Kia Proceed 1.0 T-GDi 120 KM 6MT 2019 (CD) opinie
Najmocniejszym argumentem ProCeeda 1.0 T-GDi jest jego forma. Samochód wygląda wyraźnie atrakcyjniej niż typowe kombi segmentu C, a jednocześnie zachowuje sporą funkcjonalność. Bagażnik jest ustawny, tylna kanapa wystarcza rodzinie 2+2, a pozycja za kierownicą i ergonomia należą do mocnych stron modelu. W codziennym użytkowaniu auto robi lepsze wrażenie niż sugerowałaby podstawowa jednostka napędowa.
Silnik 1.0 T-GDi o mocy 120 KM nie daje sportowych osiągów, ale przy spokojnej jeździe radzi sobie poprawnie. W mieście oraz na drogach krajowych jest wystarczająco żwawy, jednak na autostradzie i przy pełnym obciążeniu czuć ograniczony zapas mocy. Plusem pozostaje manualna skrzynia 6MT, która jest przewidywalna i zwykle tańsza w potencjalnych naprawach niż automatyczne skrzynie dwusprzęgłowe.
Od strony kosztów utrzymania ta wersja wypada rozsądnie, o ile poprzedni właściciel nie oszczędzał na oleju i materiałach eksploatacyjnych. Jednostka z bezpośrednim wtryskiem wymaga regularnego serwisu, a przy większych przebiegach warto liczyć się z czyszczeniem dolotu, kontrolą świec, cewek i osprzętu turbo. Zawieszenie nie jest przesadnie delikatne, ale na polskich drogach potrafi upominać się o drobne elementy wcześniej niż w bardziej miękko zestrojonych konkurentach.
Na rynku wtórnym ProCeed CD nadal przyciąga wyglądem, dlatego zadbane egzemplarze nie stoją długo. Najlepiej szukać aut z pełną historią serwisową, bez śladów tuningu i z regularnie wymienianym olejem co 10-15 tys. km. Dla kierowcy, który ceni styl, duży bagażnik i nie potrzebuje mocnego silnika, wersja 1.0 T-GDi 120 KM 6MT jest jedną z rozsądniejszych odmian w gamie.
- świetna stylistyka nadwozia
- duży i praktyczny bagażnik
- manual 6MT bez ryzyka kosztów DCT
- rozsądne spalanie w codziennym użyciu
- przeciętna dynamika pod obciążeniem
- trzycylindrowy charakter pracy pod gazem
- elektronika bywa kapryśna w drobiazgach
- zadbane egzemplarze wciąż są stosunkowo drogie
Kia ProCeed CD z benzynowym silnikiem 1.0 T-GDi i manualną skrzynią to jedna z tych wersji, które kupuje się przede wszystkim za design i codzienną użyteczność. Nadwozie shooting brake nadal wygląda świeżo, a przy tym oferuje bardzo dobry bagażnik i pełnowartościową kabinę dla małej rodziny. W mieście auto jest poręczne, dobrze wyciszone przy spokojnej jeździe i nie sprawia wrażenia przesadnie dużego. Trzycylindrowy silnik ma wystarczającą kulturę pracy, choć przy mocniejszym obciążeniu słychać, że to bazowa jednostka. Największym atutem tej wersji jest prostota względem odmian DCT oraz umiarkowane koszty serwisowe. Z drugiej strony trzeba zaakceptować przeciętne osiągi przy pełnym aucie, konieczność częstszej redukcji biegów i pewną wrażliwość silnika turbo na jakość obsługi. To nie jest odmiana dla osób pokonujących stale autostradowe trasy z kompletem pasażerów, ale dla spokojnego użytkownika prywatnego lub floty może być sensownym kompromisem między stylem, praktycznością i kosztami.
Kia Proceed 1.0 T-GDi 120 KM 6MT 2019 (CD) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- atrakcyjny wygląd shooting brake
- pojemny bagażnik 594 l
- manualna skrzynia ogranicza ryzyko drogich napraw
- rozsądne spalanie przy spokojnej jeździe
- dobra ergonomia i wygodna pozycja za kierownicą
- słaba elastyczność przy pełnym obciążeniu
- realne spalanie w mieście wyraźnie wyższe niż katalogowe
- drobne kaprysy elektroniki i multimediów
- twardsze zestrojenie na gorszych drogach
- ceny zadbanych egzemplarzy nadal są dość wysokie