Kia Optima 1.6 T-GDI 180 KM 7DCT 2016 (JF) opinie
Kia Optima JF w tej wersji napędowej celuje w kierowców, którzy chcą wygodnego sedana klasy średniej bez konieczności dopłacania za logo niemieckiego producenta. Samochód jest przestronny, dobrze wyciszony i zwykle bogato wyposażony, więc jako auto rodzinne lub flotowe nadal robi bardzo dobre wrażenie. W trasie atutem pozostaje stabilność przy wyższych prędkościach i ogólnie wysoki komfort jazdy.
Silnik 1.6 T-GDI o mocy 180 KM zapewnia osiągi w zupełności wystarczające do codziennej eksploatacji. Optima sprawnie wyprzedza, a przy normalnej jeździe nie wymaga wkręcania na wysokie obroty. Jednostka lubi jednak dobre paliwo i regularną obsługę. To nie jest motor, który wybacza długie interwały olejowe, dlatego po zakupie warto od razu zrobić serwis startowy i skrócić harmonogram wymian.
Najbardziej wrażliwym elementem zestawu jest 7-biegowa skrzynia DCT. W trasie potrafi działać przyjemnie i szybko zmieniać przełożenia, ale w korkach oraz podczas częstego manewrowania może pracować mniej płynnie. Egzemplarze zaniedbane serwisowo bywają kosztowne po przekroczeniu większych przebiegów, dlatego jazda próbna powinna obejmować ruszanie pod obciążeniem, manewry parkingowe i rozgrzanie układu.
Na rynku wtórnym sporym plusem pozostaje cena zakupu oraz umiarkowane koszty typowego serwisu mechanicznego poza ASO. Trzeba natomiast ostrożnie oceniać auta po flotach i egzemplarze z niepełną historią. Dobrze utrzymana Optima 1.6 T-GDI 7DCT jest wygodna, przyzwoicie dynamiczna i nadal wygląda świeżo, ale wymaga rozsądnej selekcji i większej czujności niż proste wersje wolnossące.
- Bardzo dobre wyposażenie względem ceny zakupu
- Wysoki komfort jazdy na trasie
- Przestronne wnętrze i duży bagażnik
- Sprawny benzynowy silnik turbo o dobrej elastyczności
- Skrzynia 7DCT bywa kapryśna w ruchu miejskim
- Silnik wymaga częstszego i jakościowego serwisu olejowego
- Mniejsza płynność ruszania niż w klasycznym automacie
- Słabsza odsprzedaż niż u najbardziej rozpoznawalnych rywali
Kia Optima JF po liftingu z benzynowym silnikiem 1.6 T-GDI i skrzynią 7DCT jest jedną z tych propozycji, które na rynku wtórnym często wypadają korzystniej od niemieckiej konkurencji pod względem relacji ceny do wyposażenia. Samochód oferuje dużo miejsca, wygodne fotele, dobre wyciszenie przy autostradowych prędkościach i spokojny, dojrzały charakter. Jednocześnie 180-konna jednostka benzynowa sprawia, że Optima nie jest ospała – sprawnie przyspiesza i dobrze odnajduje się zarówno w trasie, jak i podczas codziennej jazdy po mieście. Najwięcej wątpliwości budzi skrzynia 7DCT. Gdy jest zadbana i użytkowana głównie na dłuższych odcinkach, potrafi pracować całkiem płynnie. W egzemplarzach eksploatowanych typowo miejskich zdarzają się jednak szarpnięcia przy ruszaniu, zawahania i objawy zużycia pakietu sprzęgieł. To nie przekreśla modelu, ale wymaga dokładnej jazdy próbnej, sprawdzenia historii obsługi i ostrożności przy autach po intensywnej jeździe flotowej. Silnik G4FJ ma nowoczesny charakter i bezpośredni wtrysk, dlatego dobrze reaguje na regularne wymiany oleju co maksymalnie 10-12 tys. km. Zaniedbania mogą odbić się na trwałości turbiny, osprzętu i czystości dolotu. W praktyce to jednostka bardziej wrażliwa na jakość serwisu niż prostsze wolnossące benzyny, ale przy świadomej eksploatacji nie uchodzi za motor problematyczny. Jeśli szukasz wygodnego sedana segmentu D, cenisz bogate wyposażenie i nie potrzebujesz diesla, Optima 1.6 T-GDI 7DCT może być bardzo rozsądnym wyborem. Najlepiej wypada w rękach kierowcy, który robi trasy, pilnuje serwisu i akceptuje, że skrzynia dwusprzęgłowa wymaga większej uwagi niż klasyczny automat.
Kia Optima 1.6 T-GDI 180 KM 7DCT 2016 (JF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bogate wyposażenie w stosunku do ceny
- wysoki komfort podróżowania
- dobra dynamika w trasie
- przestronne wnętrze
- duży bagażnik
- dwusprzęgłowa skrzynia wymaga uwagi
- w mieście skrzynia potrafi szarpać
- silnik nie lubi długich interwałów olejowych
- realne spalanie rośnie przy szybkiej jeździe
- niższa wartość rezydualna niż u liderów segmentu