Renault Grand Scenic 1.2 TCe 115 KM 6MT 2009 (III) opinie
Największą zaletą tej wersji jest funkcjonalność. Grand Scenic III oferuje układ wnętrza, który dobrze sprawdza się w codziennym życiu rodziny: wysoka pozycja za kierownicą, niezła widoczność, trzy niezależne fotele w drugim rzędzie i dwa awaryjne miejsca z tyłu. Bagażnik przy komplecie siedzeń nie jest duży, ale po złożeniu trzeciego rzędu samochód staje się bardzo praktyczny. To auto stworzone raczej do spokojnej eksploatacji niż dynamicznej jazdy.
Silnik 1.2 TCe 115 KM na papierze pasuje do rodzinnego vana, bo oferuje przyzwoity moment obrotowy i nie wymaga wysokich obrotów przy spokojnej jeździe. W praktyce osiągi są wystarczające, ale przy pełnym obciążeniu czuć, że to jednostka z dolnej granicy mocy dla tak dużego nadwozia. Wyprzedzanie wymaga redukcji, a jazda autostradowa z kompletem pasażerów wyraźnie podnosi spalanie. To nie jest tragiczne połączenie, ale daleko mu do zapasu mocy.
Najważniejszy temat to trwałość samego silnika. W rodzinie 1.2 TCe często przewija się zużycie oleju, nagar oraz problemy z rozrządem łańcuchowym, szczególnie gdy auto jeździło głównie po mieście i miało zbyt rzadko wymieniany olej. Dlatego warto szukać egzemplarza z udokumentowanym serwisem co maksymalnie 10-15 tys. km, najlepiej po kontroli kompresji i bez dymienia po odpaleniu. Nie warto kupować tej wersji na wiarę tylko dlatego, że nadwozie jest zadbane.
Od strony kosztów użytkowania Grand Scenic III wypada umiarkowanie. Zawieszenie, hamulce i typowe materiały eksploatacyjne nie są wyjątkowo drogie, a niezależne warsztaty dobrze znają ten model. Problemem są duże wydatki, gdy trzeba naprawić silnik po zaniedbaniach, wymienić rozrząd lub walczyć z nadmiernym poborem oleju. Jeśli trafisz na zdrowy egzemplarz, może to być wygodny i praktyczny samochód rodzinny. Jeśli nie, lepiej rozważyć inną jednostkę napędową albo dokładnie skalkulować ryzyko.
- Bardzo praktyczne nadwozie i opcjonalne 7 miejsc
- Wysoki komfort jazdy na co dzień i w trasie
- Dobra ergonomia oraz dużo schowków
- Manualna skrzynia zwykle mniej problematyczna niż sam silnik
- Silnik 1.2 TCe ma podwyższone ryzyko kosztownych awarii
- Osiągi są przeciętne przy pełnym obciążeniu
- Realne spalanie wyraźnie rośnie w mieście i na autostradzie
- Słabsza wartość rezydualna przez reputację jednostki
Renault Grand Scenic III z benzynowym silnikiem 1.2 TCe 115 KM i ręczną skrzynią 6-biegową jest propozycją dla rodzin, które chcą mieć siedem miejsc, rozsądny komfort jazdy i nowocześniejszą alternatywę dla starych wolnossących minivanów. Auto naprawdę dobrze wykorzystuje gabaryty: ma wysoko poprowadzoną linię dachu, dużo schowków i wygodny dostęp do drugiego rzędu. W trasie potrafi być ciche, a zawieszenie dobrze tłumi nierówności, co w aucie rodzinnym ma większe znaczenie niż sportowe prowadzenie. Problem w tym, że wersja 1.2 TCe nie ma tak spokojnej reputacji jak sam model. To silnik, który może jeździć poprawnie, ale tylko wtedy, gdy był regularnie serwisowany i nie ignorowano pierwszych objawów zużycia. Kupujący powinien bardzo dokładnie sprawdzić zużycie oleju, pracę rozrządu, kulturę rozruchu na zimno oraz historię wymian. Jeśli egzemplarz jest zadbany, Grand Scenic odwdzięcza się rozsądnymi kosztami bieżącymi, przyjazną ergonomią i lepszą elastycznością niż starsze wolnossące benzyny Renault. Jeśli jednak trafisz na auto po długich interwałach serwisowych, oszczędność przy zakupie może szybko zniknąć na naprawach silnika i osprzętu.
Renault Grand Scenic 1.2 TCe 115 KM 6MT 2009 (III) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo funkcjonalne wnętrze dla rodziny
- Komfortowe zestrojenie zawieszenia
- Niezła elastyczność przy spokojnej jeździe
- Dobra dostępność części i serwisu
- Manualna skrzynia 6-biegowa poprawia użyteczność w trasie
- Ryzykowna reputacja silnika 1.2 TCe
- Przeciętna dynamika pod obciążeniem
- Możliwe wysokie koszty napraw jednostki napędowej
- Spalanie w praktyce bywa wyższe niż katalogowe
- Słabsza odsprzedaż niż w pewniejszych odmianach