dla osoby oczekującej najniższych kosztów i pełnego serwisowego spokoju. Tu bardziej niż w wielu konkurentach opłaca się dopłacić do historii, stanu i sensownie obsługiwanego egzemplarza.
- Chcesz benzynowego Tiguana AWD z wyraźnie lepszą dynamiką niż 122 lub 150 KM, ale bez przechodzenia na większe silniki 2.0 TSI.
- Jeździsz mieszanie: miasto, trasa i zimowe wyjazdy, więc cenisz kulturę pracy benzyny oraz realną przyczepność 4Motion.
- Kupujesz auto świadomie, z budżetem na pakiet startowy, diagnostykę i bieżący serwis, zamiast polować wyłącznie na najniższą cenę z ogłoszenia.
- Akceptujesz typowe ryzyka rodziny EA111 i potrafisz ocenić znaczenie historii rozrządu, oleju oraz pracy silnika na zimno.
- Szukasz benzynowego SUV-a, który ma działać bez większego zainteresowania historią rozrządu, nagarem i jakością serwisu.
- Kupujesz auto głównie po tabelce z pojemnością 1.4 i liczysz, że koszty paliwa oraz obsługi będą zbliżone do kompaktowego hatchbacka.
- Robisz bardzo duże przebiegi autostradowe i stawiasz przede wszystkim na możliwie niski koszt paliwa przy pełnym obciążeniu.
- Priorytetem jest najtańszy egzemplarz na rynku, a nie dobrze udokumentowany stan techniczny i sensownie prowadzona historia.
Tiguan Mk1 1.4 TSI 160 KM 4Motion 6MT to jedna z najbardziej kuszących benzynowych konfiguracji pierwszej generacji, bo łączy praktyczność rodzinnego SUV-a z osiągami wyraźnie lepszymi niż w słabszych odmianach 1.4 TSI. Ta wersja nie jest jednak tanim skrótem do komfortowego AWD. Mocniejsza kalibracja EA111 dalej wymaga uwagi wobec rozrządu, jakości oleju, nagaru i całego układu doładowania. Jeżeli trafisz na zadbany egzemplarz po historii, dostajesz bardzo użyteczne auto na co dzień. Jeśli kupisz najtańszą sztukę bez diagnostyki, różnica między 160 KM a 150 KM szybko przestanie mieć znaczenie wobec rachunków.
Volkswagen Tiguan 1.4 TSI 160 KM 4Motion 6MT 2012 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Wyraźnie lepsza elastyczność i dynamika niż w słabszych benzynowych wariantach 1.4 TSI.
- 4Motion realnie poprawia trakcję na mokrym, śniegu i przy większym obciążeniu auta.
- Kabina, ergonomia i codzienna praktyczność Tiguana Mk1 nadal należą do jego mocnych stron.
- Brak DPF-u i benzynowy charakter dobrze pasują do krótszych tras oraz użytkowania miejskiego.
- Model jest popularny na rynku wtórnym, więc łatwiej o części, wiedzę warsztatową i późniejszą odsprzedaż.
- Mocniejszy wariant EA111 wymaga naprawdę starannej selekcji egzemplarza i dyscypliny serwisowej.
- Realne spalanie pozostaje typowo SUV-owe i nie ma nic wspólnego z obietnicą taniej jazdy małą benzyną.
- Tańsze ogłoszenia często maskują odłożone koszty dotyczące rozrządu, dolotu albo osprzętu turbo.
- Napęd AWD zwiększa masę i koszty obsługi względem wersji FWD, więc zaniedbany serwis 4Motion szybko odbiera sens tej konfiguracji.
- Kupujący płaci nie tylko za stan auta, ale też za rzadziej spotykaną i atrakcyjniejszą benzynową konfigurację.