Mazda Premacy 2.0 MZR 139 KM 5AT 2010 (CW) opinie
Premacy CW została zaprojektowana bardzo pragmatycznie. Kabina jest wysoka, łatwo wsiąść do obu rzędów, a przesuwane i składane elementy wnętrza pomagają dopasować auto do dzieci, zakupów albo dłuższego wyjazdu. To samochód, który nie imponuje stylem, ale w codziennym użytkowaniu szybko pokazuje sens swojej formy.
Silnik 2.0 MZR o mocy 139 KM najlepiej czuje się przy spokojnym, płynnym traktowaniu. Nie ma tu efektu turbo, za to reakcja na gaz jest przewidywalna, a sam motor uchodzi za trwały pod warunkiem regularnych wymian oleju i świec. Dobrze znosi instalacje LPG tylko wtedy, gdy montaż i strojenie wykonano porządnie.
Automatyczna skrzynia biegów zwiększa komfort w mieście, ale właśnie ona wymaga największej uwagi przed zakupem. Warto sprawdzić, czy zmiany przełożeń są płynne na zimno i na ciepło oraz czy poprzedni właściciel wymieniał olej co 50-60 tys. km. Zaniedbanie tego punktu mocno podnosi ryzyko kosztownej regeneracji.
Koszty codziennej obsługi nie są niskie jak w kompakcie, ale nadal pozostają rozsądne jak na 7-osobowego minivana z automatem. Części eksploatacyjne są osiągalne, niezależne warsztaty dobrze znają benzynowe jednostki Mazdy, a największe wydatki zwykle wynikają nie z konstrukcji auta, tylko z długo ignorowanych oznak zużycia.
- Przestronne wnętrze i sensowny dostęp do trzeciego rzędu.
- Prosty wolnossący silnik bez turbiny i bez DPF.
- Dobra ergonomia oraz wygodna pozycja za kierownicą.
- Rozsądne koszty części eksploatacyjnych poza ASO.
- Automat wymaga regularnej obsługi i dokładnej kontroli przed zakupem.
- Dynamika z kompletem pasażerów jest tylko przeciętna.
- Wyciszenie przy wyższych prędkościach nie zachwyca.
- Słaba płynność odsprzedaży na tle popularniejszych vanów.
Mazda Premacy CW z benzynowym silnikiem 2.0 MZR i 5-biegowym automatem to propozycja dla kierowców, którzy bardziej niż modnego SUV-a szukają uczciwie praktycznego auta rodzinnego. Sam silnik jest jedną z mocniejszych stron tej wersji. Ma klasyczny, wolnossący charakter, nie jest przesadnie wysilony i zazwyczaj dobrze reaguje na regularny serwis. W codziennej jeździe oferuje wystarczającą dynamikę do miasta i spokojnej trasy, choć przy pełnym obciążeniu trzeba liczyć się z przeciętną elastycznością. Największą zaletą Premacy pozostaje funkcjonalność: wysoka pozycja za kierownicą, sensowny dostęp do drugiego i trzeciego rzędu oraz bagażnik, który po złożeniu foteli robi się naprawdę użyteczny. Słabszą stroną tej konfiguracji bywa automat. Sama konstrukcja nie jest zła, ale źle znosi odkładanie wymian oleju i jazdę wyłącznie miejską bez profilaktyki. Przy zakupie trzeba więc koniecznie sprawdzić płynność zmian biegów, opóźnienia przy ruszaniu i zachowanie skrzyni po rozgrzaniu. Do tego dochodzą typowe dla wieku drobiazgi: zawieszenie, czujniki, klima i elementy osprzętu silnika. Jeśli egzemplarz nie jest zaniedbany, Premacy potrafi odwdzięczyć się bezproblemową eksploatacją i niższym ryzykiem kosztownych awarii niż w modnych minivanach z małymi turbobenzynami lub skomplikowanymi dieslami.
Mazda Premacy 2.0 MZR 139 KM 5AT 2010 (CW) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- praktyczne 7-osobowe nadwozie
- benzynowy silnik bez turbiny
- wygodne zawieszenie do rodzinnej jazdy
- dobra widoczność i ergonomia
- rozsądna trwałość przy regularnym serwisie
- automat podnosi ryzyko kosztownych zaniedbań
- przeciętna dynamika pod obciążeniem
- umiarkowany popyt na rynku wtórnym
- spalanie w mieście łatwo przekracza 10 l/100 km
- typowe starzeniowe usterki osprzętu i elektryki