Kia Stinger 3.3 T-GDi GT 366 KM 8AT AWD 2020 (CK) opinie
Największy atut Stingera GT nie zmienił się od premiery. To auto nadal wygląda wyjątkowo i nie daje wrażenia kolejnej przewidywalnej konfiguracji premium. Długi przód, niska linia nadwozia, szeroka sylwetka i pięciodrzwiowe nadwozie typu liftback sprawiają, że Stinger robi efekt halo cara nawet dziś, kiedy rynek jest pełen crossoverów i wizualnie poprawnych, ale mało ekscytujących liftbacków klasy średniej.
Wersja 3.3 T-GDi GT to już nie jest tylko szybka odmiana w katalogu, ale pełnoprawne gran turismo z mocnym sercem. 366 KM, 510 Nm, 8-biegowy automat i AWD oznaczają, że auto jedzie bardzo poważnie już od niskich obrotów i nie wymaga ciągłego katowania, żeby czuć zapas mocy. 5,5 s do 100 km/h i 270 km/h prędkości maksymalnej to liczby z poziomu dużo droższych i bardziej oczywistych rywali, a przy tym Stinger nadal potrafi być spokojny i wygodny w długiej trasie.
Drugą mocną stroną pozostaje użyteczność. W przeciwieństwie do wielu efektownych aut z mocnym silnikiem Stinger nie jest zabawką do weekendowego patrzenia pod blokiem. Pięć drzwi, sensowny bagażnik 406 l, niezłe wyciszenie i stabilność przy dużych prędkościach sprawiają, że GT może normalnie robić za szybkie daily. To właśnie ten miks robi największe wrażenie, bo Kia dała kierowcy nie tylko osiągi, ale też praktyczność liftbacka, której nie oferuje każdy bardziej prestiżowy rywal.
Słabsza strona tej wersji jest równie oczywista: V6 twin-turbo, 8AT, AWD, szerokie opony i duże hamulce oznaczają, że Stinger GT musi być traktowany jak pełnoprawne auto klasy GT, a nie okazja cenowa do jazdy za grosze. Zaniedbane egzemplarze potrafią szybko generować rachunki za serwis olejowy, układ zapłonowy, hamulce, opony i profilaktykę napędu. Kto kupi dobrze utrzymaną sztukę, dostaje jedno z najciekawszych używanych GT za rozsądniejsze pieniądze. Kto kupi najtańszą, bardzo szybko dowiaduje się, że atrakcyjna cena była tylko przynętą.
- Chcesz naprawdę szybkiego liftbacka z V6 twin-turbo i AWD, który wyróżnia się na ulicy bardziej niż oczywiste niemieckie konfiguracje.
- Szukasz samochodu do tras i codziennej jazdy, ale nie chcesz rezygnować z osiągów, elastyczności i mocnego efektu wizualnego.
- Akceptujesz, że mocne benzynowe GT wymaga regularnego serwisu, budżetu na hamulce, opony i profilaktykę automatu oraz napędu AWD.
- Kupujesz egzemplarz po stanie, historii i jakości serwisu, a nie tylko po samym roczniku albo obietnicy taniego wejścia w klasę premium.
- Potrzebujesz możliwie taniego auta do utrzymania, a nie efektownego GT z V6 twin-turbo, AWD i dużymi kosztami eksploatacji.
- Jeździsz głównie po mieście i krótkich odcinkach, gdzie apetyt 3.3 T-GDi, masa auta i potencjał Stingera zwyczajnie nie mają większego sensu.
- Kupujesz wyłącznie po liczbach w Excelu i późniejszej odsprzedaży, bo niszowa Kia nadal nie ma siły rynkowej Audi, BMW ani Mercedesa.
- Szukasz surowego sportowego narzędzia, a nie szybkiego i efektownego gran turismo, które stawia równie wysoko komfort oraz wygląd.
Stinger GT 3.3 ma sens dla kierowcy, który naprawdę chce samochodu z charakterem, a nie tylko szybszej wersji poprawnego liftbacka. 366 KM, 510 Nm i AWD robią z niego bardzo szybkie auto na trasę i daily o wyjątkowej sylwetce oraz zaskakująco dużej użyteczności. Największe plusy to osiągi, wygląd, elastyczność V6 i to, jak dobrze Stinger łączy rolę gran turismo z normalnym pięciodrzwiowym nadwoziem. Największy minus jest równie prosty: to nadal ciężkie, mocne, benzynowe GT z podwójnym turbo, dużymi hamulcami i rozbudowanym napędem, więc zakup bez budżetu na porządny serwis startowy szybko kończy się rozczarowaniem.
Kia Stinger 3.3 T-GDi GT 366 KM 8AT AWD 2020 (CK) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- V6 twin-turbo 3.3 T-GDi daje bardzo mocne przyspieszenie, świetną elastyczność i kulturę pracy, której czterocylindrowe alternatywy po prostu nie oferują.
- Sylwetka Stingera nadal wygląda znakomicie i daje efekt auta z dużo wyższej półki cenowej niż sugeruje znaczek na masce.
- Napęd AWD i 8-biegowy automat dobrze przenoszą 510 Nm na asfalt, dzięki czemu auto jest szybkie nie tylko na papierze, ale też bardzo użyteczne przez cały rok.
- Pięć drzwi i bagażnik 406 l sprawiają, że Stinger GT może pełnić rolę szybkiego daily oraz auta na długie trasy bez konieczności rezygnowania z praktyczności.
- Na rynku wtórnym model nadal pozostaje niszowy, a właśnie dzięki temu daje poczucie posiadania czegoś dużo ciekawszego niż standardowa konfiguracja premium.
- To nadal ciężkie i mocne GT z benzynowym V6 biturbo, automatem oraz AWD, więc paliwo i serwis nie mają nic wspólnego z tanim samochodem do jazdy na co dzień.
- Zaniedbany egzemplarz potrafi bardzo szybko wygenerować duży rachunek za serwis startowy, hamulce, opony, układ zapłonowy i płyny napędu.
- Podaż wersji GT 3.3 jest ograniczona, więc łatwo utknąć między drogimi sztukami zadbanymi a tańszymi autami z niejasną historią albo naprawami po szkodach.
- Realne spalanie w mieście i przy dynamicznej jeździe szybko pokazuje, że 366-konny Stinger nie jest wyborem dla kogoś liczącego każdą złotówkę przy dystrybutorze.
- Przy późniejszej sprzedaży Stinger nadal przegrywa rozpoznawalnością z niemiecką konkurencją, nawet jeśli sam samochód daje równie dużo frajdy i osiągów.