SsangYong Korando 2.0 e-XDi 149 KM 6MT AWD 2010 (C200) opinie
Największy sens tej wersji pojawia się wtedy, gdy napęd 4x4 nie jest tylko gadżetem. Korando AWD lepiej radzi sobie zimą, na śliskich podjazdach i na gorszych drogach dojazdowych niż odmiany FWD. Nie zmienia się przez to w terenówkę, ale daje kierowcy większy margines bezpieczeństwa i spokoju podczas codziennego użytkowania poza miastem.
Silnik 2.0 e-XDi oferuje wystarczająco dużo momentu obrotowego, żeby auto nie sprawiało wrażenia ospałego nawet z kompletem pasażerów. Manualna skrzynia pomaga utrzymać kontrolę nad obrotami i spalaniem, a przy spokojnej jeździe w trasie zestaw potrafi być zaskakująco przyjazny. Trzeba jednak pamiętać, że diesel i DPF nie lubią eksploatacji wyłącznie na krótkich dystansach.
Koszty użytkowania pozostają rozsądne, o ile kupimy zadbany egzemplarz. Wersja AWD ma trochę więcej potencjalnych punktów wydatków niż FWD, bo dochodzi tylna część układu napędowego oraz większe obciążenie sprzęgła i zawieszenia. Z tego powodu ważna jest nie tylko cena zakupu, ale także historia wymian olejów, reakcja napędu 4x4 i brak niepokojących hałasów przy ruszaniu lub skręcaniu.
Korando nie wygrywa prestiżem ani wartością rezydualną, ale broni się pragmatycznym charakterem. Dla kierowcy, który chce kupić możliwie świeżego SUV-a 4x4 za umiarkowane pieniądze i zamierza nim pojeździć kilka lat, może to być ciekawa alternatywa dla droższych i bardziej rozchwytywanych rywali. Kluczem jest chłodna ocena stanu technicznego, a nie sugerowanie się samym wyposażeniem.
- Napęd AWD realnie poprawia trakcję na śliskiej nawierzchni.
- Diesel 2.0 e-XDi ma dobry moment obrotowy do rodzinnej jazdy.
- Manual 6MT zwykle jest prostszy i tańszy w obsłudze niż automat.
- Na rynku wtórnym bywa wyraźnie tańszy od popularnych konkurentów 4x4.
- Napęd 4x4 zwiększa liczbę elementów wymagających serwisu.
- DPF i osprzęt diesla nie lubią jazdy wyłącznie po mieście.
- Marka pozostaje niszowa, więc odsprzedaż trwa dłużej.
- Materiały wykończeniowe i multimedia szybko zdradzają wiek auta.
SsangYong Korando C200 2.0 e-XDi 149 KM 6MT AWD to propozycja dla osób, które szukają kompaktowego SUV-a z napędem 4x4, ale nie chcą płacić tyle co za popularniejsze modele z Japonii czy Europy. W tej konfiguracji Korando nadrabia prostym charakterem, dobrą trakcją i przyzwoicie elastycznym dieslem, który lepiej czuje się poza miastem niż podczas krótkich codziennych dojazdów. Manualna skrzynia dobrze współpracuje z jednostką 2.0 e-XDi i pozwala zachować większą kontrolę nad kosztami niż automat, ale wersja AWD wprowadza dodatkowe elementy serwisowe, których nie ma w odmianie przednionapędowej. W praktyce oznacza to, że trzeba pilnować nie tylko kondycji sprzęgła czy DPF, lecz także napędu tylnej osi i stanu olejów w układzie przeniesienia napędu. Samochód nie zachwyca jakością materiałów ani multimediami, jednak kabina jest wystarczająco przestronna, a zawieszenie dobrze pasuje do rodzinnego sposobu użytkowania. Na rynku wtórnym Korando nadal pozostaje niszowe, więc można kupić je względnie tanio, ale trzeba pogodzić się z wolniejszą odsprzedażą. To nie jest wybór dla kogoś, kto chce imponować marką albo zmieniać auto za dwa lata. To raczej propozycja dla kierowcy pragmatycznego, który potrzebuje uczciwego SUV-a 4x4 do normalnej jazdy, okazjonalnych wyjazdów zimą i codziennego użytkowania poza wielkim miastem. Najbezpieczniej celować w egzemplarz z pełną historią obsługi, oznakami regularnej jazdy trasowej i bez śladów zaniedbanego serwisu napędu AWD.
SsangYong Korando 2.0 e-XDi 149 KM 6MT AWD 2010 (C200) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra trakcja na śniegu i mokrej nawierzchni.
- Przyzwoita elastyczność silnika w trasie.
- Rozsądna cena zakupu względem popularnych SUV-ów 4x4.
- Przestronna kabina i funkcjonalny bagażnik.
- Manualna skrzynia ogranicza ryzyko kosztownych problemów automatu.
- AWD podnosi potencjalne koszty serwisu.
- Diesel z DPF słabo znosi typowo miejską eksploatację.
- Przeciętna jakość materiałów we wnętrzu.
- Niska rozpoznawalność marki utrudnia późniejszą odsprzedaż.
- Dostępność niektórych części i wiedzy warsztatowej bywa gorsza niż u liderów segmentu.