Isuzu D-Max 3.0 TD 177 KM 5AT RWD 2011 (RT) opinie
Silnik 3.0 TD 4JJ1-TCX to najważniejszy argument za tym D-Maxem. Jednostka nie brzmi szczególnie wyrafinowanie, lecz nadrabia odpornością na wysokie przebiegi, pracę pod obciążeniem i długie lata użytkowania w firmie. Przy regularnych wymianach oleju i filtrów potrafi odwdzięczyć się spokojną eksploatacją tam, gdzie bardziej nowoczesne konstrukcje bywają mniej tolerancyjne.
5-biegowy automat Aisin pracuje spokojnie i bez pośpiechu, ale właśnie taki charakter dobrze pasuje do użytkowego pickupa. To nie jest skrzynia dla kierowcy, który szuka szybkiej reakcji na gaz, za to przy holowaniu, przewożeniu ładunku i codziennej jeździe po mieście potrafi być wygodniejsza niż manual. Warunek jest prosty: regularna obsługa ATF i brak przeciążania zaniedbanego egzemplarza.
Wersja RWD ma przewagę prostoty nad odmianą 4x4. Mniej elementów układu napędowego oznacza mniejsze ryzyko dodatkowych napraw, niższą masę i trochę bardziej przewidywalne koszty utrzymania. Z drugiej strony trzeba liczyć się z ograniczoną trakcją na śliskiej nawierzchni i mniejszą użytecznością poza asfaltem, zwłaszcza gdy paka jest pusta.
Największym realnym zagrożeniem na rynku wtórnym pozostaje nie sam projekt auta, ale sposób jego wcześniejszej eksploatacji. Pickup po ciężkiej pracy na budowie może mieć zmęczone zawieszenie, wyeksploatowany most, ślady przeciążania skrzyni i zaawansowaną korozję ramy. Dobrze utrzymany egzemplarz nadal może jednak okazać się bardzo rozsądnym wyborem dla kogoś, kto potrzebuje solidnego narzędzia, a nie modnego samochodu do miasta.
- bardzo trwały diesel 3.0 o użytkowym charakterze
- automat Aisin zwykle dobrze znosi cięższą eksploatację
- prostsza wersja RWD oznacza mniej potencjalnych kosztów niż 4x4
- rama i zawieszenie dobrze radzą sobie z pracą i holowaniem
- tylna oś na resorach daje niski komfort bez ładunku
- automat działa ospale na tle nowszych skrzyń
- RWD ogranicza użyteczność w błocie i na śliskiej nawierzchni
- rynek wtórny pełen jest zmęczonych aut po ciężkiej pracy
Isuzu D-Max RT z dieslem 3.0 i 5-biegowym automatem w wersji RWD jest propozycją dla osób, które naprawdę potrzebują pickupa do pracy, a nie terenowej zabawki czy lifestylowego dodatku. Największą zaletą pozostaje tu silnik 4JJ1-TCX, znany z odporności na duże przebiegi, cięższe warunki i holowanie. Nie jest to jednostka wybitnie kulturalna ani szczególnie oszczędna, ale w zamian daje spokój psychiczny tam, gdzie nowocześniejsze diesle potrafią wygenerować wyższe koszty po latach. Automat Aisin nie imponuje tempem działania, lecz w praktyce pasuje do użytkowego charakteru auta i przy regularnym serwisie zwykle okazuje się trwalszy niż bardziej wysilone przekładnie konkurencji. Wersja RWD ma kilka ważnych cech, które odróżniają ją od odmian 4x4. Z jednej strony jest prostsza, lżejsza i tańsza w utrzymaniu, bo odpada część elementów napędu przedniej osi i reduktora. Z drugiej strony traci uniwersalność w błocie, na mokrej trawie i podczas pracy w trudniejszych warunkach budowy. Dla firmy, która wozi narzędzia po drogach asfaltowych i szutrowych, może to być wręcz rozsądniejszy wybór niż 4x4, ale prywatny kupujący powinien uczciwie ocenić, czy nie zabraknie mu trakcji. Sama rama i zawieszenie dobrze znoszą cięższą eksploatację, choć pickup bez ładunku pozostaje wyraźnie twardy i mniej komfortowy od SUV-a czy dużego kombi. Na rynku wtórnym kluczowy jest stan konkretnego egzemplarza. D-Maxy często pracowały w firmach, na budowach, w lasach i gospodarstwach, więc papierowo atrakcyjna cena może oznaczać bardzo kosztowny pakiet startowy. Trzeba dokładnie obejrzeć ramę, podwozie, przewody hamulcowe, wał napędowy, skrzynię automatyczną i ślady korozji po zimowej eksploatacji. Jeśli auto było regularnie myte od spodu, miało wymieniany olej w silniku i skrzyni oraz nie nosi śladów przeciążania, D-Max RT 3.0 TD 5AT RWD potrafi być wyjątkowo uczciwym narzędziem pracy. Nie daje prestiżu ani komfortu, ale pod kątem trwałości i prostoty nadal ma sporo sensu.
Isuzu D-Max 3.0 TD 177 KM 5AT RWD 2011 (RT) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo trwały silnik 3.0 TD
- odporny automat przy regularnym serwisie
- prostszy i tańszy w utrzymaniu układ RWD
- solidna rama oraz dobre możliwości robocze
- mniej skomplikowana elektronika niż u wielu rywali
- niski komfort jazdy bez ładunku
- ospale działająca 5-biegowa skrzynia automatyczna
- RWD ogranicza trakcję poza asfaltem
- duże ryzyko zużycia w autach poflotowych
- korozja podwozia potrafi generować wysokie koszty