Subaru Impreza 2.0i 150 KM 6MT 2011 (GJ/GP) opinie
W codziennej jeździe Subaru robi dobre wrażenie kulturą prowadzenia. Układ kierowniczy nie jest przesadnie ostry, ale pozostaje precyzyjny, a auto zachowuje stabilność przy wyższych prędkościach i na mokrym asfalcie. Właśnie tutaj przewaga stałego AWD jest najbardziej odczuwalna, bo samochód szybciej odzyskuje trakcję i daje kierowcy większy margines bezpieczeństwa niż typowy sedan klasy kompakt z napędem na jedną oś.
Jednostka 2.0i nie dostarcza sportowych emocji, jednak ma kilka praktycznych zalet. To silnik wolnossący, więc odpadają typowe obawy o turbinę czy skomplikowany osprzęt doładowania. Reaguje liniowo, dobrze współpracuje z manualem i najlepiej wypada wtedy, gdy kierowca utrzymuje go w średnim zakresie obrotów. Trzeba tylko zaakceptować, że przy pełnym obciążeniu i jeździe autostradowej spalanie potrafi wyraźnie wzrosnąć.
Od strony serwisowej ważna jest regularność. Bokser FB20 lubi świeży olej o właściwej specyfikacji, a zaniedbania w tym zakresie szybciej odbijają się na kulturze pracy i trwałości niż w prostszych silnikach rzędowych. Do tego dostęp do części osprzętu bywa mniej wygodny, dlatego niektóre czynności warsztatowe są droższe. Z drugiej strony mechanika samego auta jest dość konserwatywna i dobrze znana niezależnym serwisom specjalizującym się w Subaru.
W kabinie Impreza nadrabia ergonomią, ale niekoniecznie przestronnością i jakością tworzyw. Sedan ma przyzwoity bagażnik, rozsądną ilość miejsca dla czterech dorosłych i czytelne sterowanie podstawowymi funkcjami. Nie jest to jednak samochód dla osób oczekujących klasy premium czy multimediów nowej generacji. Najwięcej satysfakcji daje użytkownikowi, który świadomie kupuje Subaru dla napędu, charakteru i przewidywalności, a nie dla wyposażeniowego blichtru.
- Stały napęd AWD poprawia trakcję przez cały rok.
- Wolnossący silnik FB20 jest prostszy od wielu małych turbo.
- Manualna skrzynia 6MT dobrze pasuje do spokojnej jazdy poza miastem.
- Sedan oferuje sensowny bagażnik i niezłą stabilność na trasie.
- Osiągi są co najwyżej przeciętne jak na 150 KM i AWD.
- Spalanie w mieście łatwo przekracza dane katalogowe.
- Serwis boksera i napędu 4x4 bywa droższy niż w autach FWD.
- Wybór egzemplarzy i części używanych jest ograniczony.
Subaru Impreza czwartej generacji w sedanie z wolnossącym silnikiem 2.0 i manualną skrzynią biegów to propozycja dla kierowców szukających czegoś mniej oczywistego niż kompakt z przednim napędem. Największą przewagą tego wariantu pozostaje stały napęd AWD, który realnie poprawia pewność prowadzenia jesienią, zimą i podczas jazdy po gorszych drogach. Auto nie imponuje sprintem do setki, ale oferuje przewidywalną reakcję na gaz, dobre wyważenie i charakterystyczną dla Subaru stabilność przy szybszej jeździe poza miastem. To samochód bardziej do regularnej, pewnej eksploatacji niż do efektownego przyspieszania spod świateł. Silnik FB20 uchodzi za jedną z rozsądniejszych jednostek benzynowych marki, jeśli właściciel pilnuje jakości oleju i jego poziomu. W praktyce najwięcej pytań dotyczy zużycia oleju przy większych przebiegach, drobnych wycieków oraz kosztowniejszej wymiany świec w układzie boksera. Sama skrzynia 6MT jest trwała, ale w mieście sprzęgło i dwumasowy charakter pracy napędu mogą męczyć mniej cierpliwych kierowców. Do tego dochodzą typowe sprawy eksploatacyjne: łączniki stabilizatora, elementy gumowe zawieszenia czy serwis klimatyzacji. Nadal nie są to awarie dyskwalifikujące, lecz warto wkalkulować je w budżet. Na rynku wtórnym ten wariant nie jest szczególnie popularny, dlatego zakup często wymaga cierpliwości. Plusem jest to, że egzemplarze bywają mniej wyeksploatowane niż modne diesle czy hot-hatche, a część aut ma przejrzystą historię serwisową. Minusem pozostaje ograniczona podaż części blacharskich i wyższe ceny niektórych elementów typowych dla Subaru. Jeśli jednak priorytetem są bezpieczeństwo trakcyjne, prosty wolnossący silnik i nietuzinkowy charakter, Impreza 2.0i AWD może być bardzo sensowną alternatywą dla bardziej oczywistych kompaktów.
Subaru Impreza 2.0i 150 KM 6MT 2011 (GJ/GP) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobra trakcja na mokrym i śniegu
- prosty wolnossący silnik bez turbiny
- stabilne prowadzenie przy wyższych prędkościach
- manual 6MT pasuje do charakteru auta
- rzadki model z wyraźnie własnym charakterem
- przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu
- wyższe spalanie niż w konkurentach FWD
- droższy serwis niektórych elementów boksera
- słabsza dostępność egzemplarzy i części
- wnętrze jest funkcjonalne, ale dość surowe