Honda Accord 2.4 i-VTEC 180 KM 5AT 2012 (IX) opinie
Honda Accord IX 2.4 i-VTEC 180 KM 5AT najlepiej odnajduje się jako wygodny sedan klasy średniej dla kierowcy, który ceni płynną pracę silnika i przewidywalne reakcje auta. Wolnossąca jednostka benzynowa nie imponuje papierową dynamiką, ale nadrabia kulturą pracy, dobrą elastycznością przy wyższych obrotach i brakiem typowych bolączek małych silników turbo. Na trasie Accord jest stabilny, cichy i dobrze wyważony, dlatego szybko pokazuje swoje atuty podczas codziennego użytkowania oraz dłuższych wyjazdów.
Automatyczna skrzynia 5AT jest tutaj elementem, który wymaga największej uwagi przy zakupie. Sama konstrukcja może działać długo i płynnie, jeśli olej ATF był wymieniany regularnie co około 40–60 tys. km. W autach zaniedbanych pojawia się szarpanie, opóźnione redukcje albo ospałe ruszanie po rozgrzaniu. Próba drogowa musi więc obejmować jazdę na zimno i na ciepło, a także parkowanie, manewrowanie i przyspieszanie spod niskich prędkości.
Pod względem kosztów utrzymania Accord nie jest tani jak kompakt, ale nie generuje też dramatycznych rachunków, jeśli egzemplarz jest zdrowy. Najczęściej płaci się za serwis olejowy, hamulce, elementy zawieszenia i okazjonalne naprawy klimatyzacji lub drobnej elektryki. Części eksploatacyjne są dostępne, choć w ASO ceny potrafią być wysokie, dlatego wielu właścicieli wybiera dobre niezależne serwisy znające Hondy.
Największą zaletą wersji 2.4 jest prostota układu napędowego w porównaniu z nowoczesnymi turbobenzynami. Nie ma tu DPF, AdBlue ani skomplikowanego osprzętu typowego dla diesli. Jeśli potrzebujesz dużego, benzynowego sedana z dobrą ergonomią i trwałym silnikiem, Accord IX 2.4 nadal ma sens. Warunek jest jeden: kupować wyłącznie egzemplarze ze sprawdzoną historią i bez symptomów zmęczonej skrzyni automatycznej.
- Bardzo dobra kultura pracy wolnossącego silnika 2.4 i-VTEC.
- Wysoki komfort jazdy na trasie i dobre wyciszenie kabiny.
- Dopracowana ergonomia oraz trwałe materiały wnętrza.
- Mniejsza liczba kosztownych niespodzianek niż w wielu turbobenzynach segmentu D.
- Automat 5AT źle znosi zaniedbania serwisowe.
- Realne spalanie w mieście bywa wyraźnie wyższe niż w katalogu.
- Części i serwis ASO są droższe niż w popularnych europejskich modelach.
- Mniejsza podaż zadbanych egzemplarzy na rynku wtórnym.
Honda Accord IX z wolnossącym silnikiem 2.4 i-VTEC jest dziś trochę niszową propozycją, bo rynek wtórny zdominowały downsizing i diesle. To jednak działa na jej korzyść. Jednostka K24W daje liniowe rozwijanie mocy, dobrą elastyczność przy wyższych obrotach i nie jest tak czuła na jakość paliwa czy krótkie trasy jak nowoczesne turbobenzyny. W codziennym użytkowaniu auto sprawia wrażenie bardzo dopracowanego: dobrze wycisza kabinę, oferuje wygodne fotele i stabilne prowadzenie przy prędkościach autostradowych. To samochód bardziej do spokojnego połykania kilometrów niż do sprintów spod świateł, ale właśnie w takiej roli wypada najlepiej. Najwięcej ostrożności wymaga automat 5AT. Sama skrzynia nie ma złej opinii, lecz jej trwałość bardzo mocno zależy od regularnej wymiany oleju ATF i spokojnego traktowania na zimno. Jeśli poprzedni właściciel jeździł dynamicznie i zaniedbał serwis, pojawiają się szarpnięcia, przeciąganie biegów lub ospała reakcja po rozgrzaniu. Dobrze utrzymany egzemplarz powinien jednak zmieniać biegi płynnie i bez zwłoki. Warto też pamiętać, że Accord jest autem dość dużym i ciężkim, więc koszty opon, hamulców i elementów zawieszenia nie będą tak niskie jak w kompaktach. Od strony trwałości nadwozia i wnętrza Honda wypada solidnie. Materiały w kabinie starzeją się dobrze, ergonomia jest logiczna, a korozja nie stanowi tak dużego problemu jak w starszych generacjach marki. Typowe wydatki dotyczą raczej eksploatacji: hamulce, tuleje, łączniki stabilizatora, serwis klimatyzacji czy drobne usterki elektroniki komfortu. Dla kierowcy, który robi rocznie umiarkowane przebiegi i chce benzynowy samochód segmentu D bez filtra DPF, dwumasowego koła zamachowego i ryzyka typowego dla małych turbodoładowanych silników, Accord IX 2.4 pozostaje bardzo rozsądnym wyborem. Najlepiej szukać auta z przejrzystą historią serwisową, potwierdzoną wymianą oleju w silniku i skrzyni oraz bez śladów napraw powypadkowych. W takim układzie dostaje się samochód komfortowy, trwały i wciąż świeżo wyglądający, choć trzeba zaakceptować przeciętne osiągi względem pojemności oraz spalanie wyższe niż w nowocześniejszych rywalach.
Honda Accord 2.4 i-VTEC 180 KM 5AT 2012 (IX) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Trwały i kulturalny silnik benzynowy bez turbo.
- Bardzo dobry komfort jazdy na trasie.
- Dobre wyciszenie oraz wygodne fotele.
- Logiczna ergonomia i solidnie zmontowane wnętrze.
- Niskie ryzyko drogich awarii typowych dla nowoczesnych diesli.
- Automat 5AT wymaga regularnego serwisu olejowego.
- Spalanie w mieście nie należy do niskich.
- Przeciętne osiągi jak na 180 KM i pojemność 2.4.
- Droższe części OEM i serwis ASO.
- Mała liczba naprawdę zadbanych aut na rynku wtórnym.