Hyundai Veloster 1.6 T-GDI Turbo 186 KM 6MT 2011 (FS) opinie
Hyundai Veloster FS w wersji Turbo nie jest samochodem anonimowym. Już sam układ drzwi 2+1 sprawia, że auto wygląda bardziej jak designerskie coupe niż klasyczny kompakt. Dla wielu kupujących to właśnie forma będzie pierwszym argumentem za zakupem, bo Veloster nadal potrafi wyglądać świeżo i odróżnia się od niemieckiej konkurencji na każdym parkingu.
Silnik 1.6 T-GDI o mocy 186 KM daje temu modelowi osiągi wystarczające do sprawnej jazdy po mieście i poza nim. Najlepiej czuje się w średnim zakresie obrotów, gdzie szybko buduje moment i pozwala korzystać z manualnej skrzyni bez ciągłego redukowania. Nie jest to jednak konstrukcja, którą można serwisować po kosztach i zapominać o regularnych kontrolach.
W codziennej eksploatacji trzeba przygotować się na przeciętny komfort resorowania i ograniczoną praktyczność tylnej części kabiny. Miejsca z tyłu nie ma dużo, a niska linia dachu utrudnia zajmowanie miejsca. Z drugiej strony przednie fotele, układ kierowniczy i sztywniejsze zestrojenie zawieszenia budują wrażenie auta nastawionego bardziej na kierowcę niż na rodzinę.
Na rynku używanych egzemplarzy kluczowe znaczenie ma historia serwisowa. Najbezpieczniejsze są auta bez dużych modyfikacji, z częstą wymianą oleju i potwierdzoną obsługą turbodoładowania. Jeśli egzemplarz nie ma śladów zaniedbań, Veloster Turbo FS może być ciekawą alternatywą dla bardziej oczywistych hot hatchy, zwłaszcza dla kierowcy ceniącego styl i rzadkość modelu.
- Wyrazista sylwetka i nietypowy układ drzwi naprawdę wyróżniają auto.
- Manualna skrzynia 6MT jest sensownie zestopniowana i zwykle trwalsza od DCT.
- Silnik 1.6 T-GDI zapewnia dobrą elastyczność i przyjemne osiągi.
- Części eksploatacyjne nadal można kupić w rozsądnych cenach.
- Z tyłu jest mało miejsca, a praktyczność ustępuje zwykłym hatchbackom.
- Silnik turbo wymaga krótkich interwałów olejowych i ostrożnego traktowania.
- Sztywne zawieszenie obniża komfort na gorszych drogach.
- Liczba zadbanych egzemplarzy na rynku wtórnym jest ograniczona.
Hyundai Veloster FS z silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 186 KM i manualną skrzynią 6MT to propozycja dla kierowcy, który szuka czegoś mniej oczywistego niż Golf GTI czy Scirocco. Auto przyciąga uwagę asymetrycznym nadwoziem, nisko poprowadzoną linią dachu i dość bezpośrednim charakterem prowadzenia. W codziennej jeździe Veloster nie jest tak dojrzały jak europejscy rywale, ale nadrabia stylem, niezłą elastycznością turbobenzyny i prostszą konstrukcją niż odmiany z DCT. Największy sens ma dla osób, które chcą auta weekendowo-codziennego, a nie rodzinnego hatchbacka. Jednostka 1.6 T-GDI potrafi odwdzięczyć się dobrą dynamiką już od niskich obrotów, jednak wymaga jakościowego oleju i skróconych interwałów serwisowych. Zaniedbania szybko odbijają się na kondycji turbiny, łańcucha rozrządu i układu dolotowego. Manualna skrzynia to plus, bo pozwala uniknąć kosztów charakterystycznych dla dwusprzęgłowych przekładni, ale trzeba kontrolować stan sprzęgła, wysprzęglika i poduszek zespołu napędowego. Zawieszenie jest dość sztywne, przez co Veloster dobrze reaguje na szybkie zmiany kierunku, ale na zniszczonych drogach komfort jest przeciętny. Wnętrze nie zachwyca ilością miejsca z tyłu, za to pozycja za kierownicą jest udana, a bagażnik wystarcza na codzienne potrzeby dwóch osób. Koszty części mechanicznych pozostają rozsądne, szczególnie poza ASO, lecz elementy typowo nadwoziowe i detale wyposażenia mogą być trudniejsze do zdobycia niż w popularniejszych modelach Hyundaia. Rynek wtórny jest mały, więc warto dopłacić do auta z udokumentowanym serwisem. Dobrze utrzymany Veloster Turbo może dać sporo satysfakcji, ale kupowany wyłącznie oczami łatwo zamieni się w kosztowny projekt.
Hyundai Veloster 1.6 T-GDI Turbo 186 KM 6MT 2011 (FS) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo charakterystyczny design nadwozia
- Dobra elastyczność silnika 1.6 T-GDI
- Manualna skrzynia poprawia kontrolę i ogranicza ryzyko drogich napraw DCT
- Przyzwoite wyposażenie w wielu egzemplarzach
- Rzadki model, który nadal przyciąga uwagę
- Ograniczona praktyczność tylnej kanapy
- Silnik źle znosi zaniedbany serwis olejowy
- Komfort zawieszenia jest przeciętny
- Mały wybór aut z pewną historią
- Niektóre elementy nadwozia i wyposażenia są trudniejsze do zdobycia