Ford S-Max 2.0 EcoBlue 190 KM AWD 6MT 2015 (Mk2) opinie
Największą zaletą tej wersji jest połączenie przestronnego, siedmioosobowego wnętrza z naprawdę przyjemnym prowadzeniem. S-Max nie sprawia wrażenia ociężałego, a układ kierowniczy pozostaje wystarczająco precyzyjny, by auto dobrze czuło się także poza autostradą. W praktyce oznacza to wygodne auto rodzinne, które nie męczy kierowcy i daje więcej pewności niż typowy van.
Silnik 2.0 EcoBlue o mocy 190 KM zapewnia dobrą elastyczność i spokojnie radzi sobie z kompletem pasażerów oraz bagażem. Manualna skrzynia 6MT nie daje takiego komfortu w korku jak automat, ale dla części kupujących będzie plusem ze względu na prostszą konstrukcję i mniejsze ryzyko bardzo drogich napraw. Warto jednak pilnować dwumasy i nie odkładać wymian oleju w skrzyni.
Napęd AWD poprawia trakcję na śliskiej nawierzchni i podczas wyjazdów z kompletem pasażerów, ale wymaga rozsądnego podejścia do serwisu. Trzeba sprawdzić, czy poprzedni właściciel nie zaniedbał obsługi elementów przeniesienia napędu, bo wtedy koszty potrafią szybko wzrosnąć. Podobnie jest z dieslem: auto lubi regularne dłuższe trasy i dobre paliwo.
Na rynku wtórnym kluczowy jest stan konkretnego egzemplarza, bo S-Max często pracował jako auto rodzinne do codziennych zadań albo samochód flotowy na długie przebiegi. Najlepsze sztuki mają potwierdzony serwis, czysty stan podwozia i brak odkładanych napraw w zawieszeniu oraz elektronice. Jeśli trafisz na zadbany egzemplarz, to może być jedno z najbardziej uniwersalnych aut rodzinnych w tym budżecie.
- Bardzo przestronne wnętrze i realna funkcjonalność 7 miejsc.
- Dobre osiągi przy rozsądnym zużyciu paliwa na trasie.
- Napęd AWD poprawia trakcję zimą i na mokrej nawierzchni.
- Prowadzenie lepsze niż w większości dużych vanów i SUV-ów.
- Układ DPF, EGR i AdBlue nie lubi częstej jazdy tylko po mieście.
- AWD zwiększa koszty obsługi i liczbę elementów do kontroli.
- Egzemplarze z wysokim przebiegiem mogą wymagać inwestycji w zawieszenie.
- Manual 6MT jest trwały, ale komplet sprzęgła z dwumasą bywa kosztowny.
Ford S-Max drugiej generacji w wersji 2.0 EcoBlue 190 KM AWD 6MT to nietypowa, ale bardzo sensowna konfiguracja dla osób, które potrzebują prawdziwie rodzinnego samochodu i nie chcą rezygnować z pewności prowadzenia. S-Max nadal wyróżnia się na tle wielu vanów i SUV-ów tym, że prowadzi się lekko, precyzyjnie i daje kierowcy więcej kontroli niż sugerują gabaryty nadwozia. Mocny diesel dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem, a ręczna skrzynia może spodobać się kierowcom, którzy wolą prostszy i potencjalnie tańszy w naprawie układ niż automat. Napęd na cztery koła podnosi użyteczność zimą i na mokrej nawierzchni, ale jednocześnie dokłada kilka punktów do listy serwisowej. W codziennym użytkowaniu ten wariant sprawdza się przede wszystkim na trasie, gdzie odwdzięcza się spokojną pracą, sensownym spalaniem i dużym komfortem podróżowania dla całej rodziny. Trzeba jednak uważać na egzemplarze eksploatowane głównie w mieście, bo układ DPF, EGR i AdBlue nie lubi krótkich odcinków. Przed zakupem warto też sprawdzić historię wymian oleju, stan sprzęgła z dwumasą, serwis układu AWD i ogólną kondycję zawieszenia. Dobrze utrzymany egzemplarz może być bardzo udanym kompromisem między vanem a dużym autem turystycznym.
Ford S-Max 2.0 EcoBlue 190 KM AWD 6MT 2015 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Bardzo przestronne i funkcjonalne wnętrze rodzinne.
- Mocny diesel dobrze radzi sobie z pełnym obciążeniem.
- Napęd AWD poprawia bezpieczeństwo trakcyjne.
- Manualna skrzynia jest prostsza od automatu.
- Dobre prowadzenie jak na auto tej wielkości.
- Układy DPF i EGR wymagają regularnych tras.
- Serwis AWD podnosi koszty eksploatacji.
- Dwumasa i sprzęgło mogą generować duże wydatki.
- Wysokie przebiegi są częste na rynku wtórnym.
- Drobna elektronika potrafi irytować po latach.