Opel Insignia 2.0 CDTI 163 KM 6MT 2008 (A) opinie
Opel Insignia A 2.0 CDTI 163 KM 6MT najlepiej pokazuje swoje zalety w trasie. To duże, stabilne auto z wyraźnie lepszą elastycznością niż słabsze odmiany 2.0 CDTI. Przy wyprzedzaniu nie trzeba go tak często redukować, a przy prędkościach autostradowych wciąż zachowuje zapas momentu obrotowego. Manualna skrzynia dobrze pasuje do charakteru tej wersji, bo pozwala lepiej wykorzystać 350 Nm i jednocześnie ogranicza ryzyko drogich usterek typowych dla starszych automatów.
Jednocześnie to samochód, który bardzo mocno zależy od jakości wcześniejszej obsługi. W wielu egzemplarzach przebieg dawno przekroczył poziom, przy którym wychodzi realny stan dwumasy, sprzęgła, zawieszenia i osprzętu diesla. Sam silnik A20DTH nie jest konstrukcją złą, ale źle znosi długą jazdę na przeciąganych interwałach olejowych. Przy zakupie trzeba sprawdzić kulturę pracy na zimno, korekty wtrysków, poziom zapchania DPF i ewentualne ślady napraw przy EGR oraz turbosprężarce.
W codziennym użytkowaniu Insignia nadrabia wygodą. Kabina jest obszerna, fotele zwykle dobrze sprawdzają się na dłuższych odcinkach, a liftback daje praktyczniejszy bagażnik niż klasyczny sedan. To auto dla kogoś, kto potrzebuje spokojnego samochodu rodzinnego lub flotowego na lata, ale nie chce rezygnować z przyzwoitych osiągów. Trzeba tylko pamiętać, że masa auta odbija się na tempie zużycia elementów podwozia i hamulców.
Najrozsądniejszy zakup to egzemplarz po trasach, z udokumentowanym serwisem i bez tanich półśrodków przy filtrze DPF czy elektronice. Wtedy 2.0 CDTI 163 KM potrafi być przewidywalny i ekonomiczny. Jeśli jednak auto ma niejaszną historię, świeżo skasowane błędy i oznaki oszczędzania na eksploatacji, lepiej odpuścić. W tej konfiguracji stan konkretnej sztuki ma znacznie większe znaczenie niż sama specyfikacja katalogowa.
- Bardzo dobra elastyczność w trasie dzięki 350 Nm
- Manual ogranicza ryzyko względem starszego automatu
- Komfortowe, dobrze wyciszone auto klasy średniej
- Praktyczny liftback z dużym bagażnikiem
- Wysokie przebiegi większości egzemplarzy na rynku
- Wrażliwość na zaniedbania olejowe i serwis osprzętu diesla
- Dość ciężkie auto, które zużywa zawieszenie i hamulce
- Elektronika komfortu bywa kapryśna wraz z wiekiem
Opel Insignia A z silnikiem 2.0 CDTI 163 KM i manualną skrzynią biegów to jedna z bardziej logicznych konfiguracji w gamie pierwszej generacji. Motor daje wyraźnie lepszą elastyczność niż słabsze odmiany 110 i 130 KM, a przy spokojnej jeździe dalej potrafi utrzymać rozsądne spalanie. Na autostradzie i w trasie auto wypada dojrzale: jest stabilne, dobrze wyciszone i zapewnia poziom komfortu, którego wielu kupujących oczekuje od liftbacka segmentu D. Manual ogranicza ryzyko kosztownej eksploatacji względem automatu, ale nie zwalnia z kontroli dwumasy, sprzęgła i historii wymian oleju. Problem tej wersji nie leży w samej koncepcji auta, lecz w wieku i przebiegach egzemplarzy. Duża część Insignii z dieslem ma za sobą intensywne użytkowanie flotowe albo wieloletnią jazdę autostradową, co z jednej strony pomaga DPF-owi, ale z drugiej przyspiesza zużycie zawieszenia, osprzętu dolotu i układu chłodzenia. Silnik A20DTH potrafi być trwały, jeśli dostawał dobry olej i nie jeździł na skrajnie wydłużonych interwałach. Kiedy serwis był odkładany, szybko wychodzą problemy z EGR, kolektorem, uszczelnieniami czy smokiem olejowym. Od strony praktycznej Insignia nadal broni się przestrzenią i funkcjonalnością. Liftback ma wygodny dostęp do bagażnika, a kabina dobrze nadaje się do rodzinnych wyjazdów i codziennej jazdy w trasie. To nie jest jednak samochód lekki ani tani w każdym drobiazgu, więc osoby szukające prostego auta miejskiego powinny raczej szukać czegoś mniejszego. Tutaj najlepiej odnajdzie się kierowca, który chce wygodnego diesla na dojazdy między miastami i akceptuje, że profilaktyka serwisowa jest ważniejsza niż niska cena zakupu. Na rynku wtórnym warto płacić za historię, a nie za sam rocznik czy wyposażenie. Udany egzemplarz potrafi odwdzięczyć się dobrym komfortem, mocnym środkiem obrotów i sensownymi kosztami paliwa. Zaniedbany szybko zamienia się w listę napraw, które pojedynczo nie wyglądają groźnie, ale razem potrafią mocno podnieść koszt wejścia. Dlatego przed zakupem kluczowe są diagnostyka komputerowa, kontrola DPF, ocena pracy sprzęgła i dokładne sprawdzenie stanu podwozia.
Opel Insignia 2.0 CDTI 163 KM 6MT 2008 (A) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo dobra elastyczność silnika 2.0 CDTI 163 KM
- Dobre wyciszenie i komfort na autostradzie
- Praktyczne nadwozie liftback
- Rozsądne spalanie jak na rozmiar auta
- Manualna skrzynia obniża ryzyko kosztów względem automatu
- Dużo aut po flotach i z wysokimi przebiegami
- Wrażliwość na zaniedbane wymiany oleju
- Kosztowna dwumasa i sprzęgło przy dużym przebiegu
- Elektronika potrafi generować drobne, ale uciążliwe awarie
- Masa auta przyspiesza zużycie zawieszenia i hamulców