Peugeot 2008 1.6 BlueHDi 75 KM 5MT 2013 (Mk1) opinie
W mieście 75-konna odmiana 2008 wypada lepiej, niż sugeruje sama liczba koni mechanicznych. Diesel oddaje moment nisko, więc auto sprawnie rusza spod świateł i nie wymaga ciągłego kręcenia silnika. Podwyższona pozycja za kierownicą, dobra widoczność i zwrotność sprawiają, że to przyjazny crossover do codziennych dojazdów, zakupów i parkowania pod blokiem lub biurem.
Na trasie ten wariant pokazuje jednak swój bazowy charakter. Przy wyprzedzaniu trzeba planować manewry z zapasem, a pięciobiegowa skrzynia nie pomaga przy szybkiej jeździe autostradowej. Jeśli ktoś często podróżuje z kompletem pasażerów lub bagażem, mocniejsze 92 KM będzie po prostu wygodniejsze. W spokojnym tempie 75 KM wystarcza, ale nie daje rezerwy dynamiki.
Od strony kosztów użytkowania to nadal ciekawa propozycja. Silnik DV6 BlueHDi jest dobrze znany niezależnym warsztatom, a podstawowe części eksploatacyjne nie są drogie. Kluczowe są częste wymiany odpowiedniego oleju, pilnowanie filtra cząstek stałych i szybka reakcja na pierwsze objawy nieszczelności dolotu, problemów z EGR lub osprzętem turbo. Zaniedbania najbardziej bolą właśnie w dieslu używanym głównie na krótkich odcinkach.
Jako używany crossover Peugeot 2008 I 1.6 BlueHDi 75 KM ma sens dla kierowcy świadomego kompromisów. Nie oferuje prestiżu ani ponadprzeciętnych osiągów, ale daje praktyczne nadwozie, oszczędność i dość tanie utrzymanie. Najlepiej sprawdzi się u osoby, która jeździ regularnie poza miastem, nie oczekuje sportowych reakcji i chce po prostu zadbanego, rozsądnego samochodu o niskim apetycie na paliwo.
- Bardzo niskie realne spalanie.
- Praktyczne i wygodne nadwozie do miasta.
- Prosta manualna skrzynia i rozsądny serwis.
- Moment obrotowy wystarczający do spokojnej codziennej jazdy.
- Wyraźnie słabsza dynamika niż w wersji 92 KM.
- DPF nie lubi eksploatacji tylko na krótkich dystansach.
- Pięciobiegowa skrzynia ogranicza komfort autostradowy.
- W starszych egzemplarzach możliwe drobne problemy z osprzętem diesla i elektryką.
Peugeot 2008 I 1.6 BlueHDi 75 KM 5MT nie jest wersją, która kupuje się sercem dla osiągów. To raczej wybór kalkulowany: mały crossover z bardzo oszczędnym dieslem, prostą manualną skrzynią i kosztami użytkowania, które przy zadbanym egzemplarzu pozostają pod kontrolą. W zamian trzeba zaakceptować spokojne tempo jazdy, szczególnie przy pełnym obciążeniu lub na autostradzie. W codziennym ruchu miejskim i podmiejskim ten wariant nadal ma jednak sens, zwłaszcza dla kierowcy pokonującego regularnie dłuższe odcinki. Największą zaletą pozostaje ekonomika. Realne spalanie zwykle mieści się na poziomie około 4,6-5,8 l/100 km, a przy równej jeździe poza miastem można zejść jeszcze niżej. Silnik 1.6 BlueHDi ma wystarczający moment obrotowy, by auto nie sprawiało wrażenia ospałego przy ruszaniu, ale po przekroczeniu tempa miejskiego czuć, że to podstawowy diesel. Dlatego najlepiej wypada jako samochód do spokojnej eksploatacji, a nie do dynamicznego wyprzedzania. Na rynku wtórnym ważniejszy od samej wersji mocy jest stan konkretnego egzemplarza. Trzeba sprawdzić historię serwisową, kondycję DPF, kulturę pracy osprzętu turbodiesla i objawy zużycia sprzęgła lub dwumasy. To jednostka znana warsztatom i relatywnie tania w bieżącej obsłudze, ale zaniedbana szybko generuje typowe dla diesla wydatki. Dobrze utrzymany egzemplarz może być za to bardzo sensownym, praktycznym crossoverem dla kierowcy szukającego oszczędnego auta do codziennej pracy.
Peugeot 2008 1.6 BlueHDi 75 KM 5MT 2013 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo niskie zużycie paliwa w praktyce.
- Wygodna pozycja za kierownicą i dobra widoczność.
- Praktyczny bagażnik jak na segment B-SUV.
- Relatywnie przystępne ceny części i serwisu.
- Spokojna, przewidywalna charakterystyka w codziennym ruchu.
- Słabe osiągi przy pełnym obciążeniu.
- Diesel wymaga dłuższych tras dla zdrowia DPF.
- Pięciobiegowa skrzynia podnosi obroty na szybkiej trasie.
- Rynek wtórny pełen aut po ciężkiej eksploatacji flotowej.
- Drobne usterki czujników i osprzętu nie są rzadkością.