Opel Insignia 1.4 Turbo 140 KM 6AT 2008 (A) opinie
Największą zaletą tej wersji jest charakter auta. Insignia A nadal wygląda reprezentacyjnie, a w odmianie liftback oferuje znacznie lepszą funkcjonalność niż klasyczny sedan. Klapa otwierana razem z szybą ułatwia pakowanie, a 530-litrowy bagażnik dobrze sprawdza się w roli samochodu rodzinnego. W trasie auto zachowuje się stabilnie i daje poczucie jazdy większym, dojrzalszym samochodem.
Silnik 1.4 Turbo nie jest demonem prędkości, ale przy spokojnym stylu jazdy daje się polubić. Generuje 200 Nm od niskich obrotów, więc w mieście nie męczy tak bardzo jak wolnossące benzyny o podobnej mocy. Problem pojawia się przy wyższych prędkościach i pełnym obciążeniu, gdy czuć dużą masę nadwozia oraz zachowawcze zestrojenie automatu. To napęd do płynnej jazdy, a nie do częstych sprintów.
Po stronie kosztów trzeba zaakceptować realia klasy średniej. Części eksploatacyjne są dostępne, ale sama liczba elementów w zawieszeniu i elektronice oznacza więcej potencjalnych punktów zużycia niż w Astrze. Warto dokładnie sprawdzić pracę klimatyzacji, działanie wyposażenia oraz historię wymian oleju w skrzyni. Egzemplarze serwisowane wyłącznie "gdy coś stuka" potrafią generować większe rachunki zaraz po zakupie.
Na rynku wtórnym ta wersja ma sens głównie dla osób, które chcą dużego i komfortowego auta za cenę kompaktu. Jeśli priorytetem są osiągi albo najwyższa odporność na zaniedbania, lepiej szukać prostszej konstrukcji lub mocniejszego silnika. Jeżeli jednak zależy Ci na komforcie, wyglądzie i funkcjonalności, a zakup poprzedzi rzetelna kontrola skrzyni, elektroniki i podwozia, Insignia 1.4 Turbo 6AT może być rozsądnym wyborem.
- wygodne i dobrze wyciszone auto na trasę
- praktyczny liftback z dużym bagażnikiem
- benzyna bez DPF i AdBlue
- przyzwoita dostępność części i zamienników
- osiągi tylko przeciętne jak na masę auta
- automat wymaga profilaktycznych wymian oleju
- elektronika nadwozia potrafi kaprysić
- zawieszenie zużywa się szybciej na słabych drogach
Opel Insignia A z benzynowym 1.4 Turbo i 6-biegowym automatem to propozycja dla kierowcy, który bardziej ceni ciszę na autostradzie, wygodne fotele i duży bagażnik niż sportowe reakcje na gaz. W codziennym użytkowaniu auto nadrabia dojrzałym prowadzeniem, dobrym wyciszeniem i bardzo praktycznym nadwoziem liftback. Kabina wciąż robi solidne wrażenie, a pozycja za kierownicą bardziej przypomina klasę średnią starej szkoły niż kompakt na sterydach. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że 140-konna jednostka ma z Insignią sporo pracy, a automat dodatkowo wygładza reakcje kosztem dynamiki. Przy wyprzedzaniu trzeba planować manewry, szczególnie z kompletem pasażerów. Z drugiej strony silnik A14NET jest zwykle tańszy w utrzymaniu niż mocniejsze benzyny i potrafi odwdzięczyć się rozsądnym spalaniem, jeśli dostaje świeży olej i nie jest katowany na zimno. Najważniejsze przy zakupie używanego egzemplarza to stan skrzyni automatycznej, historia serwisowa i elektronika komfortu. Dobrze utrzymana sztuka będzie wygodnym autem rodzinnym na długie trasy, ale zaniedbana szybko pokaże, że segment D nie bywa tani w doprowadzaniu do porządku.
Opel Insignia 1.4 Turbo 140 KM 6AT 2008 (A) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo dobry komfort jazdy w trasie
- duży i ustawny bagażnik liftbacka
- spokojna praca benzynowego turbo
- bogate wyposażenie wielu egzemplarzy
- nadal atrakcyjna stylistyka nadwozia
- przeciętna dynamika z automatem
- spora masa własna podnosi spalanie
- drobne awarie elektroniki zdarzają się regularnie
- serwis skrzyni automatycznej nie powinien być odkładany
- utrzymanie klasy średniej kosztuje więcej niż kompaktu