Peugeot 3008 1.6 HDi 115 KM 6MT 2013 (Mk1) opinie
W kabinie 3008 I czuć połączenie kompaktu i minivana. Siedzi się wysoko, widoczność do przodu jest dobra, a fotele zwykle sprawdzają się także na dłuższych trasach. Bagażnik o pojemności ponad 500 litrów i praktyczna, dwuczęściowa klapa pomagają w codziennym użytkowaniu rodzinnym. To auto nie jest szczególnie efektowne w środku, ale ergonomią i ilością schowków nadal potrafi obronić się na tle wielu rywali z podobnych roczników.
Silnik 1.6 HDi 115 KM najlepiej wypada przy spokojnej i średnio dynamicznej jeździe. Dzięki 270 Nm dostępnych nisko, auto nie wymaga częstego redukowania i dobrze czuje się na drogach krajowych. 6-biegowy manual obniża obroty w trasie, co poprawia komfort akustyczny i spalanie. Ten wariant nie daje sportowych osiągów, ale jako rodzinne auto do codziennych dojazdów i wakacyjnych wyjazdów sprawdza się wystarczająco dobrze.
Najważniejsza kwestia przy zakupie dotyczy serwisu. Ten diesel potrzebuje dobrej jakości oleju, krótszych interwałów niż fabryczne oraz regularnej kontroli przewodów dolotowych i układu podciśnień. W autach z dużymi przebiegami trzeba sprawdzić stan turbiny, filtra DPF, zaworu EGR, dodatku Eolys i koła dwumasowego. Zaniedbany egzemplarz bardzo szybko zamienia niskie spalanie w serię kosztownych napraw.
Na rynku wtórnym Peugeot 3008 I 1.6 HDi 115 KM ma sens głównie wtedy, gdy kupujący szuka oszczędnego crossovera do tras i jest gotowy podejść do serwisu profilaktycznie. W mieście, na krótkich odcinkach, lepiej wypadają benzyny. Natomiast dla kierowcy robiącego regularnie dłuższe przebiegi ten wariant może być przyjazny finansowo i całkiem trwały. Klucz to historia obsługi, weryfikacja emisji spalin oraz brak odkładania podstawowych czynności eksploatacyjnych.
- Bardzo niskie spalanie w trasie
- Praktyczne wnętrze i duży bagażnik
- Udana współpraca diesla z 6-biegowym manualem
- Lepsza kultura jazdy niż w słabszych 1.6 HDi
- DPF i EGR nie lubią jazdy tylko po mieście
- Dwumasa oraz turbo potrafią wygenerować duży wydatek
- Jakość niektórych elementów elektroniki jest przeciętna
- Osiągi wystarczające, ale bez zapasu przy pełnym obciążeniu
Peugeot 3008 pierwszej generacji w wersji 1.6 HDi 115 KM 6MT celuje w kierowcę, który chce rodzinnego crossovera o bardziej vanowym charakterze niż modnym stylu SUV. W praktyce to auto bardzo użyteczne: ma wysoką pozycję za kierownicą, rozsądnie zaprojektowane wnętrze i bagażnik, który naprawdę daje się wykorzystać na co dzień. Silnik 1.6 HDi po liftingu i w mocniejszej odmianie 115 KM jest przyjemniejszy od wcześniejszych wariantów 109/110 KM, bo ma lepszą elastyczność i dobrze współpracuje z 6-biegową skrzynią podczas jazdy pozamiejskiej. To nie jest samochód szybki, ale przy normalnym tempie nie sprawia wrażenia ociężałego. Największą zaletą tej konfiguracji pozostaje ekonomia. W trasie bez problemu można zejść w okolice 5,5 l/100 km, a nawet w mieszanym cyklu wynik zwykle pozostaje wyraźnie niższy niż w benzynowych odmianach 3008 I. Do tego manual jest bezpieczniejszym wyborem niż zautomatyzowane przekładnie z epoki. Trzeba jednak pamiętać, że 1.6 HDi nie wybacza zaniedbań serwisowych. Zbyt długie interwały olejowe, jazda wyłącznie po mieście i ignorowanie stanu DPF czy układu EGR szybko windują koszty. Dobrze utrzymany egzemplarz potrafi być wdzięcznym autem rodzinnym, ale zakup powinien być poprzedzony diagnostyką filtra cząstek stałych, turbiny, wtryskiwaczy i dwumasy. Jeśli auto ma udokumentowany serwis i nie było eksploatowane wyłącznie na krótkich odcinkach, ta wersja jest jedną z sensowniejszych używanych 3008 I.
Peugeot 3008 1.6 HDi 115 KM 6MT 2013 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Niskie spalanie na tle benzynowych rywali
- Praktyczny bagażnik i wysoka pozycja za kierownicą
- Manual 6MT lepszy niż zautomatyzowane przekładnie PSA z tamtych lat
- Dobra elastyczność przy spokojnej jeździe
- Udany samochód rodzinny na dłuższe trasy
- Wrażliwość na zaniedbania olejowe i serwisowe
- DPF, EGR i osprzęt diesla mogą generować koszty
- Przeciętne osiągi przy pełnym obciążeniu
- Elektronika bywa kapryśna wraz z wiekiem
- Miejska eksploatacja pogarsza trwałość układu emisji