Jeep Compass 1.6 E-TorQ 110 KM 5MT 2016 (MP/552) opinie
Największą zaletą tej wersji jest prostota napędu. Benzynowe 1.6 E-TorQ nie ma turbiny, dwumasowego koła zamachowego ani rozbudowanego osprzętu znanego z diesli. Dzięki temu przy rozsądnym serwisie łatwiej utrzymać auto w ryzach kosztowych, szczególnie gdy samochód ma służyć głównie do miasta, szkoły, pracy i zwykłych rodzinnych przejazdów.
Compass nadrabia słabsze osiągi komfortem jazdy i poczuciem obcowania z autem segment wyżej niż typowy kompakt. Siedzi się wysoko, widoczność do przodu jest dobra, a zawieszenie dobrze filtruje codzienne nierówności. Kabina jest wystarczająco przestronna dla czterech osób, a bagażnik pozwala bez problemu spakować rodzinny weekend albo większe zakupy.
Minusem pozostaje dynamika. 110 KM w tym nadwoziu oznacza raczej spokojne tempo i częstą pracę lewarkiem podczas jazdy poza miastem. Na autostradzie lub górskich trasach Compass 1.6 potrafi sprawiać wrażenie przeciążonego, zwłaszcza z kompletem pasażerów. To wersja, którą warto kupować świadomie — nie z myślą o emocjach, ale o bezproblemowej, codziennej eksploatacji.
Przed zakupem trzeba dokładnie obejrzeć zawieszenie, stan sprzęgła, historię wymian oleju oraz działanie elektroniki komfortu i multimediów. Nie są to zwykle awarie dyskwalifikujące, ale ich kumulacja potrafi irytować. Gdy egzemplarz jest zadbany, Compass odwdzięcza się wygodą, rozsądną praktycznością i bardziej charakterystycznym stylem niż wielu japońskich czy koreańskich rywali.
- Prosty silnik benzynowy bez turbo i bez DPF
- Wygodna pozycja za kierownicą i dobra ergonomia
- Przyzwoity komfort tłumienia nierówności
- Atrakcyjny design i mocniejszy wizerunek niż zwykły kompakt
- Słaba elastyczność przy pełnym obciążeniu
- Tylko 5-biegowa skrzynia ogranicza komfort w trasie
- Realne spalanie w mieście bywa wyraźnie wyższe od katalogu
- Drobna elektronika potrafi być kapryśna
Jeep Compass MP/552 z silnikiem 1.6 E-TorQ 110 KM i 5-biegowym manualem to jedna z najprostszych technicznie wersji drugiej generacji modelu. Dla kupującego używane auto to dobra wiadomość, bo brak doładowania, klasyczny wtrysk pośredni i napęd na przednią oś oznaczają mniejsze ryzyko drogich awarii niż w bardziej rozbudowanych odmianach 4x4 czy hybrydach. Z drugiej strony prostota nie idzie tu w parze z osiągami. Przy masie przekraczającej 1,4 tony wolnossąca benzyna ma wyraźnie za mało zapasu mocy do dynamicznej jazdy w trasie. W mieście Compass wypada znacznie lepiej niż sugerują suche dane. Pozycja za kierownicą jest wygodna, zawieszenie całkiem skutecznie tłumi nierówności, a kabina sprawia lepsze wrażenie niż w starszym modelu. Auto dobrze znosi spokojne użytkowanie, rodzinne dojazdy i krótkie odcinki, bo jednostka 1.6 szybciej się nagrzewa niż diesel i nie ma filtra DPF ani układu AdBlue. Jeśli jednak często jeździsz z kompletem pasażerów albo po autostradach, będziesz odczuwać braki elastyczności i konieczność częstej redukcji biegów. Na rynku wtórnym ten wariant może być ciekawą alternatywą dla osób, które chcą Compassa głównie za styl i ergonomię, a nie za osiągi. Trzeba tylko zaakceptować, że wyprzedzanie wymaga planowania, a realne spalanie w mieście i na szybkich drogach nie jest tak niskie, jak można oczekiwać po 110-konnej benzynie. Zyskujesz natomiast prostszy serwis, tańszą obsługę niż w dieslach oraz mniejszą liczbę elementów mogących wygenerować duży rachunek po gwarancji. Najrozsądniejszy zakup to egzemplarz z pełną historią obsługi, regularnie wymienianym olejem i bez śladów zaniedbań w zawieszeniu oraz elektronice pokładowej. Taki Compass może być solidnym, wygodnym SUV-em do codziennych zadań, ale nie będzie dobrym wyborem dla kierowcy oczekującego od Jeepa choćby namiastki terenowego charakteru czy mocniejszej dynamiki.
Jeep Compass 1.6 E-TorQ 110 KM 5MT 2016 (MP/552) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- prosta benzynowa jednostka napędowa
- wygodna pozycja za kierownicą
- ładnie wyciszona kabina przy spokojnej jeździe
- dobry komfort na miejskich nierównościach
- atrakcyjny wygląd nadwozia
- za słaby silnik do masy auta
- przeciętna elastyczność w trasie
- 5-biegowa skrzynia podnosi obroty na autostradzie
- elektronika i multimedia miewają drobne kaprysy
- utrata wartości nie jest najmniejsza w segmencie