Mercedes-Benz Klasa S S 450 367 KM 2018 (W222) opinie
Najmocniejszym argumentem za S 450 jest sposób oddawania mocy. Rzędowa szóstka M256 pracuje niezwykle gładko, 9G-Tronic nie musi nerwowo redukować, a wsparcie EQ Boost maskuje masę auta przy ruszaniu i podczas krótkich zmian obciążenia. W efekcie samochód reaguje miękko, ale zdecydowanie, bez teatralności i bez wysiłku, który czasem czuć w mniejszych autach z mocnym turbo.
W codziennej eksploatacji to wciąż pełnoprawna klasa S: bardzo dobrze wyciszona, wygodna na długich trasach i świetnie izolująca kierowcę od jakości nawierzchni. Nawet kilka lat po zakończeniu produkcji W222 pozostaje autem, które lepiej od wielu nowych modeli rozumie pojęcie komfortu premium. S 450 korzysta na tym szczególnie, bo cichy benzynowy napęd dobrze współgra z luksusowym charakterem nadwozia.
Nie można jednak mylić względnie rozsądnego spalania z tanim utrzymaniem. To samochód, w którym koszt pojedynczej naprawy potrafi szybko zniwelować oszczędność na paliwie. Trzeba brać pod uwagę pneumatyczne zawieszenie, rozbudowaną elektronikę, układ 48 V, kosztowny serwis automatu oraz wysokie ceny dobrych części eksploatacyjnych. Najtańsze egzemplarze zwykle kończą się nadrabianiem wieloletnich zaległości serwisowych.
Jeżeli kupujesz stan, a nie tylko wyposażenie i rocznik, S 450 może być bardzo udanym wyborem. Ta wersja dobrze pasuje osobie, która chce szybkiej, reprezentacyjnej limuzyny benzynowej, ale nie potrzebuje brutalnej charakterystyki AMG ani ryzyka wielkiego V8. Wtedy W222 S 450 okazuje się jedną z najbardziej kompletnych i dojrzałych odmian w całej gamie.
- Chcesz benzynowej klasy S z bardzo wysoką kulturą pracy i nowocześniejszym napędem po liftingu.
- Jeździsz dużo w trasie i mieście, ale cenisz bardziej płynność, ciszę i komfort niż ostentacyjne osiągi.
- Masz budżet na świadomy serwis premium i nie zamierzasz oszczędzać na diagnostyce.
- Szukasz reprezentacyjnej limuzyny segmentu F, która nadal robi świetne wrażenie na rynku wtórnym.
- Liczysz, że miękka hybryda 48 V oznacza tanie utrzymanie lub prostą technikę.
- Nie akceptujesz ryzyka kosztownych usterek pneumatyki, elektroniki lub automatu bo wtedy szybciej wyjdą kompromisy tego napędu i realne koszty eksploatacji..
- Szukasz możliwie prostego auta premium do okazjonalnych napraw po kosztach.
- Chcesz najbardziej emocjonującej wersji klasy S i priorytetem są dla Ciebie wyłącznie osiągi.
S 450 po liftingu jest dla wielu użytkowników jedną z najbardziej sensownych benzynowych odmian W222. Z jednej strony daje prestiż, ciszę i lekkość prowadzenia, jakiej oczekuje się od klasy S, z drugiej nie wchodzi jeszcze w poziom kosztów i nadmiaru mocy typowy dla najmocniejszych wersji V8. Rzędowe 3.0 turbo z układem EQ Boost pasuje do charakteru samochodu bardzo dobrze, bo zapewnia natychmiastową reakcję na gaz, wysoką kulturę pracy i bardzo płynne rozwijanie mocy bez wrażenia wysilania dużej limuzyny. W praktyce oznacza to auto, które świetnie czuje się zarówno w mieście, jak i na autostradzie, a przy spokojniejszej jeździe potrafi też utrzymać rozsądne spalanie jak na segment F. To jednak nadal nie jest samochód, który kupuje się wyłącznie sercem albo wyłącznie kalkulatorem. W222 po liftingu ma dopracowane multimedia, bogate systemy wsparcia, zawieszenie nastawione na komfort i jakość wykończenia, która nadal broni się nawet przy nowszej konkurencji. Jednocześnie cały ten luksus trzeba później utrzymać. Pneumatyka, elektronika foteli i drzwi, systemy bezpieczeństwa, duże hamulce, szerokie opony i kosztowny automat nie wybaczają półśrodków. Dodatkowo w odmianie S 450 dochodzi miękka hybryda 48 V, która sama w sobie nie jest wielkim problemem, ale zwiększa techniczną złożoność samochodu. Przy zakupie ważniejsze od samego przebiegu są więc jakość historii serwisowej, diagnostyka i brak tanich napraw po szkodach. Jeżeli egzemplarz jest zadbany, S 450 odwdzięcza się spokojem jazdy, bardzo dobrą dynamiką i poczuciem podróżowania autem z najwyższej półki. To odmiana dla kierowcy, który chce klasy S używać normalnie i regularnie, a nie tylko mieć najmocniejszy znaczek w gamie.
Mercedes-Benz Klasa S S 450 367 KM 2018 (W222) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo gładka i cicha praca rzędowego silnika M256.
- Świetna dynamika bez ostentacyjnego charakteru najmocniejszych wersji w codziennym użytkowaniu i przy typowych przebiegach na polskim rynku..
- Wysoki komfort jazdy i nadal wzorcowe wyciszenie kabiny.
- Prestiż oraz jakość wykończenia, które dobrze się starzeją.
- Rozsądniejsze spalanie niż w benzynowych V8 przy podobnie luksusowym charakterze.
- To nadal bardzo złożona technicznie limuzyna z kosztownym serwisem.
- Pneumatyka i elektronika komfortu potrafią generować wysokie rachunki.
- Układ 48 V i bogate wyposażenie zwiększają liczbę potencjalnych punktów awarii.
- Dobre egzemplarze są drogie w zakupie i szybko znikają z rynku.
- Najtańsze auta po szkodach lub zaniedbaniach mogą być finansową pułapką.