Skoda Kodiaq 1.4 TSI 150 KM 6MT 2017 (NS) opinie
W codziennym użytkowaniu Kodiaq 1.4 TSI 150 KM robi dobre pierwsze wrażenie przede wszystkim przestrzenią. Kabina jest obszerna, bagażnik bardzo ustawny, a pozycja za kierownicą sprzyja długim trasom z rodziną. To samochód, który bardziej stawia na wygodę i funkcjonalność niż na efekt wow, ale właśnie dzięki temu łatwo zrozumieć, skąd bierze się jego popularność na rynku wtórnym.
Silnik 1.4 TSI EA211 w 150-konnej wersji jest wyraźnie lepszym punktem wyjścia niż słabsze odmiany bazowe, bo zapewnia przyzwoitą elastyczność i nie męczy kierowcy w spokojnej jeździe. Nie jest to jednak konfiguracja dla osób regularnie wożących komplet pasażerów i bagażu po autostradzie z dużymi prędkościami. Przy większym obciążeniu trzeba częściej sięgać do lewarka i utrzymywać motor w optymalnym zakresie obrotów.
Od strony kosztów utrzymania to jedna z najbezpieczniejszych wersji Kodiaqa. Odpada serwis DSG, nie ma układu haldex ani dodatkowych kosztów związanych z dieslem, DPF-em czy AdBlue. To nie znaczy, że auto jest tanie w utrzymaniu jak kompakt, bo masa i gabaryty wpływają na tempo zużycia hamulców, opon oraz elementów zawieszenia, ale przynajmniej lista potencjalnie drogich niespodzianek jest krótsza.
Przed zakupem warto sprawdzić stan sprzęgła, pracę manualnej skrzyni, historię wymian oleju i to, czy auto nie sygnalizuje problemów z chłodzeniem albo elektroniką komfortu. Egzemplarze zadbane, z sensowną historią i bez zaniedbań serwisowych potrafią być bardzo udanym wyborem dla rodziny, która potrzebuje dużego, wygodnego auta i nie chce przepłacać za bardziej skomplikowane wersje napędowe.
- Bardzo przestronne wnętrze i ogromny bagażnik.
- Manual i FWD ograniczają ryzyko kosztownych napraw.
- Silnik 1.4 TSI 150 KM wystarcza do normalnej jazdy rodzinnej.
- Na rynku wtórnym łatwo znaleźć dobrze wyposażone egzemplarze.
- Przy pełnym obciążeniu dynamika staje się przeciętna.
- Duża masa auta przyspiesza zużycie hamulców i zawieszenia.
- Elektronika komfortu bywa kapryśna przy słabym akumulatorze.
- To nadal SUV, więc realne spalanie w mieście potrafi rosnąć wyraźnie ponad katalog.
Skoda Kodiaq I z benzynowym 1.4 TSI o mocy 150 KM i ręczną skrzynią biegów trafia w potrzeby kierowców, którzy chcą dużego rodzinnego SUV-a bez wchodzenia w droższe układy 4x4 i bardziej złożone przekładnie DSG. Ten wariant nie jest najszybszy w gamie, ale w codziennym ruchu okazuje się wystarczająco sprawny, szczególnie gdy auto jeździ głównie po mieście, drogach krajowych i spokojniejszych trasach. Największą zaletą jest tu prostsza konstrukcja: przedni napęd, manual i benzynowe EA211 oznaczają mniej kosztownych punktów zapalnych niż w bogatszych odmianach. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal duży SUV, więc 150 KM przy pełnym obciążeniu nie daje dużego zapasu. Kupując używany egzemplarz, warto skupić się na historii serwisowej, regularności wymian oleju oraz stanie układu chłodzenia, bo właśnie tam najczęściej wychodzą drobne, ale irytujące wydatki. Na rynku wtórnym ten wariant broni się ceną, praktycznością i dużym bagażnikiem, a manual zwykle jest argumentem dla osób, które chcą ograniczyć ryzyko drogich napraw po gwarancji.
Skoda Kodiaq 1.4 TSI 150 KM 6MT 2017 (NS) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- przestronne wnętrze
- bardzo duży bagażnik
- prostszy układ napędowy niż DSG i 4x4
- dobra ergonomia i wygoda w trasie
- rozsądna płynność jazdy przy spokojnym stylu
- umiarkowana dynamika przy pełnym obciążeniu
- realne spalanie wyższe niż w katalogu
- duża masa wpływa na koszty eksploatacji
- drobne kaprysy elektroniki wyposażenia
- trzeba pilnować układu chłodzenia i jakości serwisu