Renault Clio TCe 90 KM 6MT 2019 (BF) opinie
Największą zaletą tej konfiguracji jest dobry kompromis między osiągami a kosztami. 90-konny silnik nie imponuje na papierze, ale dzięki momentowi obrotowemu dostępnemu dość wcześnie auto nie sprawia wrażenia ospałego podczas ruszania czy jazdy w zakresie 50-100 km/h. W mieście Clio V jest zwrotne, lekkie w prowadzeniu i łatwe do zaparkowania, a 6-biegowa skrzynia pomaga utrzymać niższe obroty na drodze ekspresowej niż w wielu konkurencyjnych autach segmentu B.
W trasie trzeba pamiętać, że to wciąż niewielki hatchback z bazowym turbo. Przy pełnym obciążeniu i wyższych prędkościach wyprzedzanie wymaga redukcji, ale sam układ napędowy pracuje wystarczająco kulturalnie. Dużym plusem Clio V jest dojrzałość zawieszenia i lepsze niż dawniej wyciszenie kabiny. To nie jest auto premium, jednak na tle starszych modeli Renault czuć duży postęp jakościowy, co przekłada się też na łatwiejszą odsprzedaż na rynku wtórnym.
Od strony eksploatacyjnej 1.0 TCe 90 uchodzi za rozsądniejszy wybór niż bardziej wysilone lub mniej popularne odmiany. Kluczowe znaczenie ma regularna wymiana oleju, tankowanie dobrej jakości paliwa i obserwacja pracy turbosprężarki oraz osprzętu. Samochód jest naszpikowany elektroniką typową dla nowszych aut miejskich, więc zdarzają się drobne kaprysy systemu multimedialnego, kamery czy czujników, ale zwykle nie są to awarie unieruchamiające auto.
Na rynku używanych egzemplarzy Clio V 1.0 TCe 90 broni się nowoczesnym wyglądem, oszczędnym napędem i dość pojemnym bagażnikiem. To wersja godna polecenia dla singla, pary albo małej rodziny, szczególnie jeśli priorytetem jest świeże auto segmentu B z niskimi rachunkami. Trzeba jedynie zaakceptować przeciętną dynamikę przy pełnym obciążeniu i pilnować serwisu bardziej niż w prostych wolnossących konstrukcjach.
- Oszczędny i wystarczająco elastyczny silnik do miasta i spokojnej trasy
- Nowocześniejsze wnętrze i lepsze wyciszenie niż w poprzednim Clio
- 6-biegowa skrzynia poprawia komfort na drogach szybkiego ruchu
- Duży bagażnik jak na segment B i dobra zwrotność w mieście
- Przy pełnym obciążeniu dynamika jest tylko przeciętna
- Trzycylindrowy silnik wymaga pilnowania jakości obsługi i oleju
- Elektronika pokładowa potrafi zgłaszać drobne błędy
- Prestiż marki i wykończenie nie dorównują droższym rywalom
Renault Clio V z silnikiem 1.0 TCe 90 i manualną skrzynią 6MT to wersja, która dobrze oddaje charakter współczesnego auta miejskiego: ma być oszczędnie, praktycznie i bez większych niespodzianek przy codziennym użytkowaniu. Trzycylindrowe turbo nie daje sportowych emocji, ale 160 Nm momentu wystarcza, by samochód sprawnie ruszał spod świateł i nie męczył przy zwykłej jeździe w mieście. Na plus działa też 6-biegowa skrzynia, bo przy wyższych prędkościach obniża obroty i poprawia akustyczny komfort względem starszych pięciobiegowych konkurentów. To samochód, który lepiej wypada w realnym użytkowaniu niż na samym papierze. Z perspektywy używanego egzemplarza ważne jest, że Clio V jest już konstrukcją dojrzalszą niż starsze małe Renault. Kabina jest lepiej wyciszona, ergonomia bardziej nowoczesna, a bagażnik należy do większych w segmencie. Jednocześnie nie jest to model całkowicie wolny od typowych dla współczesnych aut drobnych problemów z elektroniką. Zawieszający się ekran multimediów, błędy czujników czy drobne kaprysy systemów wspomagania są bardziej prawdopodobne niż poważna awaria mechaniczna. Sam silnik HR10 ma przyzwoitą opinię, o ile właściciel nie traktuje interwałów olejowych zbyt optymistycznie. To jednostka, która lubi dobre paliwo, regularną wymianę oleju i szybką reakcję na oznaki nieszczelności dolotu lub pogorszenia kultury pracy. W mieście oraz na krótkich trasach jest bardzo sensowna, natomiast na autostradzie z kompletem pasażerów trzeba pogodzić się z przeciętną dynamiką. Mimo tego to jedna z tych wersji, które najłatwiej polecić kierowcy szukającemu świeżego, niedrogiego w utrzymaniu hatchbacka z rynku wtórnego.
Renault Clio TCe 90 KM 6MT 2019 (BF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- niskie realne spalanie
- przyzwoita elastyczność w mieście
- 6-biegowa skrzynia manualna
- duży bagażnik w segmencie B
- nowocześniejsze wnętrze niż u poprzednika
- umiarkowane osiągi na autostradzie
- drobne kaprysy elektroniki
- trzycylindrowa kultura pracy nie każdemu odpowiada
- serwis turbo wymaga dyscypliny
- tylna kanapa nie jest bardzo przestronna