Ford Puma 1.0 EcoBoost 125 KM 2020 (Mk2) opinie
Największa zaleta Pumy to to, że prowadzi się bardziej jak dobrze zestrojony hatchback niż typowy mały crossover. Układ kierowniczy jest szybki, auto chętnie zmienia kierunek i nie sprawia wrażenia ociężałego nawet wtedy, gdy jeździsz spokojnie po mieście. Na tle wielu rywali z klasy B-SUV Ford po prostu daje kierowcy więcej informacji i mniej frustracji.
Silnik 1.0 EcoBoost 125 KM w takiej budzie jest wystarczająco żwawy. 170 Nm dostępne nisko sprawia, że w codziennym ruchu Puma nie męczy się przy ruszaniu i nie wymaga ciągłego redukowania biegów. Nie jest to auto do pogoni za lewym pasem autostrady, ale jako miejsko-podmiejski crossover z okazjonalną trasą ten napęd broni się całkiem dobrze.
Kosztowo sprawa robi się bardziej złożona. Z jednej strony spalanie potrafi być rozsądne, części eksploatacyjne nie zabijają budżetu, a popularność modelu pomaga z dostępnością serwisu. Z drugiej strony mokry pasek rozrządu, czułość na jakość oleju i typowe dla małych turbo tematy z osprzętem oznaczają, że zaniedbany egzemplarz szybko traci sens ekonomiczny. Tutaj kupowanie po samym wyglądzie ogłoszenia to zły pomysł.
Od strony praktyczności Puma jest bardzo sensowna. Bagażnik jest większy niż sugerują gabaryty auta, kabina z przodu daje dobrą pozycję za kierownicą, a wysokość nadwozia ułatwia codzienną eksploatację. Tylna kanapa nie jest królem przestrzeni dla dorosłych, ale jako auto dla pary, singla, młodej rodziny albo drugiego samochodu w domu Ford trafia naprawdę dobrze.
- Chcesz małego crossovera, który nie prowadzi się jak bezduszny sprzęt AGD i daje trochę przyjemności z jazdy.
- Jeździsz głównie po mieście i wokół miasta, ale zależy ci też na sensownym bagażniku i wygodniejszym wsiadaniu niż w zwykłym hatchbacku.
- Potrafisz kupować auto po historii serwisowej i rozumiesz, że małe turbo z mokrym paskiem wymaga regularnego oleju.
- Szukasz używanego Forda, który wygląda świeżo, jest łatwy w odsprzedaży i ma lepszy charakter jazdy niż większość bezpośrednich rywali.
- Nie chcesz żadnych tematów związanych z mokrym paskiem rozrządu, jakością oleju i potencjalnie droższą obsługą nowoczesnego 1.0 turbo.
- Regularnie jeździsz w pełnym obciążeniu po autostradach i oczekujesz większego zapasu mocy oraz lepszego wyciszenia.
- Priorytetem jest maksymalna prostota techniczna i spokój użytkowania kosztem prowadzenia oraz osiągów.
- Często wozisz dorosłych z tyłu i potrzebujesz większej ilości miejsca na tylnej kanapie niż oferuje mały crossover segmentu B.
Puma 1.0 EcoBoost 125 KM ma sens dla kierowcy, który chce crossovera bardziej kierowcowego niż większość rywali z segmentu B-SUV. Auto daje dużo frajdy z jazdy, ma bardzo przyzwoitą dynamikę jak na trzycylindrowe turbo, sensowną manualną skrzynię i praktyczny bagażnik, który realnie wyróżnia je w klasie. Problem polega na tym, że pod atrakcyjnym opakowaniem siedzi mały benzynowy EcoBoost z mokrym paskiem rozrządu, a to oznacza, że historia olejowa i poziom dbałości o serwis są tu dużo ważniejsze niż w prostszych wolnossących konkurentach. Dobrze utrzymana Puma jest świetnym codziennym autem do miasta i podmiejskiej jazdy, ale kupiona po taniości potrafi szybko przypomnieć, że nowoczesne małe turbo nie wybacza zaniedbań.
Ford Puma 1.0 EcoBoost 125 KM 2020 (Mk2) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Jedno z najlepiej prowadzących się aut w klasie małych crossoverów — czuć tu dobre fordowskie podwozie.
- Silnik 1.0 EcoBoost 125 KM zapewnia wystarczającą dynamikę do codziennej jazdy bez wrażenia permanentnej zadyszki.
- Bagażnik jest bardzo praktyczny jak na segment i realnie przewyższa wielu bezpośrednich rywali.
- Manualna skrzynia dobrze pasuje do charakteru auta i pomaga utrzymać poczucie lekkości za kierownicą.
- Model jest popularny i łatwy do późniejszej sprzedaży, co pomaga w utrzymaniu wartości na rynku wtórnym.
- Mokry pasek rozrządu i wrażliwość na serwis olejowy robią z historii obsługowej temat krytyczny przy zakupie używanego egzemplarza.
- Tylna kanapa jest przeciętna pod względem miejsca dla dorosłych i nie robi z Pumy pełnoprawnego rodzinnego auta na długie lata.
- Przy wyższych prędkościach słychać, że to nadal mały crossover z trzycylindrowym benzyniakiem, a nie dojrzały kompakt na autostradę.
- Tanie sztuki często kuszą wyglądem, ale mogą wymagać szybkiego wkładu w rozrząd, osprzęt lub ogólną eksploatację.
- Komfort zawieszenia jest raczej sportowy niż miękki, więc kiepskie drogi szybciej przypominają o krótkim rozstawie osi i sztywniejszym strojeniu.