Fiat Sedici 1.6 16V 107 KM 5MT 2006 (I) opinie
Sedici 1.6 16V robi dobre pierwsze wrażenie głównie pozycją za kierownicą. Siedzi się wyżej niż w klasycznym hatchbacku segmentu B, a duże przeszklenia i krótki przód ułatwiają jazdę po mieście. To jeden z tych modeli, które szybko przestają stresować mniej doświadczonego kierowcę. Zawieszenie jest dość sprężyste, ale nieprzesadnie twarde, więc auto dobrze radzi sobie na gorszych ulicach i dojazdach pod miasto.
Benzynowe 1.6 16V to najbezpieczniejszy wybór dla osób, które chcą uniknąć problemów z turbosprężarką, dwumasą czy DPF-em. Jednostka lubi obroty, dlatego przy spokojnej jeździe wydaje się trochę ospała, ale za to ma przewidywalną reakcję na gaz i toleruje instalacje LPG pod warunkiem poprawnego montażu oraz kontroli luzów zaworowych. Kluczowe jest regularne serwisowanie olejowe i szybka reakcja na nierówną pracę zapłonu.
W codziennej eksploatacji trzeba liczyć się z przeciętnym wyciszeniem i bagażnikiem mniejszym niż sugeruje nadwozie crossovera. Z drugiej strony prostota konstrukcji działa na korzyść właściciela. Części mechaniczne są dostępne, wiele elementów współdzieli Suzuki SX4, a niezależne warsztaty znają ten układ napędowy. To auto raczej do spokojnej jazdy i codziennych obowiązków niż do długich autostradowych przelotów.
Najrozsądniej szukać egzemplarza z udokumentowanym serwisem, zdrową blachą i sprawną klimatyzacją. Jeśli zawieszenie nie stuka, sprzęgło bierze równo, a silnik pracuje czysto na biegu jałowym, Sedici potrafi być uczciwym zakupem za niewielkie pieniądze. W tej wersji napędowej jego największą zaletą pozostaje niski poziom technicznego skomplikowania, a największą wadą – przeciętna dynamika i słaba wartość rezydualna marki.
- Prosty benzynowy silnik bez turbo i DPF-u.
- Wysoka pozycja za kierownicą i dobra widoczność.
- Niezłe radzenie sobie na gorszych drogach dzięki prześwitowi.
- Dostępność części wspólnych z Suzuki SX4.
- Przeciętna dynamika przy pełnym obciążeniu.
- Słabe wyciszenie przy szybszej jeździe.
- Mały bagażnik jak na auto o takim nadwoziu.
- Korozja podwozia może wymagać szybkiej interwencji.
Fiat Sedici to techniczny krewniak Suzuki SX4, co jest dla używanego egzemplarza sporą zaletą. W wersji 1.6 16V 107 KM dostajemy klasyczny wolnossący silnik benzynowy bez bezpośredniego wtrysku, bez turbiny i bez filtra DPF, więc odpada kilka kosztownych ryzyk typowych dla młodszych konstrukcji. Auto jest zwarte na zewnątrz, ale siedzi się wysoko, łatwo ocenić gabaryty i bez stresu zaparkować w mieście. Do tego dochodzi prosty manual i niezły prześwit, który pomaga na kiepskich drogach oraz zimą. Sedici nie jest jednak samochodem dla osób oczekujących dynamiki. Przy pełnym obciążeniu motor wymaga wysokich obrotów, a wyciszenie przy prędkościach autostradowych pozostaje przeciętne. Kabina jest twarda i bardziej użytkowa niż nowoczesna, za to ergonomia okazuje się zaskakująco dobra. Na rynku wtórnym ważniejszy od rocznika jest stan podwozia i historia serwisowa. Trzeba sprawdzić korozję tylnej części podwozia, pracę klimatyzacji, luzy w zawieszeniu i zachowanie sprzęgła. Dobrze utrzymane sztuki potrafią być bezproblemowe w codziennym użyciu i nie generują egzotycznych rachunków. To nie jest modny crossover do lansu, tylko praktyczne auto dla kogoś, kto chce prostego benzynowego napędu, łatwej obsługi i taniej eksploatacji poza ASO.
Fiat Sedici 1.6 16V 107 KM 5MT 2006 (I) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Nieskomplikowany silnik benzynowy dobrze znoszący miejskie użytkowanie.
- Dobra widoczność i łatwość manewrowania.
- Rozsądne ceny części eksploatacyjnych.
- Przyzwoity prześwit na polskie drogi.
- Mechanika dobrze znana niezależnym warsztatom.
- Osiągi tylko wystarczające.
- Kabina wykonana z twardych materiałów.
- Przeciętne wyciszenie przy 120 km/h.
- Mały bagażnik w standardowej konfiguracji.
- Egzemplarze zaniedbane miewają korozję i zmęczone zawieszenie.