Land Rover Range Rover Sport 4.2 V8 Supercharged 390 KM 6AT 2005 (L320) opinie
Największą zaletą tej wersji jest charakter napędu. Doładowane V8 reaguje bez zwłoki, brzmi rasowo i daje Range Roverowi Sportowi osiągi, które nawet dziś nie rozczarowują w trasie. Auto bardzo sprawnie wyprzedza, a przy spokojnej jeździe pozostaje ciche i dostojne. To SUV stworzony bardziej do szybkiego połykania kilometrów niż do sportowej zabawy na zakrętach, ale właśnie w tej roli wypada bardzo przekonująco.
Kabina nadal potrafi zrobić dobre wrażenie wygodą foteli, wysoką pozycją za kierownicą i poczuciem obcowania z autem z wyższej półki. Pneumatyczne zawieszenie skutecznie filtruje nierówności, a napęd 4x4 daje pewność na śliskiej nawierzchni i poza asfaltem. Jednocześnie masa samochodu jest duża, więc hamulce, opony i elementy zawieszenia pracują ciężko i potrafią zużywać się szybciej, niż sugerowałby spokojny styl jazdy.
W codziennym użytkowaniu największym minusem jest koszt. Spalanie w mieście potrafi wyraźnie przekraczać 20 l/100 km, a nawet zadbany egzemplarz wymaga regularnego i kosztownego serwisu profilaktycznego. Dobre oleje, odpowiednie świece, obsługa skrzyni ZF i dbałość o układ chłodzenia są tu obowiązkowe. Odkładanie napraw zwykle kończy się drożej niż szybka reakcja na pierwsze objawy problemu.
Przed zakupem trzeba koniecznie zrobić dokładne oględziny na podnośniku i diagnostykę komputerową. Warto sprawdzić pracę zawieszenia po nocy, działanie reduktora, płynność zmiany biegów, temperatury pracy silnika oraz kompletność wyposażenia elektrycznego. Egzemplarz z dobrą historią, bez tanich zamienników w kluczowych układach, będzie dużo lepszą inwestycją niż pozornie okazjonalne auto bez dokumentacji.
- Świetna elastyczność i kultura pracy V8 z kompresorem
- Bardzo wysoki komfort jazdy w trasie
- Mocny napęd 4x4 i dobra dzielność na śliskim
- Wciąż wysoki prestiż i charakter premium
- Bardzo wysokie spalanie w mieście
- Drogi serwis skrzyni, zawieszenia i hamulców
- Elektronika bywa kapryśna z wiekiem
- Zakup zaniedbanego egzemplarza szybko staje się pułapką kosztową
Range Rover Sport L320 z doładowanym V8 4.2 to jeden z tych samochodów, które kupuje się sercem równie mocno jak rozumem. Na tle zwykłych SUV-ów nadal imponuje prezencją, pozycją za kierownicą i sposobem oddawania mocy. Kompresor zapewnia natychmiastową reakcję na gaz, a klasyczny automat ZF dobrze pasuje do charakteru auta, gdy jest w dobrej kondycji. W trasie samochód pozostaje bardzo szybki, spokojny i świetnie wyciszony, a na gorszych drogach pokazuje przewagę pneumatycznego zawieszenia. Z drugiej strony trzeba uczciwie powiedzieć, że to nie jest tani używany SUV klasy premium, tylko nadal drogi w obsłudze Range Rover. Największe ryzyka dotyczą stanu zawieszenia pneumatycznego, historii serwisu skrzyni 6HP26, wycieków z układu chłodzenia oraz kondycji rozbudowanej elektroniki. Zaniedbane egzemplarze szybko generują rachunki liczone w tysiącach złotych, a oszczędzanie na częściach i serwisie zwykle kończy się lawiną usterek. Najlepsze sztuki to auta z pełniejszą dokumentacją, po regularnych wymianach oleju w silniku, skrzyni, reduktorze i mostach. Warto też szukać egzemplarzy, w których właściciel już ogarnął kompresor klimatyzacji, miechy lub kompresor zawieszenia, przewody układu chłodzenia i podstawową elektrykę komfortu. Taki samochód odwdzięcza się bardzo wysokim komfortem i wciąż wyjątkowym wrażeniem z jazdy. Jeśli priorytetem jest rozsądek ekonomiczny, lepiej poszukać prostszego SUV-a. Jeśli jednak chcesz klasycznego brytyjskiego SUV-a z charyzmą, mocnym benzynowym V8 i wysokim prestiżem, L320 4.2 Supercharged może dawać dużo satysfakcji, pod warunkiem że budżet na zakup nie wyczerpie całego budżetu na pierwszy rok użytkowania.
Land Rover Range Rover Sport 4.2 V8 Supercharged 390 KM 6AT 2005 (L320) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Mocne i bardzo elastyczne V8
- Wysoki komfort podróżowania
- Pewny napęd 4x4
- Dobre wyciszenie kabiny
- Ponadczasowy wygląd i prestiż
- Ogromne zużycie paliwa
- Wysokie koszty serwisu
- Ryzyko drogich usterek pneumatyki
- Kapryśna elektronika
- Trzeba kupować wyłącznie zadbane sztuki