Hyundai Veloster 1.6 GDI 140 KM 6DCT 2011 (FS) opinie
Veloster FS nawet po latach wygląda świeżo i nietypowo. Asymetryczne nadwozie, niska linia dachu i coupe-hatchowa sylwetka sprawiają, że samochód wyróżnia się bardziej niż większość kompaktów z podobnego budżetu. Z przodu miejsca jest wystarczająco dużo, pozycja za kierownicą sprzyja spokojnej, ale zaangażowanej jeździe, a układ kierowniczy daje bardziej bezpośrednie odczucia niż sugerowałaby moc silnika.
Wersja 1.6 GDI 140 KM z 6DCT najlepiej wypada w ruchu miejskim i podmiejskim, gdzie automat poprawia wygodę i pozwala płynnie toczyć się w codziennych dojazdach. Trzeba jednak pamiętać, że to nie jest skrzynia klasycznego hydrokinetyka. Na parkingach i w korkach potrafi szarpać, a egzemplarze z większym przebiegiem mogą zdradzać zużycie sprzęgieł lub problemy sterowania przekładnią.
Sam silnik GDI nie jest tragiczny, ale ma swoje wymagania. Typowe są osady nagaru na zaworach dolotowych, okresowe nierówności pracy oraz większa wrażliwość na zaniedbania olejowe niż w prostszych jednostkach MPI. Zakup bez dokładnego sprawdzenia rozruchu na zimno, historii serwisowej i poziomu oleju to proszenie się o wydatki, które szybko zjedzą całą przewagę atrakcyjnej ceny zakupu.
Pod względem kosztów bieżących Veloster nie odstrasza, jeśli trafi się zdrowy egzemplarz. Hamulce, zawieszenie czy podstawowy serwis są do ogarnięcia w niezależnym warsztacie bez dramatycznych rachunków. Trzeba jednak brać poprawkę na niszowość modelu: części blacharskie, elementy wnętrza i niektóre detale nadwozia bywają droższe lub słabiej dostępne. To auto kupuje się bardziej dla stylu i charakteru niż dla maksymalnej praktyczności.
- oryginalna sylwetka nadal robi wrażenie
- automat DCT poprawia komfort w spokojnej jeździe miejskiej
- umiarkowane spalanie jak na benzynowe coupe-hatch
- podstawowa mechanika nie jest przesadnie droga
- 6DCT jest bardziej ryzykowna niż manual 6MT
- silnik GDI wymaga pilnowania oleju i czystości dolotu
- praktyczność tylnej części kabiny pozostaje przeciętna
- niszowy model utrudnia zakup części nadwozia
Hyundai Veloster FS w wersji 1.6 GDI 140 KM 6DCT to propozycja dla kierowcy, który chce wyróżnić się na ulicy, ale nie oczekuje osiągów hot hatcha. Samochód nadrabia designem, nietypowym układem drzwi i przyjemnie niską pozycją za kierownicą. W codziennej jeździe potrafi być zwinny, a skrzynia dwusprzęgłowa poprawia wygodę w mieście. Problem w tym, że za bardziej nowoczesne wrażenia płaci się większym ryzykiem kosztownych napraw niż w wersji manualnej. Silnik G4FD wymaga regularnego serwisu olejowego, dobrej jakości paliwa i uwagi na objawy nagaru. Sama skrzynia 6DCT źle znosi długie pełzanie w korkach i zaniedbane wymiany płynów. Dlatego najlepiej sprawdzają się egzemplarze z potwierdzoną historią obsługi, bez szarpania przy ruszaniu i bez błędów związanych z pracą przekładni. Jeżeli auto ma być kupione sercem, Veloster nadal potrafi dać sporo satysfakcji. Jeśli jednak priorytetem jest chłodna kalkulacja, praktyczność i spokojna eksploatacja, klasyczne hatchbacki z prostszym napędem bywają rozsądniejszym wyborem.
Hyundai Veloster 1.6 GDI 140 KM 6DCT 2011 (FS) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- bardzo charakterystyczny design nadwozia
- wygodniejsza jazda miejska niż w wersji manualnej
- niezłe prowadzenie i dobra pozycja za kierownicą
- umiarkowane spalanie przy spokojnej jeździe
- model rzadki i wyróżniający się na rynku wtórnym
- skrzynia 6DCT potrafi generować wysokie koszty
- silnik GDI źle znosi zaniedbany serwis
- osiągi są tylko poprawne względem sportowego wyglądu
- mniejsza praktyczność niż w klasycznym hatchbacku
- słabsza dostępność części blacharskich i wnętrza