Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 156 KM 6AT 4WD 2006 (II) opinie
Outlander II jest jednym z tych SUV-ów, które nie imponują prestiżem, ale nadrabiają praktycznością. Kabina jest przestronna, pozycja za kierownicą wygodna, a zawieszenie dobrze radzi sobie z codzienną jazdą po mieście i na trasie. Rodzinny charakter modelu podkreśla duży bagażnik, łatwe wsiadanie oraz napęd 4WD, który realnie pomaga zimą i na gorszych drogach.
Silnik 2.2 DI-D o mocy 156 KM pasuje do tego auta znacznie lepiej niż bazowe jednostki. Oferuje dobry moment obrotowy i nie męczy kierowcy przy wyprzedzaniu czy jeździe z kompletem pasażerów. Nie jest to szczególnie sportowa konfiguracja, ale daje poczucie zapasu siły i przy spokojnej eksploatacji potrafi utrzymać spalanie na akceptowalnym poziomie jak na duży, ciężki samochód z napędem na cztery koła.
Kluczowym punktem tej wersji jest jednak automat TC-SST. Na papierze brzmi atrakcyjnie, bo łączy szybkie zmiany biegów z lepszą dynamiką niż klasyczny automat, lecz w praktyce mocno podnosi ryzyko kosztownych napraw. Jeśli poprzedni właściciel ignorował wymiany oleju lub używał auta głównie w korkach, skrzynia może zacząć szarpać, opóźniać reakcję albo przechodzić w tryb awaryjny.
Przed zakupem trzeba więc położyć nacisk nie na wyposażenie, lecz na diagnostykę. Jazda próbna powinna obejmować ruszanie na zimno, manewry przy małej prędkości, mocniejsze przyspieszenia i sprawdzenie działania 4WD. Dobrze utrzymany egzemplarz może być sensownym, uniwersalnym SUV-em na lata, ale tylko wtedy, gdy historia serwisowa potwierdza regularną obsługę skrzyni, diesla i napędu.
- Przestronne i funkcjonalne nadwozie
- Udany diesel 2.2 DI-D na trasy
- Skuteczny napęd 4WD
- Duży bagażnik i dobra ergonomia
- Wysokie ryzyko kosztów skrzyni TC-SST
- DPF i EGR nie lubią krótkich tras
- Przeciętne wyciszenie przy wyższych prędkościach
- Niepewna historia wielu importowanych egzemplarzy
Mitsubishi Outlander II z dieslem 2.2 DI-D i automatem TC-SST to propozycja dla kierowców, którzy szukają praktycznego SUV-a z napędem 4x4, ale nie chcą bardzo wysokich kosztów paliwa. Sam silnik wypada całkiem dobrze: ma 380 Nm, sprawnie radzi sobie z masą auta i na trasie potrafi zejść do rozsądnego spalania. Nadwozie pozostaje jednym z mocniejszych punktów modelu, bo oferuje dużo miejsca, wysoki prześwit i funkcjonalny bagażnik, a Outlander nadal dobrze sprawdza się jako auto rodzinne albo samochód do ciągnięcia lekkiej przyczepy. Problemem tej odmiany nie jest ogólna użyteczność, tylko to, że najdroższe ryzyko ukrywa się w przekładni. TC-SST daje przyjemniejszą reakcję niż ospałe CVT, ale wymaga regularnej wymiany oleju i bardzo źle znosi zaniedbania. Egzemplarze jeżdżące głównie po mieście potrafią szarpać, przeciągać zmiany biegów i generować kosztowne naprawy mechatroniki lub pakietów sprzęgieł. Do tego dochodzą typowe dla współczesnego diesla tematy: DPF, EGR, osprzęt dolotu i koło dwumasowe. Dlatego kluczowe jest sprawdzenie historii serwisowej, pracy skrzyni na zimno i po rozgrzaniu oraz stanu napędu 4WD. Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz po trasach, Outlander odwdzięczy się komfortem, wygodną pozycją za kierownicą i rozsądnymi kosztami codziennej jazdy. Jeśli jednak auto było serwisowane oszczędnościowo, zakup może szybko zamienić się w serię drogich napraw.
Mitsubishi Outlander 2.2 DI-D 156 KM 6AT 4WD 2006 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Przestronne wnętrze
- Mocny moment obrotowy diesla
- Przydatny napęd 4WD
- Duży bagażnik
- Dobra użyteczność na długie trasy
- Ryzykowna skrzynia TC-SST
- Kosztowny serwis przekładni
- DPF słabo znosi jazdę miejską
- Przeciętne wyciszenie kabiny
- Wiele aut ma niepełną historię serwisową