Renault Talisman 1.7 Blue dCi 150 KM 6MT 2015 (I) opinie
Największym atutem tej odmiany jest dobrze dobrany kompromis między osiągami a kosztami eksploatacji. 150-konny diesel daje Talismanowi wyraźnie więcej swobody niż 1.5 Blue dCi, zwłaszcza podczas wyprzedzania i jazdy autostradowej z obciążeniem. Nie trzeba często redukować biegów, a wysoki moment obrotowy dostępny nisko sprawia, że auto prowadzi się lekko i spokojnie. Jednocześnie spalanie pozostaje na bardzo rozsądnym poziomie, więc kierowca nie płaci wysokiego rachunku za tę dodatkową elastyczność.
Drugą mocną stroną pozostaje komfort podróżowania. Talisman to samochód, który najlepiej czuje się na długich trasach: dobrze tłumi nierówności, oferuje wygodne fotele i potrafi skutecznie odizolować pasażerów od hałasu. W codziennej eksploatacji daje wrażenie auta dojrzałego i relaksującego. Dodatkowo duży bagażnik i przestronna kabina sprawiają, że sedan bez problemu pełni rolę auta rodzinnego lub służbowego na dalekie wyjazdy.
Warto jednak pamiętać, że to nadal nowoczesny diesel z całym pakietem osprzętu odpowiedzialnego za emisję spalin. DPF, EGR i układ SCR z AdBlue nie lubią ciągłej jazdy na krótkich odcinkach i odwlekania serwisu. Z perspektywy kupującego kluczowe są regularne wymiany oleju, udokumentowany serwis oraz spokojna historia użytkowania. W przeciwnym razie oszczędny na papierze sedan może szybko zamienić się w serię napraw związanych z osprzętem diesla.
Na tle konkurentów Talisman wyróżnia się atrakcyjną ceną zakupu i stylem, ale nie wygrywa łatwością odsprzedaży. Passat, Superb czy Mondeo mają mocniejszą pozycję rynkową, natomiast Renault potrafi dać więcej wyposażenia i świeższy rocznik za te same pieniądze. W wersji 1.7 Blue dCi 150 KM 6MT szczególnie ważne jest to, że użytkownik dostaje sensowną dynamikę bez automatu EDC, co dla wielu osób będzie najlepszym połączeniem prostoty i komfortu.
- bardzo dobry kompromis między osiągami a spalaniem
- wysoki komfort na długich trasach
- duży bagażnik i obszerna kabina
- manual prostszy i mniej ryzykowny niż EDC
- układ AdBlue, DPF i EGR wymaga świadomej eksploatacji
- elektronika komfortu potrafi marudzić
- przeciętna wartość rezydualna
- wiele aut ma za sobą intensywną jazdę flotową
Renault Talisman I po liftingu z silnikiem 1.7 Blue dCi 150 KM i manualną skrzynią to wersja, która trafia w środek potrzeb większości kierowców szukających komfortowego diesla klasy średniej. W porównaniu z bazowym 1.5 Blue dCi oferuje wyraźnie lepszą elastyczność i spokojniejszą jazdę z kompletem pasażerów, a jednocześnie nie komplikuje eksploatacji tak mocno jak odmiany z automatem EDC. To bardzo ważne na rynku wtórnym, gdzie prostsza konfiguracja zwykle oznacza niższe ryzyko kosztownych niespodzianek. Talisman przekonuje ciszą w kabinie, wygodnymi fotelami, dużym bagażnikiem i atrakcyjną relacją ceny do rocznika oraz wyposażenia. Zadbany egzemplarz potrafi sprawiać wrażenie auta z półki wyżej niż wskazuje logo na masce. Nie jest to jednak model zupełnie wolny od typowych dla współczesnych diesli obowiązków. Układ AdBlue, DPF i EGR wymagają odpowiedniej eksploatacji, a samochody używane głównie na krótkich odcinkach mogą szybciej zacząć generować koszty. Do tego dochodzi typowa dla Talismana elektronika komfortu, która potrafi irytować bardziej drobnymi błędami niż poważnymi awariami mechanicznymi. Jeśli jednak kupujący wybierze auto z potwierdzoną historią serwisową, bez zaniedbań olejowych i z rozsądnym przebiegiem, 1.7 Blue dCi 150 KM 6MT okazuje się jednym z najbardziej logicznych wyborów w tej rodzinie. To wersja dla kierowcy, który chce komfortowo połykać kilometry, nie przepłacać za paliwo i jednocześnie unikać najbardziej złożonych układów napędowych.
Renault Talisman 1.7 Blue dCi 150 KM 6MT 2015 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- dobra elastyczność i spokojna dynamika
- niskie spalanie jak na klasę średnią
- wysoki komfort jazdy
- duży bagażnik
- manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich napraw
- diesel nie lubi krótkich odcinków
- układ SCR i DPF mogą generować koszty
- kapryśna elektronika R-Link i hands free
- odsprzedaż słabsza niż u liderów segmentu
- sporo aut ma historię flotową