Renault Clio 1.2 16V 75 KM EDC 2012 (IV) opinie
W tej konfiguracji Clio IV nadrabia wyglądem i łatwością prowadzenia. Nadwozie jest zwarte, dobrze sprawdza się przy parkowaniu, a pozycja za kierownicą odpowiada typowo miejskiemu charakterowi auta. Kabina nie jest przesadnie obszerna z tyłu, ale dla dwóch dorosłych na krótszych trasach wystarcza bez problemu. Bagażnik w hatchbacku mieści codzienne zakupy i dziecięcy wózek, więc auto daje się wykorzystać także jako jedyne w domu przy spokojnym stylu życia.
Silnik 1.2 16V 75 KM jest prosty i przewidywalny, ale wyraźnie słaby. W mieście nie przeszkadza to aż tak bardzo, bo reakcje na gaz są łagodne, a auto pozostaje lekkie. Poza miastem trzeba jednak zaakceptować częstsze redukcje, spokojne wyprzedzanie i gorszą elastyczność z kompletem pasażerów. To napęd dla osób, które jeżdżą bez pośpiechu i bardziej cenią prostotę niż osiągi.
Największa różnica względem popularnych wersji manualnych to skrzynia EDC. W korkach i podczas codziennych dojazdów automat realnie poprawia komfort, lecz wymaga większej ostrożności przy zakupie. Jeśli skrzynia rusza płynnie, nie przeciąga biegów i nie generuje błędów po rozgrzaniu, potrafi długo działać poprawnie. Zaniedbany egzemplarz szybko zamieni oszczędność zakupu w drogi serwis, dlatego ten punkt trzeba sprawdzić dokładniej niż sam silnik.
Koszty eksploatacji pozostają umiarkowane, bo części do Clio IV są szeroko dostępne, a serwis mechaniczny nie należy do skomplikowanych. W praktyce największe wydatki generują elementy skrzyni EDC, osprzęt zapłonu i typowe drobiazgi zawieszenia. Jeśli priorytetem jest bezproblemowy automat, warto porównać tę wersję z nowszymi, mocniejszymi jednostkami. Jeżeli jednak chcesz małe auto do miasta i trafisz na zadbany egzemplarz, Clio IV 1.2 EDC może być przyjemnym kompromisem.
- ładne nadwozie i nowoczesna stylistyka jak na segment B
- automat EDC poprawia komfort w codziennych korkach
- prosty wolnossący silnik bez turbiny
- łatwa dostępność części i szeroki rynek serwisowy
- bardzo przeciętne osiągi poza miastem
- EDC wymaga dokładnej diagnostyki przed zakupem
- realne spalanie w mieście bywa wyższe od katalogowego
- niektóre usterki elektroniki i osprzętu wracają wraz z wiekiem auta
Renault Clio IV z wolnossącym silnikiem 1.2 16V i skrzynią EDC to wersja dla osób, które szukają małego auta do miasta, lecz nie chcą ręcznie zmieniać biegów. Sam silnik D4F nie imponuje osiągami, ale odwdzięcza się prostą konstrukcją, dobrą współpracą z LPG tylko po ostrożnej weryfikacji i umiarkowanymi kosztami typowych napraw. W codziennym użytkowaniu najlepiej czuje się w spokojnym tempie, na krótkich odcinkach i w ruchu podmiejskim. Clio IV pozostaje przy tym jednym z ładniejszych aut segmentu B, ma przyzwoite wyciszenie jak na klasę i ergonomiczne wnętrze. Największy znak zapytania dotyczy przekładni EDC. W dobrze utrzymanym egzemplarzu pracuje płynnie i wyraźnie poprawia komfort, ale przy zaniedbaniu obsługi lub jeździe wyłącznie w korkach może ujawnić szarpanie, opóźnione reakcje albo kosztowne usterki mechatroniki. Dlatego przed zakupem kluczowe są jazda próbna na zimno i po rozgrzaniu, diagnostyka komputerowa oraz sprawdzenie historii wymian oleju. To nie jest wersja dla kierowcy oczekującego dynamiki, za to może być sensownym, stylowym samochodem miejskim dla kogoś, kto akceptuje kompromis między osiągami a wygodą automatu.
Renault Clio 1.2 16V 75 KM EDC 2012 (IV) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- atrakcyjna stylistyka nadwozia
- wygodny automat do miasta
- prosta konstrukcja silnika bez turbo
- umiarkowane ceny części eksploatacyjnych
- dobre wyciszenie przy spokojnej jeździe
- słaba dynamika przy pełnym obciążeniu
- ryzyko kosztownych napraw skrzyni EDC
- wyższe spalanie miejskie niż w katalogu
- ograniczona elastyczność na trasie
- sporadyczne kaprysy elektroniki pokładowej