Renault Captur 1.3 TCe 140 KM 6MT 2019 (II) opinie
Renault Captur II 1.3 TCe 140 KM 6MT jest jedną z tych wersji, które już po pierwszej jeździe pokazują, że w segmencie B-SUV nie trzeba iść na duże kompromisy. Auto reaguje żwawo na gaz, ma wystarczający moment obrotowy do sprawnego wyprzedzania i nie sprawia wrażenia przeciążonego nawet z pasażerami oraz bagażem. Manualna skrzynia dobrze współpracuje z turbobenzyną i daje kierowcy więcej kontroli niż automat, szczególnie na drogach krajowych i w terenie pagórkowatym.
W codziennym użytkowaniu Captur pozostaje przede wszystkim wygodnym, miejskim crossoverem. Siedzi się wysoko, manewrowanie jest łatwe, a kompaktowe gabaryty nie przeszkadzają w parkowaniu. Do tego dochodzi przesuwana kanapa, ustawny bagażnik i nowocześniejsze wnętrze niż w pierwszej generacji. Renault poprawiło ergonomię, multimedia oraz wyciszenie, dlatego ten model nie daje już tak budżetowego wrażenia jak część starszych aut marki.
Silnik 1.3 TCe ma dobrą opinię, ale nie lubi zaniedbań. Najważniejsza jest regularna wymiana oleju co 10-15 tys. km, kontrola szczelności dolotu i szybka reakcja na nierówną pracę albo błędy osprzętu. W odróżnieniu od wersji z EDC odpada tu obawa o koszty dwusprzęgłowej skrzyni, jednak nadal trzeba sprawdzić stan sprzęgła, kulturę pracy lewarka i historię przeglądów. Dla wielu kupujących właśnie ta prostsza konfiguracja będzie bezpieczniejszym wyborem po gwarancji.
Na rynku wtórnym Captur II 1.3 TCe 140 6MT trzyma cenę, bo łączy atrakcyjny wygląd z praktycznym nadwoziem i rozsądnymi osiągami. Nie jest najtańszy w zakupie, lecz odwdzięcza się dobrą płynnością jazdy i przewidywalnymi kosztami serwisowymi. Jeśli ktoś szuka używanego crossovera do miasta i w trasę, ale chce uniknąć hybrydy plug-in oraz kosztowniejszego automatu, ta wersja zasługuje na bardzo poważne rozważenie.
- Bardzo dobra elastyczność jak na miejski crossover segmentu B-SUV.
- Manual 6MT jest prostszy i zwykle tańszy w obsłudze niż EDC.
- Praktyczne wnętrze z przesuwną kanapą i sensownym bagażnikiem.
- Nowoczesny wygląd i mocna pozycja na rynku wtórnym.
- Silnik turbo wymaga pilnowania interwałów olejowych.
- Elektronika i multimedia potrafią mieć drobne humory.
- Ceny zadbanych egzemplarzy pozostają dość wysokie.
- To auto komfortowe, ale niezbyt angażujące w prowadzeniu.
Renault Captur II z silnikiem 1.3 TCe 140 KM i manualną skrzynią 6-biegową to jedna z najbardziej racjonalnych konfiguracji w gamie benzynowej. Ten wariant daje wyraźnie lepszą elastyczność niż bazowe 1.0 TCe, a jednocześnie unika ryzyka i kosztów typowych dla automatu EDC. W praktyce oznacza to auto, które dobrze czuje się w mieście, ale równie pewnie radzi sobie na drogach ekspresowych i podczas jazdy z kompletem pasażerów. 140-konny silnik nie robi z Captura sportowca, jednak daje przyjemny zapas mocy i sprawia, że crossover Renault nie męczy przy wyprzedzaniu ani przy podjazdach. Dużą zaletą tej wersji jest kompromis między osiągami a eksploatacją. Manual pasuje do charakteru auta lepiej, niż mogłoby się wydawać, bo pozwala lepiej wykorzystać moment obrotowy 1.3 TCe i zwykle okazuje się tańszy w serwisie po gwarancji. Sam silnik H5Ht uchodzi za konstrukcję udaną, jeśli właściciel pilnuje jakości oleju, nie przeciąga interwałów i reaguje na pierwsze objawy nieszczelności dolotu albo problemów z odmą. To nie jest jednostka tak prosta jak dawny wolnossący benzyniak, ale na tle współczesnych turbobenzyn zbiera raczej dobre opinie. Captur II nadrabia też codzienną funkcjonalnością. Kabina jest nowocześniejsza niż w poprzedniku, łatwo znaleźć wygodną pozycję za kierownicą, a przesuwana tylna kanapa pozwala wybierać między miejscem dla pasażerów a większym bagażnikiem. Dla rodziny 2+1 albo 2+2 będzie to auto praktyczne, szczególnie gdy większość jazdy odbywa się po mieście i w weekendowych trasach. Wyciszenie jest przyzwoite, zawieszenie nastawiono na komfort, a wygląd nadal robi dobre wrażenie na rynku wtórnym. Nie jest to jednak wersja całkowicie bez wad. Elektronika i multimedia potrafią czasem zgłosić drobne błędy, a zawieszenie na polskich drogach może wymagać typowych napraw eksploatacyjnych. Do tego ceny używanych egzemplarzy wciąż są relatywnie wysokie, bo Captur II długo wygląda świeżo i dobrze się sprzedaje. Jeśli jednak priorytetem jest modny crossover z mocniejszym benzynowym silnikiem, prostszą skrzynią i sensownymi kosztami użytkowania, odmiana 1.3 TCe 140 KM 6MT jest jedną z najlepszych propozycji w tej generacji.
Renault Captur 1.3 TCe 140 KM 6MT 2019 (II) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Dobra dynamika i elastyczność w codziennej jeździe
- Prostsza skrzynia manualna zamiast droższego EDC
- Praktyczne wnętrze z przesuwną kanapą
- Udany kompromis między komfortem a osiągami
- Mocna wartość rezydualna na rynku wtórnym
- Wymaga częstych i jakościowych wymian oleju
- Elektronika wyposażenia bywa kapryśna
- Używane egzemplarze nadal są dość drogie
- Zawieszenie z czasem łapie typowe luzy z przodu
- Nie daje sportowych wrażeń mimo 140 KM