Kia Stinger 2.0 T-GDI 255 KM 8AT AWD 2018 (CK) opinie
Największą zaletą Stingera jest jego charakter. To samochód, który już samą sylwetką daje poczucie obcowania z czymś bardziej wyjątkowym niż typowy liftback klasy średniej. Długie nadwozie, niska linia dachu i szeroki rozstaw kół sprawiają, że auto wygląda dojrzale i dynamicznie, a w dobrze wyposażonych wersjach nadal może spokojnie konkurować wizualnie z droższymi rywalami z Niemiec.
Wersja 2.0 T-GDI 255 KM nie jest topową odmianą w gamie, ale dla większości kierowców okazuje się rozsądnym środkiem. Silnik zapewnia dobrą elastyczność, automat działa płynnie, a AWD skutecznie przenosi moment na asfalt. Przy spokojnej jeździe Stinger nie męczy kierowcy, natomiast po mocniejszym wciśnięciu gazu potrafi pokazać zaskakująco sprawne przyspieszenie jak na auto tej wielkości.
Koszty utrzymania są wyższe niż w zwykłym modelu rodzinnym, bo mamy tu mocny silnik turbo, duże hamulce, szerokie ogumienie i bardziej złożony układ napędu. Nie są to jednak poziomy znane z mocniejszych aut premium, dlatego dobrze kupiony egzemplarz bywa rozsądną alternatywą dla kilkuletnich BMW czy Audi. Kluczowe znaczenie ma regularny serwis olejowy i unikanie aut po niepewnych modyfikacjach.
Na rynku wtórnym Stinger pozostaje autem niszowym, ale właśnie to może działać na jego korzyść. Wyróżnia się z tłumu, zwykle ma bogate wyposażenie i nie ginie wśród flotowych konfiguracji. Jeśli priorytetem jest styl, komfort podróżowania i solidne osiągi, a nie rekordowo niskie spalanie czy minimalne koszty części, wersja 2.0 T-GDI AWD jest wyborem wartym realnego rozważenia.
- Bardzo atrakcyjna sylwetka i wyróżniający się design.
- Dobre osiągi i sprawny 8-biegowy automat.
- Napęd AWD poprawiający trakcję przez cały rok.
- Bogate wyposażenie i wysoki komfort podróży.
- Realne spalanie wyraźnie wyższe niż w katalogu.
- Koszty serwisu i opon są ponadprzeciętne.
- Masa własna ogranicza zwinność w ciasnych zakrętach.
- Mniejsza płynność odsprzedaży niż w niemieckich odpowiednikach.
Kia Stinger CK z silnikiem 2.0 T-GDI o mocy 255 KM i napędem AWD to jedna z ciekawszych propozycji dla osób, które chcą odejść od oczywistych wyborów pokroju BMW serii 4 Gran Coupe czy Audi A5 Sportback. Model wyróżnia się atrakcyjną sylwetką, dobrym wyposażeniem seryjnym i osiągami, które w codziennej jeździe są w pełni wystarczające. Benzynowe 2.0 turbo sprawnie rozpędza duże nadwozie, a 8-biegowy automat zapewnia komfort zarówno w mieście, jak i na trasie. Napęd AWD poprawia trakcję, szczególnie zimą, ale podnosi masę auta i realne spalanie. W praktyce trzeba liczyć się z tym, że Stinger nie będzie tak oszczędny jak klasyczny sedan z dieslem ani tak precyzyjny w prowadzeniu jak topowe wersje niemieckich konkurentów. Jego siłą jest jednak bardzo dobry kompromis między stylem, osiągami i ceną zakupu na rynku wtórnym. Przy oględzinach warto dokładnie sprawdzić historię serwisową, stan oleju, pracę automatu, zużycie opon oraz geometrię zawieszenia. Egzemplarze regularnie obsługiwane są zwykle udane, ale auta po tuningu lub eksploatowane agresywnie potrafią szybko wygenerować wysokie koszty. Dobrze utrzymany Stinger 2.0 T-GDI AWD może być natomiast ciekawym i stosunkowo rzadkim samochodem do codziennej jazdy, który nadal robi świetne pierwsze wrażenie.
Kia Stinger 2.0 T-GDI 255 KM 8AT AWD 2018 (CK) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Świetna stylistyka nadwozia i nadal świeży wygląd.
- Dobra dynamika w trasie i sprawny automat.
- Napęd AWD poprawiający bezpieczeństwo na śliskiej nawierzchni.
- Bogate wyposażenie nawet w wielu używanych egzemplarzach.
- Wyróżnia się na tle typowych aut klasy średniej.
- Wysokie realne spalanie w mieście i przy szybkiej jeździe.
- Serwis automatu i napędu AWD nie powinien być odkładany.
- Szerokie opony i duże hamulce podnoszą koszty eksploatacji.
- Mniej płynna odsprzedaż niż w przypadku niemieckich marek premium.
- Nie każdy warsztat dobrze zna model i jego typowe potrzeby.