Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM 6AT AWD 2020 (Mk8) opinie
Najmocniejszy diesel 2.0 EcoBlue z automatem i AWD robi z Transita bardzo kompetentne auto robocze. To nie jest wersja kupowana po to, żeby lepiej wyglądała w cenniku, tylko po to, żeby łatwiej ruszać z ładunkiem, spokojniej wyprzedzać i sprawniej pracować w warunkach, w których przednionapędowy van zaczyna się poddawać. Różnicę czuć szczególnie wtedy, gdy samochód codziennie pracuje pod obciążeniem, ciągnie przyczepę albo regularnie wjeżdża na śliskie, nierówne place.
Jednocześnie to wersja, w której nie ma sensu uciekać od trudnych tematów serwisowych. Silnik 2.0 EcoBlue nadal wymaga pilnowania oleju i terminów obsługi rozrządu typu wet belt, a nowoczesny diesel użytkowy nie wybacza życia wyłącznie na niedogrzanych odcinkach. Przy oględzinach trzeba patrzeć nie tylko na dźwięk silnika i błędy emisji, ale też na kondycję automatu, historię napędu AWD oraz ślady przeciążeń wynikających z wcześniejszej pracy auta.
Atutem Transita pozostaje prowadzenie i ergonomia. Ford od lat robi duże dostawczaki, które prowadzą się pewniej niż sugerują ich gabaryty, a po liftingu poprawiono też kabinę i wyposażenie wspierające kierowcę. W długim aucie dostawczym z wysokim nadwoziem nie jest to drobiazg: kamera cofania, tempomat adaptacyjny czy wygodniejsza pozycja za kierownicą mają realne znaczenie dla codziennej pracy i zmęczenia kierowcy.
Na rynku wtórnym trzeba jednak zakładać, że wiele egzemplarzy ma za sobą ciężkie życie. W tej klasie aut ważniejsze od wyposażenia są stan ładowni, podwozia, drzwi bocznych, zawieszenia i całego układu napędowego. Dobrze utrzymany Transit 185 KM 6AT AWD może być bardzo skutecznym narzędziem pracy, ale zaniedbany egzemplarz szybko zamienia się w skarbonkę. Dlatego ten Ford najbardziej opłaca się kupować po konkretnej diagnostyce, a nie po samym opisie sprzedającego.
- Potrzebujesz dużego vana do cięższej pracy, zimowych wyjazdów albo dojazdów na place budowy, gdzie AWD daje realną przewagę nad FWD.
- Chcesz mieć wyraźnie lepszą elastyczność i spokojniejszą jazdę z ładunkiem niż w słabszych odmianach 130–170 KM.
- Automatyczna skrzynia ma dla Ciebie wartość użytkową, bo auto dużo pracuje w mieście, z przyczepą albo z częstym ruszaniem pod obciążeniem.
- Kupujesz egzemplarz z czytelną historią serwisową i jesteś gotów pilnować oleju, wet beltu, AdBlue oraz obsługi skrzyni i napędu 4x4.
- Jeździsz głównie po mieście na krótkich odcinkach i liczysz, że duży diesel z DPF-em oraz AdBlue będzie tani mimo niekorzystnego profilu pracy.
- AWD nie jest Ci realnie potrzebne, bo wtedy prostszy Transit FWD zwykle wyjdzie taniej w zakupie i potencjalnie spokojniej w utrzymaniu.
- Szukasz najtańszego egzemplarza na rynku i zakładasz, że mocniejsza wersja sama z siebie oznacza lepszy stan techniczny.
- Nie chcesz wkalkulować większych kosztów serwisowych związanych z automatem, bardziej złożonym napędem i typową eksploatacją auta użytkowego.
Transit Mk8 2.0 EcoBlue 185 KM 6AT AWD ma sens wtedy, gdy AWD nie jest marketingowym dodatkiem, tylko narzędziem pracy. To wersja dla ekip serwisowych, budowlanych, mobilnych warsztatów i firm jeżdżących zimą po górach, błocie albo nieutwardzonych placach. 415 Nm i automat sprawiają, że duży Ford rusza pewniej z ładunkiem, mniej męczy kierowcę w mieście i zwyczajnie lepiej pasuje do nowoczesnej eksploatacji niż podstawowe odmiany manualne. Trzeba jednak pamiętać, że to nadal duży użytkowy diesel z wet beltem, DPF-em, AdBlue i bardziej złożonym układem napędowym. Jeśli kupujesz egzemplarz po ciężkiej flocie bez historii olejowej, to moc i napęd 4x4 nie będą zaletą, tylko drogim dodatkiem do problemów. Dobrze utrzymany Transit AWD może być bardzo skutecznym autem roboczym, ale wymaga większej dyscypliny zakupowej niż przeciętny van z ogłoszenia.
Ford Transit 2.0 EcoBlue 185 KM 6AT AWD 2020 (Mk8) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- 185-konny EcoBlue z 415 Nm daje Transitowi wyraźnie lepszą elastyczność i swobodę pracy pod obciążeniem niż słabsze odmiany.
- Automatyczna skrzynia poprawia komfort w mieście, przy częstym ruszaniu i podczas jazdy z przyczepą lub cięższym ładunkiem.
- Napęd AWD realnie pomaga na śliskiej nawierzchni, budowie, nieutwardzonych drogach i w zimowej eksploatacji firmowej.
- Transit nadal prowadzi się pewnie jak na segment dużych dostawczaków i jest dobrze znany warsztatom oraz rynkowi wtórnemu.
- Szeroka podaż części i znajomość modelu ułatwiają utrzymanie auta, jeśli kupi się egzemplarz bez poważnych zaniedbań z przeszłości.
- Wet belt, DPF i AdBlue oznaczają, że zaniedbany serwis szybko robi się kosztowny i nie ma tu miejsca na przypadkowe oszczędności.
- AWD i automat zwiększają złożoność układu napędowego oraz koszt ewentualnych napraw względem prostszych wersji FWD 6MT.
- Duża część aut na rynku wtórnym ma za sobą ciężką pracę flotową, więc atrakcyjna cena często ukrywa pakiet wydatków po zakupie.
- Realne spalanie mocnej wersji AWD jest wyższe niż w słabszych Transitach i rośnie zauważalnie przy dużej zabudowie albo jeździe autostradowej.
- To nadal duży van użytkowy, więc w zatłoczonym mieście i ciasnych bazach gabaryt potrafi zwyczajnie męczyć.