Maserati Levante 3.0 V6 350 KM 8AT AWD 2016 (M161) opinie
Największą siłą Levante pozostaje charakter. To SUV, który mimo gabarytów nie wygląda jak typowe rodzinne pudełko premium. Ma długą maskę, proporcje bardziej granturismo niż klasycznego SUV-a i wciąż potrafi zwracać uwagę w sposób, którego nie daje nawet dobrze wyposażone X5 czy GLE. Wersja 350 KM dodatkowo zapewnia tę bardziej klasyczną, benzynową odsłonę Maserati: z lepszą reakcją na gaz, przyjemniejszym dźwiękiem i bardziej emocjonalnym odbiorem niż diesel.
Od strony jazdy ta odmiana nie rozczarowuje. 500 Nm, sprawny automat ZF 8HP i napęd AWD pozwalają temu dużemu SUV-owi rozpędzać się do setki w około 6 sekund, a elastyczność w średnim zakresie prędkości jest w pełni wystarczająca do codziennej jazdy i szybkich tras. To nie jest auto tak ostre jak Porsche Cayenne, ale potrafi dać kierowcy więcej zaangażowania, niż sugeruje masa i komfortowe zestrojenie podwozia. Levante najlepiej wypada jako szybki SUV GT, a nie sportowa zabawka do atakowania zakrętów za wszelką cenę.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że używane Levante 350 KM nie jest propozycją dla kogoś, kto liczy na włoski prestiż przy niemieckiej przewidywalności. Benzynowe V6 ma dobrą bazę, lecz wymaga rozsądnej profilaktyki olejowej, kontroli chłodzenia i ostrożności przy tematach turbo oraz osprzętu. Do tego dochodzi pneumatyczne zawieszenie, ciężki układ AWD, duże koła, kosztowne hamulce i elektronika komfortu, która w aucie premium bywa irytująca nawet wtedy, gdy nie unieruchamia samochodu.
Na rynku wtórnym najlepsze egzemplarze to te, które od początku były traktowane jak Maserati, a nie jak okazja tańsza od Cayenne. W praktyce oznacza to historię serwisową, potwierdzoną opiekę nad skrzynią ZF i napędem, brak oszczędzania na oponach oraz dokładną diagnostykę pneumatyki i elektroniki. Jeśli kupisz taki samochód świadomie, Levante 350 KM potrafi być bardzo satysfakcjonującym, szybkim i wyjątkowym SUV-em. Jeśli szukasz tylko spektakularnego logo za rozsądne pieniądze, to ryzyko rozczarowania jest duże.
- Chcesz premium SUV-a, który daje więcej stylu, dźwięku i emocji niż typowi niemieccy rywale w podobnym budżecie.
- Szukasz benzynowej odmiany Levante z dobrą dynamiką, sensownym automatem ZF i AWD do całorocznej jazdy.
- Akceptujesz, że nawet drobne tematy serwisowe w Maserati kosztują więcej niż w bardziej popularnych SUV-ach premium.
- Kupujesz po historii, stanie technicznym i diagnostyce, a nie tylko po wyglądzie auta oraz atrakcyjnym ogłoszeniu.
- Priorytetem są niskie koszty paliwa, łatwy serwis u każdego specjalisty i maksymalnie przewidywalna odsprzedaż.
- Szukasz po prostu najszybszego lub najostrzejszego SUV-a w tej cenie, bo pod tym względem Cayenne bywa bardziej przekonujące.
- Nie chcesz zostawić budżetu na pakiet startowy, serwis automatu, przegląd AWD, pneumatyki i ewentualnych tematów elektroniki.
- Potrzebujesz auta stricte rodzinnego i maksymalnie praktycznego, bo Levante sprzedaje przede wszystkim styl oraz emocje.
Levante 350 KM ma sens przede wszystkim dla kierowcy, który naprawdę chce Levante, a nie po prostu szybkie premium SUV z AWD. To istotna różnica, bo pod względem czysto użytkowym BMW X5, Porsche Cayenne czy Mercedes GLE zwykle łatwiej uzasadnić serwisowo i odsprzedażowo. Maserati broni się gdzie indziej: wyglądem, atmosferą, brzmieniem benzynowego V6 i poczuciem, że jedziesz autem znacznie mniej oczywistym. Jeśli właśnie tego szukasz, benzynowe 350 KM jest bardzo udanym punktem wejścia do świata Levante. Jeśli nie, może się okazać piękną, ale kosztowną zachcianką.
Maserati Levante 3.0 V6 350 KM 8AT AWD 2016 (M161) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Maserati Levante nadal wygląda wyjątkowo i skutecznie wyróżnia się na tle niemieckiego mainstreamu premium.
- Benzynowe 3.0 V6 350 KM zapewnia mocne osiągi, dobrą elastyczność i bardziej emocjonalny charakter niż odmiany wysokoprężne.
- Automat ZF 8HP oraz AWD tworzą udane, szybkie i komfortowe połączenie do codziennej jazdy oraz tras.
- Wnętrze i pozycja za kierownicą budują atmosferę auta bardziej niszowego oraz prestiżowego niż większość konkurentów.
- Dla właściwego kupującego to atrakcyjna alternatywa dla opatrzonych konfiguracji Cayenne, X5 czy GLE.
- Spalanie i koszty paliwa są wyraźnie wyższe niż w dieslu, a przy jeździe miejskiej różnica robi się bardzo odczuwalna.
- Serwis, części i diagnostyka pozostają kosztowne nawet wtedy, gdy mówimy tylko o profilaktyce, a nie awarii.
- Pneumatyka, duże hamulce, ciężki AWD i szerokie koła mogą szybko podnieść rachunek po zakupie zaniedbanego egzemplarza.
- Elektronika komfortu i multimedia nie dorównują najlepszym konkurentom pod względem dopracowania.
- Płynność odsprzedaży i przewidywalność eksploatacji są słabsze niż w bardziej popularnych SUV-ach premium.