Opel Adam 1.2 70 KM 2015 (Mk1) opinie
Największą zaletą Adama jest to, że nie wygląda jak anonimowy środek transportu. W segmencie małych aut to nadal robi różnicę, bo większość rywali wygrywa ceną albo praktycznością, a Adam próbuje dać trochę stylu i indywidualnego charakteru bez wchodzenia w poziom cen używanego MINI. Jeśli auto ma po prostu cieszyć oko pod blokiem i nie odstraszać w codziennym kontakcie, Opel trafia w punkt lepiej niż sugeruje sama specyfikacja.
Z perspektywy używanego samochodu wersja 1.2 70 KM ma też logiczny argument techniczny. To spokojna, wolnossąca benzyna bez turbo i bez dieslowskich komplikacji, więc profil ryzyka jest łatwiejszy do ogarnięcia niż w bardziej skomplikowanych odmianach. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że prostota nie robi z tego auta rakiety. 70 KM i 115 Nm wystarczają do miasta, ale przy pełnym obciążeniu, klimatyzacji albo szybszej trasie Adam szybko pokazuje, że styl był tutaj ważniejszy od pośpiechu.
Praktyczność jest ograniczona i to nie jest detal, tylko jedna z głównych cech modelu. Adam ma trzy drzwi, cztery miejsca i niewielki bagażnik, więc jako jedyne auto do wszystkiego wymaga większej wyrozumiałości niż zwykły Yaris, i10 czy nawet up. Z przodu jest przyjemnie, ale z tyłu szybko robi się symbolicznie. Dlatego ten Opel najlepiej sprawdza się u singla, pary albo jako drugie auto do domu, a nie jako mały „uniwersał” do każdej roli.
Kupując dziś Adama 1.2, warto patrzeć bardziej na stan techniczny niż na konfigurację kolorystyczną. Typowe ryzyka używanego miejskiego auta nie znikają tylko dlatego, że samochód jest modniejszy od przeciętnego hatchbacka. Trzeba sprawdzić pracę silnika na zimno, sprzęgło, biegi, klimatyzację, zawieszenie, hamulce i całą drobną elektrykę. Zadbana sztuka może być wdzięcznym, sympatycznym daily. Zaniedbana szybko pokaże, że stylowy miejski Opel też umie generować serię małych, ale irytujących wydatków.
- Szukasz małego auta głównie do miasta i krótkich tras, ale zależy ci też na designie oraz mniej anonimowym charakterze niż w typowym budżetowym hatchbacku.
- Akceptujesz trzy drzwi, cztery miejsca i mały bagażnik, bo praktyczność nie jest dla ciebie ważniejsza niż styl oraz łatwość manewrowania w mieście.
- Wolisz prostą wolnossącą benzynę bez turbo i kupujesz auto po stanie technicznym, a nie po samym kolorze dachu oraz modnych dodatkach.
- Potrzebujesz raczej auta dla jednej osoby, pary albo jako drugiego samochodu w domu, a nie małego uniwersału na każde zadanie.
- Regularnie przewozisz dorosłych z tyłu albo potrzebujesz małego auta, które realnie ma zastąpić bardziej praktyczny hatchback segmentu B.
- Szukasz wyraźnie żwawszego auta do trasy i nie chcesz planować wyprzedzania z wyprzedzeniem, bo 70 KM szybko pokazuje granice tej konfiguracji.
- Kupujesz najtańszego Adama bez historii i liczysz, że prosta benzyna sama wybaczy odkładane naprawy zawieszenia, sprzęgła i elektryki.
- Najważniejsza jest dla ciebie chłodna kalkulacja ceny do przestrzeni, bo w tej kategorii Adam przegrywa z bardziej zwykłymi, ale praktyczniejszymi rywalami.
Adam 1.2 70 KM to samochód, który bardziej sprzedaje nastrój niż liczby. Technicznie jest prostym miejskim hatchbackiem Opla, ale w praktyce gra w lidze aut kupowanych oczami, trochę obok zwykłych modeli segmentu A i B. To dobra wiadomość, jeśli szukasz czegoś mniejszego i bardziej charakternego niż Corsa, a jednocześnie nie chcesz od razu iść w koszty MINI. Zła wiadomość jest taka, że styl nie zwiększa przestrzeni ani dynamiki. Adam jest ciasny z tyłu, ma tylko cztery miejsca i bagażnik raczej na codzienność niż na rodzinne wyjazdy. Wersja 1.2 70 KM najlepiej broni się jako spokojne auto do miasta, krótkich tras i zwykłego dojazdu. Nie daje sportowych emocji, ale właśnie dzięki wolnossącej benzynie może być mniej stresująca zakupowo niż bardziej wysilone odmiany. Najważniejsze przy zakupie nie są jednak kolory dachu i felgi, tylko historia olejowa, stan sprzęgła, zawieszenia, hamulców i całej drobnej elektryki, bo wiele Adamów spędziło życie na krótkich odcinkach w mieście.
Opel Adam 1.2 70 KM 2015 (Mk1) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Stylistyka i szerokie możliwości personalizacji sprawiają, że Adam wyróżnia się bardziej niż większość zwykłych małych hatchbacków.
- Wersja 1.2 70 KM ma prosty profil ryzyka: wolnossąca benzyna, manual i brak turbo oznaczają mniej potencjalnych komplikacji niż w mocniejszych odmianach.
- Kompaktowe gabaryty, dobra widoczność do przodu i miejski charakter sprawiają, że Adam dobrze odnajduje się w korkach oraz na ciasnych parkingach.
- Jakość odbioru wnętrza i ergonomia potrafią zrobić lepsze wrażenie niż w wielu tańszych autach typowo budżetowych.
- Na rynku wtórnym Adam nadal potrafi być ciekawą alternatywą dla Fiata 500 lub MINI, jeśli chcesz coś mniej oczywistego.
- Praktyczność jest ograniczona: trzy drzwi, tylko cztery miejsca i mały bagażnik szybko ustawiają ten model bardziej jako stylowy dodatek niż auto do wszystkiego.
- 70 KM i 115 Nm wystarczają głównie do spokojnej jazdy miejskiej, więc w trasie i przy pełnym obciążeniu dynamika robi się wyraźnie przeciętna.
- Kupno modnego egzemplarza nie chroni przed typowymi kosztami używanego auta miejskiego, takimi jak sprzęgło, hamulce, zawieszenie czy drobna elektryka.
- Adam nie oferuje takiej przestrzeni ani użyteczności jak zwykle tańsze i bardziej rozsądne alternatywy segmentu A oraz B.
- Najtańsze egzemplarze kuszą wyglądem, ale pakiet startowy po zaniedbanym właścicielu potrafi szybko odebrać sens pozornej okazji.