Kia Picanto 1.2 84 KM 4AT 2011 (TA) opinie
Największą zaletą tej wersji jest prostota układu napędowego. Silnik 1.2 CVVT nie ma doładowania, dobrze toleruje typową jazdę miejską i nie generuje drogich awarii typowych dla bardziej wysilonych jednostek. Przy zakupie warto jednak sprawdzić kulturę pracy na zimno, stan cewek zapłonowych oraz historię wymian oleju, bo zaniedbania szybko przekładają się na nierówną pracę i wyższe spalanie.
Automatyczna skrzynia 4AT nie daje nowoczesnej szybkości działania, ale w mieście potrafi być przyjemna. Rusza płynnie i dobrze pasuje do spokojnego charakteru auta. W trasie częściej utrzymuje wysokie obroty, przez co rośnie hałas i spalanie. Dlatego egzemplarze z potwierdzonym serwisem przekładni są zdecydowanie warte dopłaty.
Pod względem kosztów utrzymania Picanto wypada korzystnie. Części eksploatacyjne są szeroko dostępne, a niezależne warsztaty dobrze znają tę konstrukcję. Zawieszenie nie jest wyjątkowo trwałe na dziurawych drogach, ale naprawy zwykle nie rujnują budżetu. Ważne jest też to, że auto nie ma skomplikowanych systemów, które mogłyby generować duże rachunki po 10-12 latach eksploatacji.
Wnętrze i bagażnik są typowe dla segmentu A, więc trzeba zachować realistyczne oczekiwania. To samochód dla jednej lub dwóch osób, ewentualnie małej rodziny poruszającej się głównie po mieście. Jeśli priorytetem jest łatwość prowadzenia, niski koszt wejścia i prosty automat, Picanto TA 1.2 nadal ma sens. Jeśli jednak auto ma często jeździć w trasie, lepiej od razu zaakceptować jego ograniczenia albo rozejrzeć się za większym segmentem B.
- Prosty i trwały silnik wolnossący 1.2 CVVT
- Klasyczny automat lepszy do miasta niż zrobotyzowane skrzynie rywali
- Tanie części eksploatacyjne i łatwy serwis poza ASO
- Małe gabaryty i bardzo dobra zwrotność w mieście
- Słaba dynamika w trasie i przy pełnym obciążeniu
- 4-biegowy automat podnosi spalanie oraz hałas przy wyższych prędkościach
- Przeciętne wyciszenie kabiny na autostradzie
- Ograniczona przestrzeń z tyłu i mały bagażnik
Kia Picanto TA 1.2 84 KM z klasyczną automatyczną skrzynią biegów jest samochodem skrojonym pod spokojną jazdę miejską. To nie jest wersja dla kierowcy, który oczekuje szybkich reakcji na gaz albo sprawnego wyprzedzania na drogach krajowych, bo 4-biegowy automat wyraźnie ogranicza potencjał wolnossącego silnika. Z drugiej strony właśnie ta prosta technika jest dziś jej największym atutem. Brak turbosprężarki, brak dwusprzęgłowej skrzyni i rozsądne ceny części sprawiają, że to jedna z mniej ryzykownych propozycji w segmencie A z automatem. W codziennym użytkowaniu Picanto docenisz za zwrotność, niewielkie gabaryty i łatwość parkowania. Kabina nie jest szeroka, ale ergonomia okazuje się zaskakująco dobra, a przy dwóch osobach z przodu auto nie sprawia wrażenia ciasnego. Trzeba natomiast uczciwie powiedzieć, że przy komplecie pasażerów i w trasie samochód szybko pokazuje ograniczenia w dynamice oraz wyciszeniu. Najczęstsze wydatki dotyczą zawieszenia, serwisu klimatyzacji i regularnej obsługi automatu. Jeśli olej w skrzyni był wymieniany, a silnik pracuje równo na zimno i ciepło, Picanto TA 1.2 może być rozsądnym wyborem dla osoby szukającej prostego, niedrogiego auta miejskiego.
Kia Picanto 1.2 84 KM 4AT 2011 (TA) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Prosta benzynowa jednostka bez turbo
- Klasyczna automatyczna skrzynia biegów
- Niskie koszty codziennej eksploatacji
- Dobra zwrotność i łatwe parkowanie
- Szeroka dostępność tańszych części zamiennych
- Ospałe osiągi poza miastem
- Wyższe realne spalanie niż w wersji manualnej
- Mały bagażnik i skromna przestrzeń na tylnej kanapie
- Przeciętne wyciszenie przy 120 km/h
- Automat wymaga regularnej wymiany oleju mimo marketingu o bezobsługowości