Land Rover Range Rover 3.0 TDV6 249 KM 8AT 2012 (L405) opinie
Range Rover L405 po dziś dzień robi wrażenie klasą i wyciszeniem. Wersja 3.0 TDV6 249 KM nie jest najszybsza w gamie, ale dzięki 600 Nm momentu dobrze radzi sobie z masą auta i zapewnia płynne, spokojne przyspieszenie. Największą zaletą pozostaje komfort: pneumatyka bardzo skutecznie filtruje nierówności, a kabina nawet przy wyższych prędkościach zachowuje luksusowy spokój.
W codziennym użytkowaniu ten wariant okazuje się rozsądniejszy od mocniejszych benzyn pod względem spalania, ale nie należy oczekiwać taniej eksploatacji. Realne zużycie paliwa w mieście i na krótkich odcinkach często przekracza 10 l/100 km, a przy dynamicznej jeździe potrafi być jeszcze wyższe. To samochód, który lubi długie przebiegi, dobrą ropę i regularny serwis.
Największe ryzyka dotyczą silnika TDV6, rozbudowanej elektroniki oraz zawieszenia pneumatycznego. Sam przegląd przed zakupem powinien obejmować diagnostykę komputerową, jazdę testową, kontrolę pracy skrzyni, sprawdzenie opadania auta po postoju i ocenę historii serwisowej. Pozornie drobiazgowe zaniedbania w tym modelu szybko zamieniają się w naprawy za kilka lub kilkanaście tysięcy złotych.
Z drugiej strony, zadbany L405 daje to, czego wciąż oczekują klienci klasy premium: prestiż, świetną pozycję za kierownicą, dużo miejsca i prawdziwe poczucie podróżowania czymś wyjątkowym. Dla kierowcy, który chce komfortowego SUV-a na trasy i akceptuje koszty utrzymania, to wciąż bardzo atrakcyjna propozycja. Kluczowe jest tylko to, by wybierać egzemplarz z historii, a nie z okazji cenowej.
- Świetny komfort resorowania i wyciszenie
- Bardzo dobra trakcja AWD i wysoka wszechstronność
- Przestronna, luksusowa kabina
- Mocny moment obrotowy dobrze pasujący do charakteru auta
- Ryzyko drogich awarii silnika TDV6
- Kosztowna pneumatyka i serwis zawieszenia
- Rozbudowana elektronika bywa kapryśna
- Zakup zaniedbanego egzemplarza grozi bardzo wysokimi wydatkami
Land Rover Range Rover L405 z dieslem 3.0 TDV6 249 KM to jedna z tych propozycji, które świetnie wyglądają zarówno pod hotelem, jak i na długiej trasie. Auto daje znakomity komfort jazdy, bardzo dobre wyciszenie i poczucie obcowania z produktem klasy premium w starym, brytyjskim stylu. Pneumatyczne zawieszenie oraz 8-biegowy automat skutecznie maskują masę samochodu, a stały napęd 4x4 pozwala zachować spokój zimą, na śliskiej nawierzchni i podczas holowania. W praktyce to bardziej luksusowy krążownik niż sportowy SUV, ale właśnie w tej roli sprawdza się najlepiej. Jednocześnie jest to model, którego nie da się polecić bez zastrzeżeń. Diesel TDV6 ma niezłe osiągi i rozsądne katalogowe spalanie, lecz w środowisku użytkowników od lat przewija się temat kosztownych awarii jednostki napędowej przy zaniedbanym serwisie. Do tego dochodzi rozbudowana elektronika, pneumatyka i ciężkie zawieszenie wielowahaczowe, które potrafią wygenerować serię drogich napraw. Sam zakup auta w atrakcyjnej cenie nie oznacza więc taniego wejścia w klasę premium — często oznacza dokładnie odwrotną sytuację. Jeśli jednak trafisz na egzemplarz po regularnym serwisie, z potwierdzonymi wymianami oleju w skrzyni, napędach i z zadbaną pneumatyką, L405 odwdzięcza się świetnym komfortem codziennym. Kabina nadal robi bardzo dobre wrażenie, przestrzeni jest dużo, a bagażnik bez problemu radzi sobie z dłuższym wyjazdem rodzinnym. To także auto, które dobrze trzyma wartość wśród klientów szukających prestiżowego SUV-a. Warunek jest jeden: kupować stan i historię, nie sam rocznik ani wyposażenie.
Land Rover Range Rover 3.0 TDV6 249 KM 8AT 2012 (L405) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Znakomity komfort jazdy
- Wysoki prestiż modelu
- Bardzo dobre wyciszenie
- Duża przestrzeń dla pasażerów
- Mocny i elastyczny diesel do trasy
- Wysokie koszty serwisu
- Ryzykowny silnik TDV6 przy zaniedbaniach
- Droga pneumatyka i elektronika
- Duża masa wpływa na zużycie podzespołów
- Zakup wymaga bardzo dokładnej selekcji