Hyundai i40 2.0 GDI 177 KM 6AT 2011 (VF) opinie
Największa zaleta tej wersji to prostszy profil użytkowania niż w przypadku diesla. Jeżeli auto ma jeździć po mieście, robić krótsze odcinki albo po prostu nie generować stresu związanego z DPF-em i EGR-em, 2.0 GDI wypada logicznie. Silnik pracuje gładko, dobrze znosi spokojne użytkowanie i nie wymaga dopasowywania całego stylu życia kierowcy do potrzeb jednostki wysokoprężnej.
Drugi mocny punkt to komfort codziennej jazdy. i40 VF było budowane jako europejski sedan klasy średniej i to czuć w kabinie, wyciszeniu oraz sposobie tłumienia nierówności. Automat dobrze pasuje do charakteru auta, bo nie próbuje robić z niego pseudo-sportowej maszyny, tylko wspiera jego spokojny, trochę dojrzały temperament. W trasie samochód potrafi być wygodny i mało męczący.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że 177 KM nie daje tu emocji znanych z doładowanych benzyn konkurencji. Maksymalny moment pojawia się wysoko, więc elastyczność przy niskich obrotach jest przeciętna jak na papierowe osiągi. Jeśli ktoś oczekuje mocnego wciśnięcia w fotel albo bardzo żwawej reakcji automatu, może poczuć lekki niedosyt. To bardziej auto do płynnego nabierania prędkości niż do agresywnego sprintu spod świateł.
Kosztowo benzynowe i40 może obronić się tam, gdzie diesel zaczyna robić się ryzykowny. Z drugiej strony spalanie w mieście i przy cięższej nodze będzie zauważalnie wyższe, a bezpośredni wtrysk oznacza potrzebę pilnowania jakości paliwa, świec i regularnego serwisu. Najrozsądniej patrzeć na tę wersję jak na wygodny, stosunkowo mało modny samochód dla pragmatyka, który woli spokojną eksploatację niż rynkowy hype.
- Jeździsz głównie po mieście lub w miksie i nie chcesz ryzyk typowego używanego diesla segmentu D.
- Szukasz wygodnego sedana z automatem, który stawia na kulturę pracy i spokojne codzienne użytkowanie.
- Wolisz niedocenioną benzynę z prostszym profilem napraw niż modne i mocno wyeksploatowane diesle konkurencji.
- Nie oczekujesz prestiżu premium, tylko rozsądnego rodzinnego auta z dobrym wyposażeniem.
- Zależy Ci na mocnej elastyczności od niskich obrotów i wrażeniu wyraźnie szybszego auta niż sugeruje segment.
- Robisz głównie długie trasy i chcesz maksymalnie ograniczyć koszt paliwa przy wysokich rocznych przebiegach.
- Priorytetem jest późniejsza łatwa sprzedaż, bo i40 przegrywa rozpoznawalnością z Passatem czy Superbem.
- Szukasz samochodu angażującego w prowadzeniu albo bardziej prestiżowego w odbiorze.
Benzynowe i40 2.0 GDI z klasycznym automatem ma sens przede wszystkim dla kierowcy, który nie chce bawić się w filtr cząstek, dwumasę i cały pakiet typowych ryzyk używanego diesla klasy średniej. To wersja nastawiona bardziej na kulturę pracy i spokojne przemieszczanie się niż na dynamiczne wrażenia. 177 KM wygląda dobrze na papierze, ale wolnossący charakter silnika oznacza, że realne odczucia są bardziej płynne niż wybitnie szybkie. W codziennej jeździe ten Hyundai wygrywa ciszą, przewidywalnością i uczciwie zestrojonym automatem, a przegrywa prestiżem znaczka i słabszą płynnością odsprzedaży niż niemieccy rywale. Jeżeli egzemplarz ma czystą historię, rozsądny przebieg i serwisowaną skrzynię, może okazać się jedną z bardziej niedocenionych benzyn w tym segmencie.
Hyundai i40 2.0 GDI 177 KM 6AT 2011 (VF) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Brak typowych problemów używanego diesla czyni tę wersję sensowną do miasta i krótszych odcinków.
- Silnik 2.0 GDI pracuje kulturalnie i lepiej pasuje do spokojnego stylu jazdy niż słabsze benzyny.
- Klasyczny automat dobrze współgra z komfortowym charakterem i40.
- Kabina i zawieszenie zapewniają dojrzały komfort podróży jak na niedoceniane auto segmentu D.
- Na rynku wtórnym i40 bywa zauważalnie tańsze od najbardziej oczywistych rywali.
- Realna dynamika nie daje takiego efektu, jakiego część kierowców oczekuje po 177 KM.
- Spalanie w mieście i przy cięższej nodze jest wyraźnie wyższe niż w wersjach diesla.
- Bezpośredni wtrysk wymaga pilnowania serwisu, jakości paliwa i stanu układu dolotowego.
- Automat wymaga profilaktycznej obsługi, a zaniedbany może szybko wygenerować koszt.
- Płynność sprzedaży i siła marki na rynku wtórnym są słabsze niż u najpopularniejszych konkurentów.