Fiat 500X 1.3 FireFly 150 KM 6MT 2014 (334) opinie
Największy atut tej wersji to sam napęd. Silnik 1.3 FireFly oferuje wyraźnie lepszą dynamikę od starszych wolnossących odmian i dobrze reaguje już od niskich obrotów. W codziennym ruchu oznacza to łatwe ruszanie spod świateł, sprawniejsze włączanie się do ruchu i mniejszą potrzebę częstych redukcji. Manualna skrzynia biegów pasuje tu bardzo dobrze, bo pozwala kierowcy lepiej wykorzystać moment obrotowy i daje bardziej naturalne odczucia niż automat w zatłoczonym mieście.
Na rynku wtórnym manual ma jeszcze jedną zaletę: upraszcza ocenę techniczną samochodu. Odpada ryzyko drogich napraw typowych dla skrzyń dwusprzęgłowych, a potencjalne wydatki skupiają się głównie na sprzęgle, wysprzęgliku i standardowym osprzęcie silnika. Sam motor FireFly nie uchodzi za jednostkę szczególnie awaryjną, ale nie lubi długich interwałów olejowych. Egzemplarze użytkowane głównie po mieście warto serwisować częściej, niż sugerują katalogi.
Pod względem codziennej użyteczności 500X broni się wygodną pozycją za kierownicą, dobrą widocznością i zgrabnym nadwoziem. Kabina po liftingu wygląda świeżo, a wyposażenie w wielu autach z polskiego rynku jest wystarczająco bogate, by nie czuć niedosytu. Z drugiej strony to nadal bardziej stylowy crossover niż mini-SUV dla dużej rodziny. Bagażnik jest tylko przeciętny, a tylna kanapa nie rozpieszcza ilością miejsca, gdy z przodu siedzą wysokie osoby.
Wniosek jest prosty: jeśli ktoś chce benzynowego 500X z najlepszym kompromisem między osiągami, kosztami i ryzykiem serwisowym, wariant 1.3 FireFly 150 KM 6MT zasługuje na mocne rozważenie. Trzeba jedynie pilnować historii obsługi, zwłaszcza wymian oleju, i podczas oględzin sprawdzić zawieszenie oraz działanie elektroniki. W zamian dostaje się auto atrakcyjne wizualnie, dość żwawe i bardziej przewidywalne w dłuższym utrzymaniu niż podobna wersja z automatem.
- Bardzo dobry kompromis między dynamiką a kosztami utrzymania.
- Manualna skrzynia jest prostsza i mniej ryzykowna niż 6DCT.
- Brak DPF i AdBlue upraszcza eksploatację.
- Stylowe nadwozie i wygodna pozycja za kierownicą.
- Bagażnik jest tylko przeciętny jak na rodzinnego crossovera.
- Spalanie w mieście łatwo przekracza katalogowe wartości.
- Drobna elektronika i multimedia potrafią irytować.
- Przy większych przebiegach trzeba dokładnie ocenić sprzęgło i zawieszenie.
Fiat 500X typu 334 po liftingu z silnikiem 1.3 FireFly i ręczną skrzynią biegów to konfiguracja, która dobrze wykorzystuje zalety miejskiego crossovera bez dokładania najbardziej kosztownych elementów eksploatacyjnych. 150-konny benzynowy motor zapewnia temu modelowi sprawne przyspieszenie i sensowną elastyczność, więc auto nie męczy kierowcy ani w mieście, ani podczas jazdy drogą ekspresową. Jednocześnie manualna przekładnia pomaga utrzymać niższe koszty obsługi niż w odmianie 6DCT, co na rynku wtórnym ma duże znaczenie. 500X pozostaje autem kupowanym także za styl, wysoką pozycję za kierownicą i kompaktowe gabaryty ułatwiające parkowanie. Nie jest to jednak wzór przestronności ani rekordzista ekonomii paliwowej. Przy szybszej jeździe i częstych korkach spalanie rośnie, a bagażnik okazuje się tylko przeciętny. Z punktu widzenia używanego egzemplarza kluczowe są historia serwisowa, jakość oleju w silniku oraz stan sprzęgła i zawieszenia. Dla kierowcy, który szuka modnego crossovera benzynowego bez dieslowych komplikacji i bez automatu dwusprzęgłowego, ta wersja jest jedną z najciekawszych w gamie 500X.
Fiat 500X 1.3 FireFly 150 KM 6MT 2014 (334) koszt utrzymania
Kalkulacja obejmuje paliwo, planowe serwisowanie wg harmonogramu producenta oraz OC. Bez AC i napraw awaryjnych.
- Żwawy i elastyczny silnik 1.3 FireFly.
- Manualna skrzynia obniża ryzyko drogich napraw.
- Wysoki komfort jazdy po mieście.
- Atrakcyjny design nadwozia i wnętrza.
- Rozsądny wybór dla kierowcy unikającego diesla i automatu.
- Bagażnik nie wyróżnia się pojemnością.
- Spalanie w korkach potrafi zbliżać się do 8 l/100 km.
- Drobna elektronika pokładowa miewa humory.
- Sprzęgło w autach miejskich może zużywać się szybciej.
- Zawieszenie na gorszych drogach nie jest wyjątkowo odporne.