Volkswagen T-Roc 2.0 TDI 190 KM 7DSG 4Motion 2017 (A1) opinie
Odmiana 2.0 TDI 190 KM wyróżnia się na tle większości T-Roców przede wszystkim dynamiką. Dzięki 400 Nm dostępnemu nisko w zakresie obrotów auto sprawnie przyspiesza już od średnich prędkości i nie męczy przy wyprzedzaniu na trasie. W praktyce ten silnik najlepiej czuje się poza miastem, gdzie może pracować w optymalnych warunkach termicznych i rzadziej walczy z zapychaniem układu oczyszczania spalin.
Napęd 4Motion poprawia pewność prowadzenia na mokrej nawierzchni, zimą i przy szybszej jeździe autostradowej. Nie robi z T-Roca auta terenowego, ale realnie zwiększa przyczepność i stabilność. Trzeba jednak pamiętać, że dodatkowe elementy napędu oraz skrzynia DSG podnoszą koszt obsługi i sprawiają, że regularny serwis ma tu większe znaczenie niż w prostszych wersjach przednionapędowych.
Pod względem jakości wykonania i ergonomii T-Roc jest typowym Volkswagenem z tego okresu: łatwy w obsłudze, przewidywalny i dobrze odnajdujący się jako auto rodzinne. Przestrzeni na tylnej kanapie nie ma rekordowo dużo, ale bagażnik jest ustawny, a pozycja za kierownicą wygodna. W bogatszych egzemplarzach trzeba skontrolować elektronikę pokładową, bo właśnie drobne awarie osprzętu najczęściej psują ogólne wrażenie niezawodności.
Na rynku wtórnym warto szukać egzemplarzy z czytelną historią serwisową i potwierdzonym przebiegiem, najlepiej po trasach, a nie po eksploatacji wyłącznie miejskiej. Ta wersja może być bardzo udana, jeśli poprzedni właściciel nie oszczędzał na oleju, serwisie DSG i diagnozie układu AdBlue. Wtedy T-Roc 2.0 TDI 190 KM 4Motion DSG łączy dobrą użyteczność crossovera z osiągami, które naprawdę da się odczuć na co dzień.
- Mocny i elastyczny diesel dobrze pasujący do długich tras
- Napęd 4Motion poprawia trakcję i stabilność
- DSG zapewnia szybkie, płynne zmiany biegów
- Rozsądne realne spalanie jak na 190 KM i AWD
- Wyższe koszty serwisu niż w prostszych wersjach
- Krótkie odcinki nie służą DPF i układowi EGR
- Elektronika wyposażenia potrafi sprawiać drobne problemy
- Zadbane egzemplarze są wyraźnie droższe na rynku wtórnym
Volkswagen T-Roc A1 z silnikiem 2.0 TDI 190 KM i napędem 4Motion jest propozycją dla kierowcy, który oczekuje od kompaktowego crossovera więcej niż tylko podwyższonej pozycji za kierownicą. Ta wersja naprawdę dobrze przyspiesza, ma wyraźnie lepszą elastyczność od słabszych diesli i dobrze radzi sobie podczas jazdy autostradowej z kompletem pasażerów. W codziennym użytkowaniu dużą zaletą jest też udane połączenie sensownego wyciszenia, niezłej trakcji i stosunkowo rozsądnego spalania jak na 190-konny samochód z automatem i AWD. Z drugiej strony to wariant bardziej złożony technicznie niż bazowe odmiany benzynowe czy 1.6 TDI, więc zaniedbany egzemplarz może szybko wygenerować wyższe rachunki. Przed zakupem warto sprawdzić historię wymian oleju w DSG, stan układu AdBlue, działanie EGR, kondycję DPF oraz ewentualne luzy w zawieszeniu. Jeśli auto było regularnie serwisowane i robiło dłuższe trasy, potrafi odwdzięczyć się bardzo dobrą trwałością i wysokim komfortem użytkowania. Na rynku wtórnym taka konfiguracja jest atrakcyjna, ale też rzadsza i zwykle droższa, bo łączy mocny silnik, automat i 4Motion. To rozsądny wybór dla osób, które chcą nowoczesnego diesla do intensywnej eksploatacji, a nie tylko miejskiego crossovera do krótkich dojazdów.
Volkswagen T-Roc 2.0 TDI 190 KM 7DSG 4Motion 2017 (A1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra elastyczność silnika 2.0 TDI 190 KM
- Sprawny automat DSG dobrze zgrany z dieslem
- Skuteczny napęd 4Motion w gorszych warunkach
- Dobre osiągi autostradowe i wyprzedzanie
- Wysoka użyteczność na długie trasy
- Większa złożoność techniczna niż w bazowych odmianach
- Ryzyko kosztownych usterek osprzętu diesla przy zaniedbaniach
- Serwis DSG i napędu AWD podnosi koszty utrzymania
- Nie lubi ciągłej jazdy wyłącznie po mieście
- Ceny dobrych egzemplarzy pozostają relatywnie wysokie