Renault Scenic 2.0 dCi 160 KM 6AT 2009 (III) opinie
Renault Scenic III w tej konfiguracji jest wyraźnie bardziej dojrzały niż bazowe odmiany. Silnik 2.0 dCi daje zapas momentu, dzięki któremu auto dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem i jazdą po autostradzie. W praktyce oznacza to spokojniejsze wyprzedzanie, mniejsze zmęczenie kierowcy i mniej nerwowe korzystanie z automatu. To ważne, bo rodzinny van najczęściej pracuje właśnie w takich warunkach: z dziećmi, bagażem i klimatyzacją włączoną przez pół dnia.
Scenic nie próbuje być sportowy, ale zapewnia przyjemną płynność. Zawieszenie dobrze tłumi nierówności, fotele są wygodne, a kabina pozostaje funkcjonalna nawet po latach. Minusem jest to, że w starszych egzemplarzach pojawiają się drobne awarie elektryki i zużycie elementów wnętrza, które nie unieruchamiają auta, lecz mogą obniżać satysfakcję z zakupu. Warto sprawdzić działanie wszystkich schowków, foteli, czujników i wyposażenia komfortowego.
Największe ryzyka eksploatacyjne dotyczą nie tyle samej konstrukcji, ile jakości wcześniejszego serwisu. M9R lubi dobry olej, rozsądne interwały i regularne trasy, a automat wymaga wymian płynu mimo tego, że część aut była użytkowana tak, jakby skrzynia była bezobsługowa. Zaniedbanie tych punktów szybko kończy się szarpaniem, gorszą reakcją na gaz albo kosztownymi naprawami osprzętu diesla. Właśnie dlatego historia serwisowa jest tu ważniejsza niż niska cena zakupu.
Na rynku wtórnym to propozycja dla świadomego kupującego. Jeśli zależy Ci na tanim serwisie, bezpieczniej celować w prostsze wersje. Jeśli jednak chcesz wygodnego vana na długie dystanse, z realną elastycznością i akceptujesz wyższe koszty profilaktyki, 2.0 dCi 160 KM 6AT jest jedną z najlepszych konfiguracji Scenic III. Kluczem jest wybór egzemplarza po trasach, z potwierdzonym serwisem skrzyni, DPF i wymianami olejowymi robionymi częściej niż minimum katalogowe.
- Bardzo dobra elastyczność w trasie dzięki 380 Nm.
- Komfortowe zawieszenie i wygodna pozycja za kierownicą.
- Klasyczny automat bywa spokojniejszy od starych dwusprzęgłówek.
- Funkcjonalne wnętrze i rozsądny bagażnik dla rodziny.
- Serwis automatu i diesla jest droższy niż w słabszych wersjach.
- DPF oraz EGR nie lubią jazdy wyłącznie po mieście.
- Elektronika komfortu potrafi być kapryśna po latach.
- Auto traci na wartości bardziej niż niektórzy niemieccy rywale.
Renault Scenic III z silnikiem 2.0 dCi i klasycznym automatem to wersja dla kierowców, którzy chcą połączyć rodzinny charakter vana z naprawdę sprawnym napędem. Jednostka M9R oferuje 380 Nm, więc auto nie męczy się przy komplecie pasażerów, bagażu i szybkiej jeździe autostradowej. To jedna z tych odmian, które najlepiej pokazują, że Scenic nie musi być ospałym środkiem transportu do szkoły i marketu. W codziennym użyciu duży plus daje też dobra izolacja akustyczna przy wyższych prędkościach oraz wygodne fotele. Największą zaletą tej wersji jest jej dojrzałość w trasie. Automat pracuje spokojniej niż wiele ówczesnych skrzyń dwusprzęgłowych, a wysoki moment obrotowy poprawia komfort wyprzedzania i ogranicza konieczność redukcji. Jeśli samochód ma udokumentowany serwis skrzyni i silnika, potrafi odwdzięczyć się stabilną eksploatacją. Jednocześnie nie jest to konfiguracja dla osób szukających najtańszego wejścia do segmentu. Części eksploatacyjne, serwis automatu i ewentualne naprawy osprzętu diesla podnoszą koszty względem 1.5 dCi. Przed zakupem trzeba bardzo dokładnie ocenić stan skrzyni automatycznej, układu EGR, filtra DPF i całego dolotu. Ten silnik źle znosi tanie oszczędzanie na oleju oraz długie interwały serwisowe. Spore znaczenie ma też styl życia poprzedniego właściciela: egzemplarze jeżdżące głównie po mieście częściej mają problemy z zapychającym się DPF, podczas gdy auta trasowe bywają mechanicznie zdrowsze mimo większego przebiegu. Warto też sprawdzić elektronikę komfortu, kartę hands free i drobiazgi wnętrza. Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz, Scenic III 2.0 dCi 160 KM 6AT może być bardzo rozsądnym wyborem dla rodziny potrzebującej wygody, przestrzeni i sensownej dynamiki. To nie jest auto prestiżowe ani wyjątkowo modne, ale w praktyce potrafi dobrze spełniać rolę samochodu do wszystkiego. Najlepiej wypada w rękach kierowcy, który akceptuje profilaktyczny serwis i bardziej ceni komfort oraz moment obrotowy niż najniższe możliwe rachunki.
Renault Scenic 2.0 dCi 160 KM 6AT 2009 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- mocny i elastyczny diesel na trasę
- komfort jazdy na długich dystansach
- praktyczna kabina z wieloma schowkami
- niezła kultura pracy przy prędkościach autostradowych
- automat poprawia wygodę w mieście i korkach
- droższy serwis niż w wersjach 1.5 dCi
- DPF i EGR wymagają odpowiedniej eksploatacji
- skrzynia automatyczna potrzebuje regularnego serwisu olejowego
- kapryśna elektryka komfortu w starszych sztukach
- przeciętne tempo utraty wartości na tle liderów segmentu